21.06.2026 niedziela
19:00
Dom Aukcyjny Agra-Art
ul. Wilcza 70
00-679 Warszawa
Wystawa przedaukcyjna:
03.06 - 21.06.2026
Organizator aukcji dolicza 20% opłatę do ceny sprzedaży.
Do wybranych obiektów doliczona będzie opłata droit de suite.
Do wybranych obiektów, do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczony podatek graniczny VAT 8%.
Na aukcji obowiązuje regulamin domu aukcyjnego.
Artinfo.pl nie pobiera żadnych dodatkowych kosztów pośrednictwa. Nie wymagamy wpłaty wadium.
Informujemy, że zakup na aukcji jest prawnie zawartą umową kupna-sprzedaży i nie podlega rezygnacji.
tusz, akwarela, gwasz, kredka, papier
63.2 x 86.5 cm,
sygn. p.d.: F. M. Wygrzywalski 1924 | „W natchnieniu“
olej, kartonik naklejony na płótno (pierwotnie na deskę)
19.3 x 30.3 cm,
sygn. l.d.: H. Siemiradzki
W narożnikach ślady po pinezkach.
Na odwr. na l. listwie krosna, przechodząca na ramę nalepka Towarzystwa Zachęty...
olej, deska
46.7 x 27.8 cm,
sygn. p.d.: Wł. Wankie
Na odwrocie częściowo zdarta papierowa nalepka z biografią artysty (maszynopis).
olej, deska mahoniowa o fazowanych krawędziach
21.7 x 15.6 cm,
sygn. z prawej: C. Pécrus | 1857
Na odwrocie (czerwoną kredką): no 69
olej, płótno naklejone na tekturę
16.5 x 27.4 cm,
sygn. p.d.: A.S.
Na odwrocie (ołówkiem): [...]loß Hohenl[...] | von | Swieszewsky
olej, deska mahoniowa
20.7 x 27.2 cm,
sygn. p.d.: Jan Chełmiński | 1875
Na odwrocie nalepka (druk): CONTINENTAL GALLERIES | OF FINE ART | 1450 Drummond St. · MONTREAL · Tel. Plateau 1072;
centralnie, przeciwnie do...
olej, deska mahoniowa
21.6 x 31.4 cm,
sygn. p.d.: Jan Chełmiński | 1876
Na odwrocie pieczęć firmy z materiałami malarskimi: MALERLEINWAND & FARBEN FABRIK | VON | RICHARD WURM | MÜNCHEN.
olej, deska mahoniowa
34.8 x 45.8 cm,
sygn. l.d.: Jan v. Chelminski
Na odwrocie, nalepka z numerem (pieczęć): 1415; poniżej, przybity czterema gwoździkami, kartonik (tuszem): JAN CHELMINSKI | PARIS. | (A HUSSAR.);...
ołówek, papier naklejony na papier
27 x 13.6 cm,
sygn. p.d.: Anna Bilińska. | Paryż. 1883.
Na papierze, na który jest naklejony rysunek, nad kompozycją napis (czarny atrament): Rysowała Anna Bilińska | stwierdza Dr...
olej, płótno
88 x 57 cm,
sygn. l.d.: Czachórski
Na odwrocie l.g. owalny stempel: Malerleinwand-Fabrik | von | A. Schutzmann | in | MÜNCHEN; ponadto na poprzeczce krosna nalepka z numerem inwentarzowym (druk): 3320.
olej, płótno
53.5 x 74 cm,
sygn. p.d.: Fritz Rttr. van der Venne München
olej, płótno
31.5 x 52.8 cm,
sygn. l.d.: Tadeusz Rybkowski 1882
olej, płótno dublowane
20.7 x 28.5 cm,
Na odwrocie nalepki: wystaw w Radomiu i Gdańsku, z numerem D.1286 i opisem obrazu, z numerem P.44;
ponadto nalepka aukcyjna Agra-Art z 2012 r.
olej, papier naklejony na karton naklejony na deskę
16.4 x 20.7 cm,
sygn. l.d.: R. Kochanowski
Na odwrocie p.d. nalepka z numerem: A 68 | 52-114.
olej, płótno
60.5 x 50.5 cm,
sygn. p.d.: Marya Gażycz | 1895
Na odwrocie, z prawej, słabo czytelna pieczęć wytwórcy płócien (na planie trójkąta): A S | VICTORIA | MALLEINEN | A. SCHUTZMANN | HERRSCHING | BEI MUNCHEN.
olej, płótno dublowane
35.5 x 54.5 cm,
sygn. l.d.: Kędzierski
Na odwr. na g. listwie krosna, nalepka wystawowa (druk): WYSTAWA | I po co myśmy tam jechali! | Stanisław Witkiewicz, 1901 | Malarze polscy w Monachium |...
olej, deska
18 x 13 cm,
sygnowany l.d.: R.Kochanowski | 96
Na ramie nalepka warszawskiego domu aukcyjnego.
ołówek, papier naklejony na tekturę
20.2 x 25.7 cm,
na odwrocie odręczny napis (atrament): Rysunek „Dziewczyna pisząca“ | pochodzi z ręki Stanisława Wyspiańskiego | co poświadczam | Adam Chmiel
olej, płótno naklejone na tekturę
23.8 x 15.5 cm,
Na odwrocie:
– napis l.g. (niebieską kredką): BOHDANÓW WILEŃSZCZYZN [sic!] | FRUSZCZYC | 70 obok (ołówkiem): BOHDANÓW WILEŃSZCZYZNA | F. RUSZCZYC | Z. 70 (numer...
olej, płótno
94 x 142.5 cm,
sygn. p.d.: W.T. MCM
olej, płótno naklejone na tekturę
24.5 x 34.5 cm,
l.g. numer (tuszem): 80
Na odwr. wzdłuż g. krawędzi (niebieską kredką): Bohdanów – Wileńszczyzna | F Ruszczyc | 80; 1600 | Z.79 (fioletową farbą, nr odnoszący się do...
olej, deski klejone wzmocnione dwiema szpongami
60 x 66 cm,
sygn. wzdłuż prawej krawędzi: J. Malczewski 1920
gwasz, tektura
29.2 x 95.5 cm,
sygn. p.d.: J. Fałat | Bystra
Na odwrocie napis ołówkiem: Birner | sprzedane.
Na tzw. zaplecku nalepka papierowa (druk): Salon Sztuki „Achilleion“ | wł. J. BIRNER | Biała ob. Bielska,...
pastel, akwarela, papier naklejony na tekturę
70 x 49.5 cm,
sygn. p.d.: T. Axentowicz
Na odwrocie ołówkiem zapisane nazwisko.
węgiel, kreda, tektura
47.3 x 35.3 cm,
sygn. p.d.: F.R., obok (ołówkiem): Włochy | 12 VI 06
Na odwr., na tzw. „zaplecku“ nalepka wyst. (druk, tusz, pieczęć): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. | 1907 Nr....
akwarela, papier
45 x 80 cm,
sygn. p.d.: Jul Fałat 900 Bielany
Na g. listwie krosien malarskich nalepka warszawskiego domu aukcyjnego, obok nalepka z numerem (druk): 224.
pastel, płótno flokowane
76 x 52 cm,
sygn. p.d.: Leon Wyczółkowski | [...] | 1899
l.śr.: przetarta sygnatura
olej, płótno
91.7 x 65 cm,
sygn. p.d.: Mukułowska
Na odwr. szkic olejny przedstawiający siedzącą kobietę; l.g. nalepka (druk, tusz): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych | Poznań, Plac Wilhelmowski 18. | Nr. Kontr. |...
olej, tektura
35.2 x 47.1 cm,
sygn. p.d.: E Erb
Na odwrocie, centralnie (ołówkiem): 61; ponadto p.d. okrągła pieczęć i zapiski urzędowe (długopisem).
olej, płótno
55.6 x 70 cm,
sygn. p.d.: LESZEK STAŃKO | ZAKOPANE 1989 R.
olej, płótno
73.5 x 121 cm,
sygn. p.d.: T ZIOMEK | 1917
Na górnej listwie ramy papierowa nalepka (druk, atrament): SALON ARTYSTYCZNY FELIKSA RICHLINGA | Autor Teodor Zio[mek] | Dzieło p.t. Skraj wsi w śniegu | Rodz[aj]
akwarela, gwasz, karton
69.5 x 99.3 cm,
sygn. p.d.: Stefan Filipkiewicz
akwarela, ołówek, tektura
35.5 x 49.7 cm,
sygn. p.d.: W. Skoczylas Krzemieniec
Na odwrocie p.d. nalepka (druk): Artystyczna introligatornia – ramiarnia | TADEUSZ ZARĘBSKI | Warszawa, Marszałkowska 119 m. 41. Tel. 5 43...
olej, tektura
72 x 52 cm,
sygn. l.d.: STANISŁAW CZAJKOWSKI. | KAZIMIERZ NAD WISŁĄ 1922
Na odwrocie dwie nalepki (druk, atrament):
– ZWIĄZEK POLSKICH ARTYSTÓW PLAST.[...] | W KRAKOWIE, PLAC ŚW. DUCHA 1 »DOM ARTYSTÓW«...
ołówek, akwarela, gwasz, papier
42.5 x 78.5 cm,
Na dolnych listwach ram i zapleckach nalepki domu aukcyjnego.
Chrzest
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 21 x 40,8 cm (w świetle...
olej, tektura
36.1 x 50 cm,
sygn. p.d.: WIKTOR KORECKI.
olej, tektura naklejona na sklejkę
48.5 x 43.4 cm,
sygn. l.d.: Wlastimil Hofmann 1921
olej, płótno
33.5 x 25.5 cm,
sygn. p.d.: Juliusz Zuber | Monachium. 86.
Na górnej listwie krosien malarskich pieczęć: 3. oraz numer (atrament): 1576.
olej, płótno
78.5 x 99.5 cm,
sygn. p.d.: Ruśkiewicz | 1863
olej, sklejka
10.8 x 19.3 cm,
sygn. p.d.: M Hänger
Na odwrocie napis kredką: 3490.; powtórzony również na górnej listwie ramy.
olej, płótno
61.7 x 51 cm,
opisany i sygn. l.d.: WG. CHARDIN’A | MAL. M. LACHUR
Na odwr. l.d. (długopisem): MACIEJ LACHUR | BIELSKO-BIAŁA | TYTUŁ „DZIEWCZYNA PRZY BECZCE“ | TECHN. OLEJ WYM. 61 X 51 CM; dwukrotnie...
olej, sklejka
35 x 49.5 cm,
sygn. l.d.: Trzeszczkowski
Na odwr. napis: „Ben-Hur“ | Witolda | ks. Czartoryskiego | 1936 r.
olej, płótno
43.3 x 73.3 cm,
sygnowany p.d.: A. Wielogłowski
Na odwrocie kartka z napisem kredką: A. Wielogłowski | „Przez przeszkodę” | 895.
Na krośnie napisy kredką: 403 oraz 403 4 Obrazy.
akwarela, gwasz, tusz, papier
46.7 x 38.2 cm,
sygn. p.d.: J. Rosen | 1915.
akwarela, gwasz, papier
21 x 15 cm,
sygn. p.d.: Trzeszczkowski
Na odwrocie (długopisem): Szarża szwoleżerów 1809 –
olej, deska mahoniowa z dwiema szpongami
26.5 x 34.7 cm,
sygn. p.d.: J. Rosen | Monachium 1886.
Na odwrocie centralnie ozdobna nalepka składu przyborów malarskich i podobrazi (druk): München | Eisenmannstr. |...
olej, płótno
65.5 x 104.5 cm,
sygn. p.d.: M. G. Wywiórski
Na odwrocie ramy nalepka depozytowa MNW (druk, długopis): Muzeum Narodowe | w Warszawie | P108/08/2; ponadto nalepka aukcyjna Agra-Art z 1999 roku.
olej, tektura
16.4 x 21 cm,
sygn. l.d.: Iw. Trusz
Na odwrocie l.g. fragment okrągłej pieczęci lwowskiego składu przyborów malarskich; centralnie (ołówkiem): Grub | I; wzdłuż dolnej krawędzi pieczęć krakowskiego składu...
olej, tektura
20.6 x 33 cm,
sygn. p.d.: ADAM | STYKA [w ramce]
na odwrocie dwie pieczęci: u góry numer 6; przy dolnej krawędzi fragment znaku składu przyborów malarskich - firmy „Lefranc et Cie”; - kotwica skrzyżowana...
olej, płótno naklejone na tekturę
33.7 x 51.6 cm,
sygn. p.d. (tuszem): ST. BAKALOWICZ
Na odwrocie (czerwoną kredką): [...] Bakalowicz; ponadto, centralnie wymiary (ołówkiem): 52 x 34.
tusz, akwarela, gwasz, kredka, papier
63.2 x 86.5 cm,
sygn. p.d.: F. M. Wygrzywalski 1924 | „W natchnieniu“
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Prezentowana kompozycja Feliksa Michała Wygrzywalskiego ukazuje artystę we wnętrzu kościelnej nawy, podczas pracy nad monumentalnym freskiem przedstawiającym Mojżesza. Intensywne światło padające na jego plecy sprawia, że biała koszula malarza staje się jednym z najbardziej wyrazistych i dominujących elementów obrazu. Dzięki temu zabiegowi postać twórcy wyraźnie odcina się od otoczenia i skupia uwagę widza, podkreślając centralną rolę artysty w procesie tworzenia. Towarzyszące mu postaci – przypominające muzy lub wizje rodzące się w wyobraźni malarza – zostały potraktowane znacznie subtelniej. Ich szaty pozbawione są tak silnych kontrastów światłocieniowych, przez co sylwetki wydają się niemal przezroczyste i niematerialne. Wygrzywalski świadomie przeciwstawia więc realną, fizyczną obecność artysty ulotnym postaciom inspiracji, które zdają się jedynie zjawiać na granicy snu, wyobraźni i twórczego uniesienia.
Artysta siedzi samotnie na rusztowaniu przed monumentalną ścianą, szkicując ogromną postać Mojżesza trzymającego jedną z kamiennych tablic z przykazaniami. Cisza kościelnej nawy i skupienie malarza podkreślają samotność procesu twórczego – momentu, w którym artysta pozostaje sam wobec własnej wizji. Fizycznie odizolowany od świata, pogrążony jest całkowicie w świecie wyobraźni, a jego myśli zdają się krążyć wokół pojawiających się obok nierealnych postaci. Po prawej stronie kompozycji wyłaniają się eteryczne figury – unoszące się, teatralnie upozowane kobiety przypominające muzy, alegorie lub zjawy rodzące się z artystycznej inspiracji. Nie są one realistycznymi postaciami, lecz raczej projekcją twórczej świadomości malarza. Wygrzywalski ukazuje w ten sposób sam akt kreacji jako proces niemal mistyczny, balansujący pomiędzy rzeczywistością a światem wizji.
W obrazie szczególną rolę odgrywa światło. Artysta buduje nim nie tylko formę, lecz również duchowy wymiar przedstawienia. Charakterystyczna dla Wygrzywalskiego delikatna gama barwna tworzy atmosferę skupienia i poetyckiej melancholii.
Kompozycja zdradza również fascynację artysty sztuką włoską, poznaną podczas pobytów w Italii. Studia nad renesansowym i barokowym malarstwem nie pozostały bez wpływu na jego sposób myślenia o figurze, przestrzeni i dekoracyjności obrazu.
Dzieło można odczytywać jako metaforę losu artysty – samotnego twórcy, który w ciszy próbuje nadać materialny kształt ulotnym wizjom rodzącym się w jego wyobraźni. Wygrzywalski ukazuje tutaj malarstwo nie tylko jako rzemiosło, ale jako akt duchowego przeżycia i dialogu z własną inspiracją.
Feliks Michał Wygrzywalski (Przemyśl 1875 - okolice Rzeszowa 1944) w latach 1893-98 studiował w ASP w Monachium pod kierunkiem J.C.Hertericha i K.Marra. Studia uzupełniał w Académie Julian w Paryżu. Już w czasie studiów wyjeżdżał do Włoch, a po 1900 przez kilka lat mieszkał w Rzymie. W 1906 podróżował do Egiptu. W 1908 na stałe osiadł we Lwowie. W latach 1909-14 pracował w tamtejszym teatrze jako inspektor sceny. Jeszcze kilkakrotnie podróżował do Włoch. Był malarzem realistą; we wcześniejszym okresie twórczości skłaniał się ku naturalizmowi i silnej ekspresji. Dużą wagę przywiązywał do efektów świetlnych, stosował bogatą, żywą gamę barwną. We wczesnych obrazach często przedstawiał ludzką pracę (Burłacy) lub dramatyczne wydarzenia i napięcia społeczne (Strajk, Chleba nam głodnym). Malował też portrety, akty, pejzaże nadmorskie, krajobrazy z Włoch i Ukrainy. Po podróży do Egiptu w jego malarstwie powtarzały się motywy i tematy orientalne (Modlitwa Arabów, Sprzedawcy dywanów). Zajmował się dekoracyjnym malarstwem ściennym, m.in. w 1908 zaprojektował, a później wykonał alegoryczne malowidła do gmachu Izby Handlowo-Przemysłowej we Lwowie. Zajmował się grafiką, ilustrował książki i czasopisma, projektował witraże, kostiumy i dekoracje teatralne (m.in. do Peer Gynta, Irydiona, Nocy listopadowej).
olej, kartonik naklejony na płótno (pierwotnie na deskę)
19.3 x 30.3 cm,
sygn. l.d.: H. Siemiradzki
W narożnikach ślady po pinezkach.
Na odwr. na l. listwie krosna, przechodząca na ramę nalepka Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Królestwie Polskim (druk, tusz): [No...]610 | [Nazwis]ko autora Henryk | [Siem]iradzki | [Rodzaj dzieł]a olejny | [Tytuł (...)]ek. | W[ymiary] | Ce[n]a lub jego wartość | Wł[asność] p. Edwarda | Ad[res] [A]leksandrów | Pograniczny | Warszawa d. 12/25 IX 903 r.; na górnej listwie krosna, przechodząca na ramę, nalepka rzymskiej firmy ramiarskiej Giosi; ponadto liczne nalepki aukcyjne.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Katalog wystawy obrazów Henryka Siemiradzkiego w Gmachu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Królestwie Polskiem, Warszawa 1903, s. 19, nr kat. 115 (Szkic do obrazu „Wypoczynek patrycjuszki“);
– Katalog zbiorów Edwarda Rejchera, Wiedeń 1918, s. 16 (Wypoczynek rzymiański);
– Korpus Dzieł Malarskich Henryka Siemiradzkiego, red. J. Malinowski, Warszawa-Toruń 2021, tom 2a, s. 63, poz. 12/8-1.
Firma z artykułami dla artystów braci Giosi mieściła się w Rzymie przy via Margutta 48a oraz via Sistina 135 (przy obu tych ulicach mieszkał Siemiradzki w latach 70. XIX w.).
Zachowana naklejka z wystawy pośmiertnej artysty w Zachęcie pozwala nam jednoznacznie zidentyfikować obraz jako Wypoczynek patrycjuszki wymieniony w katalogu tej wystawy pod nr. 115. Należał on wówczas do Edwarda Reichera (Rajchera, Rejchera; 1852-1927), kupca, filantropa i kolekcjonera, członka dożywotniego TZSP, zamieszkałego w Aleksandrowie Pogranicznym (dziś: Kujawskim), a od 1918 w Warszawie. Był m.in. dyrektorem zarządu spółki fabryk chemicznych „Radocha“ oraz członkiem firmy „H. Reicher i S-ka“ w Sosnowcu. Poza Edwardem – kolekcjonowaniem dzieł sztuki zajmowali się zarówno jego bracia: Stanisław oraz Maksymilian, jak i synowie: Tadeusz Reicher-Sosnowski (1889-1939) i Mieczysław (zm. ok. 1944). Po śmierci Edwarda – kolekcja uległa rozproszeniu – wiadomo, że odziedziczyła ją rodzina.
W krótkim opisie kolekcji Tadeusza Reichera-Sosnowskiego obraz Siemiradzkiego nie figuruje (Nauka Polska, uzupełnienia do Materiałów do Spisów instytucji i towarzystw naukowych w Polsce, t. 12, 1930, s. 129, poz. 112). Ze wzmianki w gazecie, wiadomo jednak, że rodzina sprzedawała niektóre dzieła przed wojną („Dzień Dobry“, W szponach demona gry... Skazanie antykwariusza Jasielskiego, 26 III 1936, nr 86/1936).
W katalogu kolekcji E. Reichera (Wiedeń 1918), szkic zatytułowany jest Wypoczynek rzymiański (olejno na drzewie, 19 x 31 cm, znakowany l.d.: H. Siemiradzki). W Korpusie Dzieł Malarskich Henryka Siemiradzkiego, dzieło to zostało wymienione pod poz. 12/8-1.
Duża kompozycja zrealizowana z dodanymi postaciami dzieci, obecne miejsce przechowywania nieznane, występuje w Korpusie Dzieł... oraz w monografii Siemiradzkiego, autorstwa St. Lewandowskiego, jako oddzielny temat ikonograficzny pod tytułami Nad brzegiem jeziora, Nad brzegiem zatoki morskiej, Szczęście rodzinne. Dzieło to znane dziś jedynie z fotografii oraz olejnej kopii (w zbiorach MNW; Malarstwo Polskie – MP 4999). W zbiorach warszawskiego muzeum znajduje się również ołówkowy szkic do kompozycji (Rys.Pol. 8953/24), różniący się zarówno od prezentowanego szkicu olejnego jak i zrealizowanego obrazu.
Możliwe, że Siemiradzki namalował Odpoczynek patrycjuszki, jako pendant do Wypoczynku patrycjusza, który wystawialiśmy na aukcji w grudniu 2024 roku (patrz obok).
Szkic, który prezentujemy, ukazuje scenę przygotowania miejsca odpoczynku dla patrycjuszki. Wysiadła ona z lektyki niesionej przez niewolników, a w cieniu rozłożystego drzewa towarzyszące jej kobiety rozkładają kobierzec. W oddali widać rozległą morską zatokę i leżące nad nią miasteczko. W tej niewielkiej, sielankowej scenie antycznej Siemiradzki, w charakterystyczny dla siebie sposób, ukrył postacie w cieniu pobliskich drzew, chroniąc je przed palącym, południowym słońcem. Miękkie, rozproszone światło łagodnie spowija bohaterki, budując atmosferę ciepłego dnia i podkreślając spokojny, idylliczny nastrój kompozycji.
Henryk Siemiradzki (Pieczeniegi (Biełgorod), koło Charkowa 1843 - Strzałkowo k. Częstochowy 1902) - wybitny malarz-akademik; początkowo uczeń malarza Dymitra Bezperczego w Charkowie, absolwent wydziału przyrodniczego Uniwersytetu w Charkowie – od 1864 kształcił się w petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych. Za prace studenckie otrzymał pięć srebrnych i dwa złote medale.
W 1871 jako stypendysta Akademii, wyjechał do Monachium, gdzie przebywał przez rok, studiując samodzielnie i utrzymując kontakty z tamtejszą kolonią artystów polskich.
Od roku 1872 stale mieszkał w Rzymie; początkowo miał pracownię przy via Margutta, a od 1884 we własnym pałacyku przy via Gaetta. Uhonorowany członkostwem europejskich Akademii – św. Łukasza w Rzymie (1880), Akademii w Petersburgu, Berlinie, Sztokholmie, Paryżu, Turynie, wielokrotnie nagradzany medalami na wystawach, odznaczany orderami państwowymi (m.in. francuską Legią Honorową i włoskim orderem Corona d’Italia), cieszył się wielkim uznaniem i sławą.
Z krajem utrzymywał stałe i żywe kontakty - przesyłał obrazy na wystawy, a w roku 1879 podarował miastu Krakowowi sławny swój obraz Świeczniki chrześcijaństwa, dając początek zbiorom Muzeum Narodowego.
Namalował kurtyny do teatrów w Krakowie (1896) i we Lwowie (1900; dar artysty dla miasta).
Tematów do swych obrazów szukał przede wszystkim w starożytności; w historii, życiu i mitach dawnej Grecji czy Rzymu. Ale tworzył także sceny religijne (Wniebowstąpienie), obrazy rodzajowe i portrety. Z mistrzowską techniką malował zarówno monumentalne, teatralnie inscenizowane i tłumnie zaludnione płótna, jak i kompozycje kameralne, osadzone bądź w scenerii antycznej, bądź w realiach współczesnych (Z wiatykiem, Z pociechą i pomocą).
Malował dekoracyjne plafony (Wiosna, Jutrzenka, Światło i ciemność), był autorem zespołu malowideł w cerkwi Chrystusa Zbawiciela w Moskwie 1875-1879).
Z upodobaniem malował pejzaż, traktowany bądź jako tło osadzonych w nim scen, a czasem jako samodzielny krajobraz pogrążony w zapadającym zmierzchu lub też opromieniony słońcem.
Ze szczególną maestrią odtwarzał efekty wywołane światłem przenikającym poprzez gałęzie drzew, które – jak pisał H. Sienkiewicz – rzucają mocny cień, wśród którego drgają złociste plamy, utworzone przez promienie słoneczne wciskające się między liście /.../ Nikt tak nie maluje tego ruchu promieni słonecznych, jak Siemiradzki.
olej, deska
46.7 x 27.8 cm,
sygn. p.d.: Wł. Wankie
Na odwrocie częściowo zdarta papierowa nalepka z biografią artysty (maszynopis).
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Prezentowany obraz Władysława Wankiego to znakomity przykład dojrzałej, symbolistycznej twórczości artysty, ukształtowanej pod silnym wpływem estetyki Młodej Polski. Twórca rezygnuje tutaj z akademickiego weryzmu oraz szczegółowości na rzecz syntetycznego traktowania formy. Kompozycja budowana jest szeroką, swobodną plamą barwną oraz miękkimi przejściami światłocieniowymi, co nadaje dziełu intymny, głęboko medytacyjny charakter.
Osią kompozycji jest potężny krzyż, u stóp którego klęczy w ekspresyjnej pozie postać, odziana w szkarłatną szatę. Kontrast między mrocznym, skalistym pierwszym planem a rozświetloną słońcem śródziemnomorską architekturą w tle buduje wyrazisty dramatyzm przedstawienia.
Motyw śródziemnomorskiej architektury oraz krzyża przywołuje fascynację artystów Młodej Polski Italią i południem Europy – przestrzenią postrzeganą jako miejsce duchowej refleksji, ciszy i ponadczasowości. Obraz posiada niemal medytacyjny charakter i należy do tych realizacji Wankiego, w których szczególnie silnie ujawnia się jego skłonność do mistycznej refleksji.
Władysław Wankie (Warszawa 1860 – Warszawa 1925) - malarz, krytyk artystyczny. W latach 1875-1880 studiował w warszawskiej Klasie Rysunkowej u W. Gersona i A. Kamińskiego, później krótko w Krakowie i w Akademii Monachijskiej. W Monachium zamieszkał na dłużej, wielokrotnie wyjeżdżając stamtąd do Bretanii. W 1901 r. na stałe zamieszkał w Warszawie. Malował pejzaże, obrazy rodzajowe, kompozycje o tematyce religijnej i symbolicznej. Zajmował się krytyką artystyczną, publikując swoje artykuły na łamach warszawskich czasopism. Twórczość artysty przypomniała niedawno monograficzna wystawa jego prac urządzona w warszawskim Muzeum Narodowym w 1989 r.
olej, deska mahoniowa o fazowanych krawędziach
21.7 x 15.6 cm,
sygn. z prawej: C. Pécrus | 1857
Na odwrocie (czerwoną kredką): no 69
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
olej, płótno naklejone na tekturę
16.5 x 27.4 cm,
sygn. p.d.: A.S.
Na odwrocie (ołówkiem): [...]loß Hohenl[...] | von | Swieszewsky
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Aleksander Świeszewski był malarzem pejzażystą, jednym z przedstawicieli polskiej kolonii artystycznej w Monachium. Naukę malarstwa rozpoczął w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, jako uczeń Christiana Breslauera. W roku 1863 walczył w powstaniu styczniowym; po jego upadku wyjechał do Monachium i kształcił się w tamtejszej Akademii u prof. Fritza Bambergera. Wiele podróżował – był we Włoszech i Francji, wyjeżdżał do Tyrolu i Szwajcarii. W 1873 zamieszkał na stałe w Monachium. Często jednak przejeżdżał do kraju; chętnie odwiedzał Tatry. W czasie podróży wykonywał studia i malarskie szkice z natury, które służyły mu później przy malowaniu obrazów, wykańczanych już w pracowni. Najchętniej malował krajobrazy górskie, często oświetlone promieniami zachodzącego słońca. Przedstawiał też pejzaże nadmorskie i ogrody ze starożytnymi ruinami. Artysta wystawiał w wielu miastach europejskich, a także w kraju; w Zachęcie w Warszawie i Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie (w latach 1864-1895 niemal corocznie). Jego obrazy cieszyły się niekłamanym uznaniem krytyki oraz powodzeniem u publiczności. W 1881 jeden z pejzaży kupił sam Ludwik II, król Bawarii. Po śmierci artysty, w monachijskim Kunstvereinie – w kwietniu 1896 – urządzono wystawę jego spuścizny twórczej. Wówczas to – jak pisał monachijski krytyk – „można było stwierdzić jak bardzo był on oddany sztuce. Każde studium pokazuje, jak potrafił z wielką techniczną umiejętnością oddać szlachetnie rozumianą, głęboko odczutą naturę [..] wszystkie przenikał poetyczny urok”. (cyt. za: H.Stępień, M.Liczbińska, Artyści polscy w środowisku monachijskim w latach 1828-1914. Materiały źródłowe, Warszawa 1994, s. 97).
olej, deska mahoniowa
20.7 x 27.2 cm,
sygn. p.d.: Jan Chełmiński | 1875
Na odwrocie nalepka (druk): CONTINENTAL GALLERIES | OF FINE ART | 1450 Drummond St. · MONTREAL · Tel. Plateau 1072;
centralnie, przeciwnie do kompozycji pieczęć firmy z materiałami malarskimi Adrian Brugger | München | Theatinerstrasse;
poniżej nalepka (druk): BRITISH MADE | FROM | C. SOAR & SON, | 4. LAUNCESTON PLACE, KENSINGTON, w.a | Order No | Pattern.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jan Chełmiński (Brzustów k. Opoczna 1851 – Nowy Jork 1925) popularny malarz z kręgu „polskich monachijczyków“, naukę rozpoczął u Juliusza Kossaka, a następnie kształcił się w warszawskiej Klasie Rysunkowej oraz w Monachium - w Akademii u Alexandra Strähubera i Alexandra Wagnera (1873-1875) i prywatnych pracowniach Józefa Brandta (1875) i batalisty Franza Adama (1876). Po studiach przebywał już stale za granicą - w Monachium, Londynie (lata 1882, 1888-1899), Paryżu (1899), jeździł do Petersburga (1889) i Nowego Jorku (1884), gdzie później, około 1915 zamieszkał na stałe. Nie zerwał jednak kontaktów z krajem, a swoje prace często przesyłał na warszawskie wystawy. Jego obrazy cieszyły się ogromnym powodzeniem. Malował przede wszystkim sceny wojskowe i batalistycznie, najchętniej z czasów Księstwa Warszawskiego i wojen napoleońskich, a także obrazy rodzajowe i epizody z polowań. Zajmował się ilustracją książkową; m.in. ilustrował tom myśliwskich opowiadań Theodora Roosevelta. Był kolekcjonerem dawnej broni i wybitnym znawcą żołnierskiego umundurowania. Wiele obrazów artysty wciąż znajduje się za granicą - w Anglii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych. Nieliczne z nich pojawiają się w sprzedaży antykwarycznej, stale budząc żywe zainteresowanie zbieraczy.
olej, deska mahoniowa
21.6 x 31.4 cm,
sygn. p.d.: Jan Chełmiński | 1876
Na odwrocie pieczęć firmy z materiałami malarskimi: MALERLEINWAND & FARBEN FABRIK | VON | RICHARD WURM | MÜNCHEN.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jan Chełmiński (Brzustów k. Opoczna 1851 – Nowy Jork 1925) popularny malarz z kręgu „polskich monachijczyków“, naukę rozpoczął u Juliusza Kossaka, a następnie kształcił się w warszawskiej Klasie Rysunkowej oraz w Monachium - w Akademii u Alexandra Strähubera i Alexandra Wagnera (1873-1875) i prywatnych pracowniach Józefa Brandta (1875) i batalisty Franza Adama (1876). Po studiach przebywał już stale za granicą - w Monachium, Londynie (lata 1882, 1888-1899), Paryżu (1899), jeździł do Petersburga (1889) i Nowego Jorku (1884), gdzie później, około 1915 zamieszkał na stałe. Nie zerwał jednak kontaktów z krajem, a swoje prace często przesyłał na warszawskie wystawy. Jego obrazy cieszyły się ogromnym powodzeniem. Malował przede wszystkim sceny wojskowe i batalistycznie, najchętniej z czasów Księstwa Warszawskiego i wojen napoleońskich, a także obrazy rodzajowe i epizody z polowań. Zajmował się ilustracją książkową; m.in. ilustrował tom myśliwskich opowiadań Theodora Roosevelta. Był kolekcjonerem dawnej broni i wybitnym znawcą żołnierskiego umundurowania. Wiele obrazów artysty wciąż znajduje się za granicą - w Anglii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych. Nieliczne z nich pojawiają się w sprzedaży antykwarycznej, stale budząc żywe zainteresowanie zbieraczy.
olej, deska mahoniowa
34.8 x 45.8 cm,
sygn. l.d.: Jan v. Chelminski
Na odwrocie, nalepka z numerem (pieczęć): 1415; poniżej, przybity czterema gwoździkami, kartonik (tuszem): JAN CHELMINSKI | PARIS. | (A HUSSAR.); poniżej naklejka z numerem (druk): 5947; poniżej, przeciwnie do kompozycji, nalepka londyńskiej firmy oferującej materiały malarskie: PREPARED PANEL | [rysunek: lew-herb-jednorożec] | WINSOR & NEWTON, | ARTISTS’ COLOURMEN | To Her Majesty | AND TO | T. R. H. THE PRINCE AND PRINCESS OF WALES, | 38, RATHBONE PLACE W. | AND | NORTH LONDON COLOUR WORKS, KENTISH TOWN, N.W.; na niej pieczęć monachijskiej firmy z materiałami malarskimi Adriana Brugger’a w kształcie palety z pędzlem.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie:
Obraz za pośrednictwem monachijskiego wydawcy Theodora Stroefera zakupiony przez nowojorską galerię Knoedler & Co. Wprowadzony do księgi ewidencyjnej 19 listopada 1887 roku z adnotacją, że do Nowego Jorku przybył 14 listopada. Następnie 28 lutego 1889 r. obraz zakupił Washington Butcher Thomas mieszkający w Bostonie przy Commonwealth Avenue 285. Thomas był kierownikiem w firmie swojego ojca – Standard Sugar Refinery, później został prezesem American Sugar Refining Company. Był też znanym inwestorem na bostońskim rynku nieruchomości i prezesem Amerykańskiego Związku Golfa.
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– M. Knoedler & Co., Painting stock book 4: 4369-8799, 1883 April – 1899 April, s. 99, nr inw. 5947 (zakupiony przez W.B. Thomasa w Bostonie);
- M. Knoedler & Co., Sales book 6, 1885 December – 1892 June, s. 198, nr inw. 5947 (Patrol).
Jan Chełmiński od najwcześniejszych lat swojej twórczości z pasją malował sceny przejażdżek, polowań oraz dynamiczne kompozycje batalistyczne, w których centralne miejsce niezmiennie zajmowały konie. Po ukończeniu studiów w monachijskiej ASP zadebiutował na wystawie Kunstvereinu obrazem Przejażdżka, przedstawiającym pary w rokokowych strojach. Dzieło to natychmiast znalazło nabywcę, otwierając artyście drogę do znaczącej kariery. Z czasem Chełmiński zdobył dużą popularność wśród amerykańskich marszandów i kolekcjonerów, a jego malarstwo doskonale odpowiadało gustom zamożnej klienteli zza oceanu. Tak o jego popularności pisał już w 1894 roku Henryk Piątkowski na łamach „Tygodnika Ilustrowanego“: Od lat już kilkunastu obrazy polskich malarzy przebywają ocean, aby następnie zdobić zbiory prywatne amerykańskich krezusów, a nawet publiczne galerye i muzea tamtejsze. Los ten spotyka przeważnie utwory artystów, stale w Monachium i Paryżu osiadłych, gdyż dwa te wielkie ogniska sztuki są w ciągłej styczności z amerykańskimi handlarzami i amatorami, którzy często w nich goszczą i dobrze znają drogę do bardziej wybitnych pracowni. Lecz jeżeli nazwiska Brandta, Maksa Gierymskiego, Chełmońskiego, Kowalskiego, Czachórskiego – że wymienię tu znakomitszych – są wysoce cenione na rynkach artystycznych Stanów Zjednoczonych, to śmiało rzec można, że jeden tylko z naszych malarzy potrafił zdobyć sobie wśród szerokiego koła amerykańskiej publiczności rzeczywistą popularność. Malarzem tym jest Jan Chełmiński.
Z biegiem lat twórczość artysty, inspirowana dorobkiem jego mistrzów – Juliusza Kossaka i Józefa Brandta – coraz wyraźniej koncentrowała się wokół tematyki batalistycznej, zwłaszcza scen związanych z epoką napoleońską i udziałem polskich formacji wojskowych. Idąc śladem Brandta, Chełmiński zgromadził imponującą kolekcję broni, głównie z okresu napoleońskiego, co pozwalało mu z wyjątkową precyzją odtwarzać historyczne detale uzbrojenia, mundurów i ekwipunku. Prezentowane dzieło stanowi znakomity przykład tej pieczołowitości, łączącej malarską dynamikę z dbałością o historyczną wiarygodność.
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów jego malarstwa była niezwykła dbałość o detale umundurowania. Dzięki własnej kolekcji historycznej broni i wojskowych pamiątek Chełmiński z wielką precyzją odtwarzał mundury polskich formacji: granatowe kurtki, ozdobne epolety, szamerunki, czapki, proporce i wojskowe insygnia. Każdy element stroju – od guzików po końskie rzędy – malowany był z niemal dokumentalną dokładnością.
Znakomitym tego przykładem jest prezentowany obraz ukazujący adiutanta generała w pełnym galopie ruszającego Z rozkazem. To właśnie ta pieczołowitość sprawiała, że jego obrazy pełniły nie tylko funkcję artystyczną, ale również historyczną, zachowując wizualną pamięć o polskim wojsku.
Jan Chełmiński (Brzustów k. Opoczna 1851 – Nowy Jork 1925) popularny malarz z kręgu „polskich monachijczyków“, naukę rozpoczął u Juliusza Kossaka, a następnie kształcił się w warszawskiej Klasie Rysunkowej oraz w Monachium - w Akademii u Alexandra Strähubera i Alexandra Wagnera (1873-1875) i prywatnych pracowniach Józefa Brandta (1875) i batalisty Franza Adama (1876). Po studiach przebywał już stale za granicą - w Monachium, Londynie (lata 1882, 1888-1899), Paryżu (1899), jeździł do Petersburga (1889) i Nowego Jorku (1884), gdzie później, około 1915 zamieszkał na stałe. Nie zerwał jednak kontaktów z krajem, a swoje prace często przesyłał na warszawskie wystawy. Jego obrazy cieszyły się ogromnym powodzeniem. Malował przede wszystkim sceny wojskowe i batalistycznie, najchętniej z czasów Księstwa Warszawskiego i wojen napoleońskich, a także obrazy rodzajowe i epizody z polowań. Zajmował się ilustracją książkową; m.in. ilustrował tom myśliwskich opowiadań Theodora Roosevelta. Był kolekcjonerem dawnej broni i wybitnym znawcą żołnierskiego umundurowania. Wiele obrazów artysty wciąż znajduje się za granicą - w Anglii, Niemczech czy Stanach Zjednoczonych. Nieliczne z nich pojawiają się w sprzedaży antykwarycznej, stale budząc żywe zainteresowanie zbieraczy.
ołówek, papier naklejony na papier
27 x 13.6 cm,
sygn. p.d.: Anna Bilińska. | Paryż. 1883.
Na papierze, na który jest naklejony rysunek, nad kompozycją napis (czarny atrament): Rysowała Anna Bilińska | stwierdza Dr Bohdanowicz
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Powstały w 1883 roku, w okresie studiów w paryskiej Académie Julian, rysunek przedstawia najpewniej koleżankę lub massiere, kierowniczkę pracowni, która nią zarządzała i udzielała wskazówek pod nieobecność profesora. Obie artystki studiowały razem, stąd i sobie wzajemnie pozowały. Oferowany portret stanowi znakomity dowód na talent i dojrzały warsztat młodej malarki. Bilińska z niezwykłą pewnością i techniczną maestrią realizuje tu niezwykle śmiałą wizję portretową. Wąska, pionowa kompozycja doskonale dynamizuje sylwetkę modelki, którą artystka przedstawia w sposób nowoczesny. Poza portretowanej całkowicie zrywa z tradycyjnymi, dziewiętnastowiecznymi kanonami przedstawiania kobiet jako istot biernych, kruchych czy stanowiących jedynie salonową ozdobę. Zamiast tego dziewczyna została upozowana na wzór niezależnego artysty-twórcy, przejmując atrybuty i postawę dotychczas rezerwowane w sztuce dla mężczyzn. Świadczy o tym pewne spojrzenie oraz pełen autorytetu, nonszalancki gest dłoni ukrytej pod płaszczem. Sylwetka oparta na kontrapoście i wsparta na lasce-parasolu emanuje siłą, wewnętrzną autonomią i dumą z własnego powołania twórczego. Wizerunek ten zachwyca wirtuozerią wykonania – Bilińska manifestuje tu absolutne mistrzostwo rysunkowe, z wielką intuicją różnicując faktury materiałów. Miękkie, subtelne cieniowanie jedwabistej bluzki kontrastuje z głębokimi, mocnymi partiami cienia na spódnicy i ciężkim płaszczu. Światło bezbłędnie wydobywa trójwymiarowość i psychologiczną głębię postaci, a celowo surowe, neutralne tło skupia całą uwagę widza na magnetycznej, pełnej twórczej niezależności pozie młodej artystki. Obraz jest opatrzony oświadczeniem męża artystki, dr. Antoniego Bohdanowicza, który potwierdza autorstwo rysunku.
Anna Bilińska była artystką wybitną, cieszącą się międzynarodową sławą i uznaniem. Dzieciństwo spędziła w Kijowie i na Kijowszczyźnie oraz w Wiatce (obecnie Kirow), gdzie pierwszych lekcji rysunku udzielał jej Michał Elwiro Andriolli. Około 1875 przeniosła się do Warszawy i wkrótce została uczennicą Wojciecha Gersona, który dostrzegł w niej wielki talent. W 1882 podróżowała za granicę zatrzymując się w Monachium, Saltzburgu i Wiedniu, odwiedziła Wenecją i północne Włochy. W tym samym roku wyjechała do Paryża i rozpoczęła studia w Académie Julian pod kierunkiem samego Rodolphe’a Juliana, Tony’ego Robert-Fleury i Oliviera Mersona. Jej szkolne prace wysoko oceniane przez profesorów, były odznaczane medalami na urządzanych w Académie Julian konkursach. Latem 1883 wyjechała na Ukrainę. Po drodze zatrzymała się w Monachium, Wiedniu oraz we Lwowie. Wróciwszy do Paryża utrzymywała się z lekcji rysunków i z rzadka sprzedając swoje prace. Życzliwy Rodolphe Julian zwolnił ją wówczas z opłat za studia, a po roku powierzył jej kierownictwo jednej z pracowni. W latach 1884-1885 spotkało ją pasmo nieszczęść osobistych - śmierć ojca, przyjaciółki i ukochanego. Przez jakiś czas przebywała w Normandii, latem 1886 była w Warszawie, by w końcu wrócić do Paryża. Następne lata przyniosły jej prawdziwy sukces międzynarodowy - uznanie, znakomite recenzje i srebrny medal przyniósł jej Autoportret wystawiony na Salonie w 1887 - patrz fotografia. W roku 1890 otrzymała złoty medal na wystawie w The Royal Academy w Londynie, a w 1891 również złotym medalem odznaczono ją na międzynarodowej wystawie w Berlinie. Jej prace - malowane olejno, akwarelą i pastelami portrety, studia kwiatów, sceny rodzajowe, pejzaże z Normandii i Bretanii - prezentowane wielokrotnie w Paryżu, a także i w Krakowie, zyskiwały wszędzie najwyższe pochwały, budząc podziw dla talentu artystki. Była realistką; malowała szeroko i śmiało, starannie komponując swoje obrazy, wyróżniające się ponadto doskonałym rysunkiem i szlachetną harmonią tonów barwnych. W czerwcu 1892 roku poślubiła doktora med. Antoniego Bohdanowicza; wraz z mężem planowała wrócić do Warszawy, gdzie chciała założyć własną szkołę malarską dla kobiet. Ale wytężona praca uaktywniła zadawnioną chorobę serca, która mimo troskliwej opieki męża i starań lekarzy, okazała się nieuleczalna.
Obraz artystki są na rynku sztuki prawdziwą rzadkością.
olej, płótno
88 x 57 cm,
sygn. l.d.: Czachórski
Na odwrocie l.g. owalny stempel: Malerleinwand-Fabrik | von | A. Schutzmann | in | MÜNCHEN; ponadto na poprzeczce krosna nalepka z numerem inwentarzowym (druk): 3320.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie:
– Obraz zakupiony z pracowni artysty w czerwcu 1881 r. przez nowojorską galerię Knoedler & Co. za pośrednictwem monachijskiego wydawcy Theodora Stroefera.
– W czerwcu 1884 r. wysłany na sprzedaż do Monachium do T. Stroefera i H. Ruppela.
– Kolekcja prywatna, USA.
– Kolekcja prywatna, Warszawa.
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– M. Knoedler & Co., Painting stock book 3: 1-4368, 1875 December – 1883 December, s. 148, nr kat. 3320;
– M. Knoedler & Co., Sales book 5, 1881 November – 1885 November, s. 180, nr kat 3320 (The love letter);
– H. Piątkowski, Władysław Czachórski, Monografie Artystyczne Tom XI, Warszawa 1927, s. 22, il. s. nlb. (Zaczytana, La liseuse);
- Władysław Czachórski 1850-1911 w dziewięćdziesiątą rocznicę śmierci artysty, kat. wystawy (teksty L. Lameński, D. Kubacka), Muzeum Lubelskie, Lublin 2001, s. 29;
– W. Jaroszyński, Władysława Czachórskiego żywot i sprawy, Lublin 2004, s. 62, 166 nr 59 (Dziewczyna z książką, Czytająca);
– A. Straszewska, Rola kostiumu historycznego w malarstwie Władysława Czachórskiego, [w:] Ateny nad Izarą. Malarstwo monachijskie. Studia i szkice, red. E. Ptaszyńska, Suwałki 2012, s. 251 (Zaczytana).
Reprodukcja prezentowanego obrazu znalazła się w monografii artysty opracowanej w 1927 roku przez Henryka Piątkowskiego. Zatytułowana wówczas Czytająca, została zamieszczona pod rokiem 1881 jako dzieło, które zakupił Knoedler. Wacław Jaroszyński w Władysława Czachórskiego żywot i sprawy na podstawie Dziennika artysty pisze, że w 1881 roku Czachórski otrzymał dwa zamówienia z Nowego Jorku na Dziewczynę z książką oraz Zakonnicę. W spisie inwentaryzacyjnym nowojorskiej galerii M. Knoedler & Co. pod datą 28 czerwca 1881 roku wpisano z nr. 3320 obraz Czachórskiego zakupiony od Theodora Stroefera z Monachium. Nalepka z tym numerem widnieje na poprzeczce krosna naszej Zaczytanej, zatem możemy ją jednoznacznie zidentyfikować jako Czytającą zakupioną przez nowojorską galerię. W księdze sprzedażowej M. Knoedler & Co. na lata 1881-1885 pod czerwcową datą w 1884 r. ponownie pojawia się obraz Czachórskiego z numerem 3320, tym razem zatytułowany List miłosny. Z adnotacji wynika, że obraz został wysłany na sprzedaż do Theodora Stroefera i H. Ruppela w Monachium.
Za honorarium otrzymane za namalowanie Dziewczyny z książką oraz Zakonnicy w stallach, Czachórski wraz z bratem Stanisławem udali się w podróż do Paryża. Wyjechali 19 maja 1881 roku, po ukończeniu powyższych zamówień. Należy zatem przyjąć, że Zaczytana powstała między połową lutego, kiedy to pojawiają się w Dzienniku Czachórskiego wzmianki o rozpoczęciu prac nad płótnami do Nowego Jorku, a połową maja 1881 roku. Następnie obraz trafił do Ameryki, gdzie 28 czerwca został wpisany do księgi inwentaryzacyjnej Galerii Knoedler & Co. z datą przybycia 11 czerwca 1881.
To pełne uroku, tak charakterystycznego dla twórczości Czachórskiego, płótno przedstawia młodą kobietę w bogato dekorowanym wnętrzu. Ubrana w białą suknię á la van Dyck opiera się o zarzucony książkami stolik, a głowę pochyla nad trzymaną przy piersi książeczką. Sceneria, w którą wkomponował ją artysta nawiązuje do holenderskich siedemnastowiecznych scen rodzajowych. Posadzka o wzorze szachownicy przykryta wschodnim kobiercem, podobnie jak stolik, nadaje wnętrzu ciepła, które dodatkowo podkreśla rozżarzony kominek o bogato dekorowanej oprawie. Na nim malarz ustawił wazę z Delft, a na jej glazurowanej powierzchni odbija się światło padające z okna. Podobnie wyłapują światło, szaty leżące na tapicerowanej ławie, złocone zdobienia ściany powyżej i rama obrazu wiszącego za plecami modelki.
Jak zauważa dr Straszewska, sama kompozycja obrazów Czachórskiego ze znacznym zbliżeniem na główną postać oraz otaczająca ją aura niedopowiedzenia, zawieszenia akcji, charakterystyczne są dla malarstwa w duchu juste milieu, którego propagatorem w Monachium był [Karl Theodor von] Piloty. Następnie w okresie studiów u Piloty’ego Czachórski bardziej niż malarstwem historycznym zainteresował się jednak tematyką rodzajową [innego monachijskiego profesora] – Arthura von Ramberga, który uprawiał malarstwo rodzajowe inspirowane twórczością siedemnastowiecznych mistrzów holenderskich, takich jak Caspar Netscher, Gerard Terborch czy Pieter de Hooch. Zarówno on, jak i jego uczniowie, m.in. Albert von Keller, sięgali chętnie m.in. do przedstawień towarzyskich spotkań i muzykowania w kameralnych wnętrzach, osadzając je zarówno w realiach współczesnych, jak i wprowadzając kostium siedemnastowieczny, podnoszący rangę obrazu. Tematyka ta zainteresowała wówczas i polskiego malarza, w którego twórczości od tej pory zacznie być dostrzegalna fascynacja twórczością malarzy holenderskich i flamandzkich XVII wieku.
Atłasową suknię á la van Dyck Czachórski zamówił już w 1879 roku do obrazu zatytułowanego Czy chcesz różę? (patrz obok). Według badaczki kostiumów historycznych dr Anny Straszewskiej służyła mu ona w pracy malarskiej do 1885 roku. Badaczka wymienia będący własnością Fundacji Kościuszkowskiej obraz Spalony list, który artysta zadatował na rok 1882, Zadumaną z 1883 roku znajdującą się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie i Kabalarkę, którą Piątkowski datuje na 1885 rok.
Władysław Czachórski w Zaczytanej mistrzowsko łączy akademicką doskonałość warsztatu z wyjątkową wrażliwością na piękno – zarówno modelki, jak i przedmiotów, którymi ją otacza. Jego malarstwo jest pochwałą elegancji, subtelności oraz wyrafinowania minionej epoki. Kobieta przedstawiona przez artystę nie jest jedynie modelką w olśniewającej sukni, lecz staje się uosobieniem luksusu, wdzięku i romantycznej atmosfery. Czachórski wydobywa jej zmysłowość poprzez delikatny gest dłoni, subtelną pozę i starannie dopracowane detale. Doskonale rozumiał, że prawdziwe piękno opiera się na harmonii wszystkich elementów kompozycji, dlatego szczególne uwagę zwrócił na miękkie światło padające zza pleców widza, łagodnie rozświetlające postać modelki, pozostawiając tło w miękkim półmroku. Dzięki temu zabiegowi kobieta staje się centralnym punktem obrazu, lśniąc niczym diament na tle bogatego, pełnego przepychu wnętrza.
Władysław Czachórski (Lublin 1850 - Monachium 1911) – obok Józefa Brandta i Alfreda Wierusza Kowalskiego, był najwyżej cenionym i najbardziej znanym przedstawicielem polskiej kolonii artystycznej w Monachium przełomu XIX i XX wieku. Studia artystyczne rozpoczął u R. Hadziewicza w warszawskiej Klasie Rysunkowej (1866-1867), następnie kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie (1868) oraz od 1869 w Akademii w Monachium, pod kierunkiem H. Anschütza, O. Seitza, A. Wagnera i K. Piloty’ego. Akademię ukończył w roku 1873, odznaczony srebrnym medalem za Scenę z „Kupca weneckiego”. W latach 1874-1877 podróżował do Włoch, Francji i kilkakrotnie przyjeżdżał do kraju. W roku 1879 na stałe osiadł w Monachium i wziął udział w II Wszechświatowej Wystawie Sztuki w monachijskim Glaspalast, na której otrzymał złoty medal za obraz Aktorzy przed Hamletem. Powszechnie ceniony i szanowany, został w roku 1893 został odznaczony bawarskim Orderem Św. Michała. Był członkiem monachijskiego Kunstvereinu, członkiem Akademii berlińskiej i honorowym profesorem Akademii monachijskiej. Brał udział w licznych wystawach, m.in. w Monachium, Wiedniu, Berlinie, Dreźnie oraz w Krakowie, Warszawie, w Łodzi i we Lwowie. Malował obrazy o tematyce szekspirowskiej, martwe natury, wnętrza, pejzaże, portrety i – przede wszystkim – kameralne sceny salonowe z postaciami pięknych i delikatnych dam, które niby „zaczarowane księżniczki w atłasowych szatach żyją w świecie szczęśliwości, beztroski, wiecznej pogody, ciągłego uśmiechu i wytworności”. Doskonałość warsztatu, elegancja, finezja i mistrzostwo w odtwarzaniu detali bogatych strojów, tkanin, kwiatów i zbytkownych przedmiotów sprawiły, że właśnie te obrazy znajdowały najwięcej nabywców. Sukces i ogromne powodzenie Czachórskiego na europejskim rynku sztuki spowodowały, że tylko niewiele jego dzieł trafiło do zbiorów polskich. Większość z nich zgromadziła monograficzna wystawa prac artysty przygotowana w roku 2001 przez Muzeum Lubelskie w Lublinie.
olej, płótno
53.5 x 74 cm,
sygn. p.d.: Fritz Rttr. van der Venne München
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Fritz van der Venne - popularny malarz czynny w Monachium. Ulubionym motywem jego obrazów były konie, które przedstawiał w rodzajowo ujętych scenach na tle, najczęściej zimowego, krajobrazu. Malował zaprzęgi, powozy, sanny, wyjazdy i powroty z polowań, sceny z węgierskiej puszty, a nawet konne, „polskie“ korowody weselne.
olej, płótno
31.5 x 52.8 cm,
sygn. l.d.: Tadeusz Rybkowski 1882
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Tadeusz Rybkowski (Kielce 1848 - Lwów 1926) Tadeusz Rybkowski studia malarskie rozpoczął pod kierunkiem Władysława Łuszczkiewicza w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Następnie, w latach 1875-1877, kształcił się w Wiedniu - w Akademii Sztuk Pięknych oraz w pracowniach Leopolda Loefflera i Hansa Makarta. W Wiedniu pozostał na dłużej, wyjeżdżając stamtąd w podróże do Włoch, Monachium, Drezna i Berlina. W roku 1893 osiadł na stałe we Lwowie; założył prywatną szkołę malarstwa dla kobiet, wykładał też w Państwowej Szkole Przemysłowej. Malował olejno i akwarelą, głównie sceny rodzajowe - polowania, targi, jarmarki. Interesował się folklorem huculskim, zajmował się malarstwem ściennym, wykonywał ilustracje do czasopism.
olej, płótno dublowane
20.7 x 28.5 cm,
Na odwrocie nalepki: wystaw w Radomiu i Gdańsku, z numerem D.1286 i opisem obrazu, z numerem P.44;
ponadto nalepka aukcyjna Agra-Art z 2012 r.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie:
Obraz z monachijskiej kolekcji Barbary i Tadeusza Lewkowiczów. W 2007 był pokazywany na monograficznej wystawie Kochanowskiego urządzonej w Muzeum Jacka Malczewskiego w Radomiu, pokazanej następnie w Katowicach, Sandomierzu, Gdańsku oraz – w skromniejszym wyborze – w Piotrkowie Trybunalskim, Muzeum Historycznym m. Krakowa, a także we Freisingu k. Monachium.
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
- Roman Kochanowski [1857-1945]. W 150. rocznicę urodzin, [red. i oprac. Z.K. Posiadała], Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Radom 2007, s. 230, s. 231, nr 58, il. na s. 158;
- Roman Kochanowski, Malerei, [autorka Z. K. Posiadała] Katalog wystawy w Stadtmuseum in Freising, wydawca Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu 2010, s. 61, nr kat. 21, il. na s. 24.
Kameralny pejzaż Romana Kochanowskiego z około 1900 roku to świetny przykład dojrzałego stylu artysty z kręgu kolonii monachijskiej. Kompozycja przedstawia wiejski pejzaż z kępami wierzb i drewnianym płotem. Dzieło zachwyca dynamicznym, strukturalnym duktem twardego pędzla, którym malarz buduje gęstą fakturę ziemi, surowej roślinności i chmur. Oszczędna, ziemista paleta barwna, ożywiona subtelnym, rozproszonym światłem, tworzy poetycki i pełen realizmu nastrój rodzimego krajobrazu.
Roman Kochanowski (Kraków 1857 - Freising k. Monachium 1945) - malarz i grafik - był jednym z polskich artystów osiadłych i stałe działających w Monachium. Studia malarskie rozpoczął w Krakowie; początkowo w prywatnej pracowni Maksymiliana Cercha, a w latach 1873- 1875 w Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza i pejzażysty Henryka Grabińskiego. Przez następne dwa lata uczył się jeszcze na wydziale pejzażu w Akademii wiedeńskiej. W 1881 przeniósł się do Monachium, gdzie miał własną pracownię, a niebawem założył rodzinę. Często jednak przyjeżdżał do Krakowa, bywał w Poznańskiem, odbył podróż po Galicji i Podolu, rysując krajobrazy i widoki miast, które weszły następnie do albumu wydanego w Wiedniu w roku 1898. Artysta należał do monachijskiego Kunstvereinu, brał udział w wielu wystawach w Niemczech, w Wiedniu, w Londynie; swoje prace przesyłał też na pokazy krajowe. Malował przede wszystkim pejzaże a tylko z rzadka kwiaty i portrety. Stałym i ulubionym motywem jego obrazów był polski, podkrakowski krajobraz z wplecionymi weń postaciami ludzi. Obrazy artysty, malowane często na niewielkich deseczkach, pozbawione warstwy anegdotycznej odznaczają się niecodziennymi walorami malarskimi, harmonią koloru i pełnym liryzmu nastrojem. Zauważane i nagradzane na licznych wystawach były też wysoko cenione na rynku sztuki. W roku 1892, po wystawie w Wiedniu, jeden z obrazów Kochanowskiego zakupił do swoich zbiorów cesarz Franciszek Józef; dwa inne nabyli członkowie cesarskiej rodziny. Wielbicielem jego malarstwa był Karol Józef Luitpold, książę regent Bawarii. Wielka wrażliwość artysty na krajobraz i przyrodę widoczna jest także w jego rysunkach i akwafortach.
Twórczość Kochanowskiego przypomniała ostatnio monograficzna wystawa jego prac zorganizowana w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu w roku 2007. Wystawie – pokazywanej też w Katowicach, Sandomierzu, Szczecinie, Gdańsku, Piotrkowie Trybunalskim – towarzyszył bogato ilustrowany katalog, będący kompendium wiedzy o artyście (patrz: Roman Kochanowski [1857-1945]. W 150. rocznicę urodzin, [redakcja i opracowanie Z. K. Posiadała], Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Radom 2007).
olej, papier naklejony na karton naklejony na deskę
16.4 x 20.7 cm,
sygn. l.d.: R. Kochanowski
Na odwrocie p.d. nalepka z numerem: A 68 | 52-114.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Roman Kochanowski (Kraków 1857 - Freising k. Monachium 1945) - malarz i grafik - był jednym z polskich artystów osiadłych i stałe działających w Monachium. Studia malarskie rozpoczął w Krakowie; początkowo w prywatnej pracowni Maksymiliana Cercha, a w latach 1873- 1875 w Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza i pejzażysty Henryka Grabińskiego. Przez następne dwa lata uczył się jeszcze na wydziale pejzażu w Akademii wiedeńskiej. W 1881 przeniósł się do Monachium, gdzie miał własną pracownię, a niebawem założył rodzinę. Często jednak przyjeżdżał do Krakowa, bywał w Poznańskiem, odbył podróż po Galicji i Podolu, rysując krajobrazy i widoki miast, które weszły następnie do albumu wydanego w Wiedniu w roku 1898. Artysta należał do monachijskiego Kunstvereinu, brał udział w wielu wystawach w Niemczech, w Wiedniu, w Londynie; swoje prace przesyłał też na pokazy krajowe. Malował przede wszystkim pejzaże a tylko z rzadka kwiaty i portrety. Stałym i ulubionym motywem jego obrazów był polski, podkrakowski krajobraz z wplecionymi weń postaciami ludzi. Obrazy artysty, malowane często na niewielkich deseczkach, pozbawione warstwy anegdotycznej odznaczają się niecodziennymi walorami malarskimi, harmonią koloru i pełnym liryzmu nastrojem. Zauważane i nagradzane na licznych wystawach były też wysoko cenione na rynku sztuki. W roku 1892, po wystawie w Wiedniu, jeden z obrazów Kochanowskiego zakupił do swoich zbiorów cesarz Franciszek Józef; dwa inne nabyli członkowie cesarskiej rodziny. Wielbicielem jego malarstwa był Karol Józef Luitpold, książę regent Bawarii. Wielka wrażliwość artysty na krajobraz i przyrodę widoczna jest także w jego rysunkach i akwafortach.
Twórczość Kochanowskiego przypomniała ostatnio monograficzna wystawa jego prac zorganizowana w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu w roku 2007. Wystawie – pokazywanej też w Katowicach, Sandomierzu, Szczecinie, Gdańsku, Piotrkowie Trybunalskim – towarzyszył bogato ilustrowany katalog, będący kompendium wiedzy o artyście (patrz: Roman Kochanowski [1857-1945]. W 150. rocznicę urodzin, [redakcja i opracowanie Z. K. Posiadała], Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Radom 2007).
olej, płótno
60.5 x 50.5 cm,
sygn. p.d.: Marya Gażycz | 1895
Na odwrocie, z prawej, słabo czytelna pieczęć wytwórcy płócien (na planie trójkąta): A S | VICTORIA | MALLEINEN | A. SCHUTZMANN | HERRSCHING | BEI MUNCHEN.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
olej, płótno dublowane
35.5 x 54.5 cm,
sygn. l.d.: Kędzierski
Na odwr. na g. listwie krosna, nalepka wystawowa (druk): WYSTAWA | I po co myśmy tam jechali! | Stanisław Witkiewicz, 1901 | Malarze polscy w Monachium | Muzeum Okręgowe w Suwałkach | 5 maja – 31 sierpnia 2005 roku. Ponadto na d. listwie ramy nalepka pracowni ramiarskiej.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– „I po co myśmy tam jechali!“ (S. Wyspiański, 1901). Malarze polscy w Monachium, Muzeum Okręgowe w Suwałkach 5 V – 31 VIII 2005;
– Malarze polscy w Monachium [tekst E. Ptaszyńska, Z. Fołtynowicz], Muzeum Okręgowe w Suwałkach, Suwałki 2005, s. 124, il.
Apoloniusz Kędzierski (Suchedniów 1861 - Warszawa 1939)- malarz, akwarelista, rysownik, ilustrator i dekorator - był jednym z najpopularniejszych artystów warszawskich. Uczeń Józefa Brandta w Orońsku, Wojciecha Gersona i Aleksandra Kamińskiego w warszawskiej Klasie Rysunkowej, w latach 1886-1889 kształcił się jeszcze w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium u Nikolausa Gysisa. Po studiach stale zamieszkał w Warszawie, skąd często wyjeżdżał na plenery malarskie. W 1902 podróżował do Belgii, Francji, Włoch, Wiednia i Budapesztu. Był członkiem Tow. Artystów Polskich „Sztuka“. Malował pejzaże i obrazy rodzajowe, martwe natury i „główki“ dziewczęce. Jego malarstwo podlegało przemianom stylistycznym - od realizmu po secesję. Z upodobaniem zajmował się ilustratorstwem, wykonując m.in. ilustracje do Chłopów Reymonta (wyd. Geberthnera i Wolfa w 1928). Współpracował także z wieloma czasopismami warszawskimi. Projektował meble i ceramikę, wykonywał polichromie kościelne. Duży zespół dzieł artysty spłonął w jego pracowni w pierwszych dniach powstania warszawskiego.
olej, deska
18 x 13 cm,
sygnowany l.d.: R.Kochanowski | 96
Na ramie nalepka warszawskiego domu aukcyjnego.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– R. Kochanowski. Malarstwo, wstęp Aleksandra Krypczyk - de Barra, wyd. Bosz, Olszanica 2023, s. 44.
Roman Kochanowski (Kraków 1857 - Freising k. Monachium 1945) - malarz i grafik - był jednym z polskich artystów osiadłych i stałe działających w Monachium. Studia malarskie rozpoczął w Krakowie; początkowo w prywatnej pracowni Maksymiliana Cercha, a w latach 1873- 1875 w Szkole Sztuk Pięknych u Władysława Łuszczkiewicza i pejzażysty Henryka Grabińskiego. Przez następne dwa lata uczył się jeszcze na wydziale pejzażu w Akademii wiedeńskiej. W 1881 przeniósł się do Monachium, gdzie miał własną pracownię, a niebawem założył rodzinę. Często jednak przyjeżdżał do Krakowa, bywał w Poznańskiem, odbył podróż po Galicji i Podolu, rysując krajobrazy i widoki miast, które weszły następnie do albumu wydanego w Wiedniu w roku 1898. Artysta należał do monachijskiego Kunstvereinu, brał udział w wielu wystawach w Niemczech, w Wiedniu, w Londynie; swoje prace przesyłał też na pokazy krajowe. Malował przede wszystkim pejzaże a tylko z rzadka kwiaty i portrety. Stałym i ulubionym motywem jego obrazów był polski, podkrakowski krajobraz z wplecionymi weń postaciami ludzi. Obrazy artysty, malowane często na niewielkich deseczkach, pozbawione warstwy anegdotycznej odznaczają się niecodziennymi walorami malarskimi, harmonią koloru i pełnym liryzmu nastrojem. Zauważane i nagradzane na licznych wystawach były też wysoko cenione na rynku sztuki. W roku 1892, po wystawie w Wiedniu, jeden z obrazów Kochanowskiego zakupił do swoich zbiorów cesarz Franciszek Józef; dwa inne nabyli członkowie cesarskiej rodziny. Wielbicielem jego malarstwa był Karol Józef Luitpold, książę regent Bawarii. Wielka wrażliwość artysty na krajobraz i przyrodę widoczna jest także w jego rysunkach i akwafortach.
Twórczość Kochanowskiego przypomniała ostatnio monograficzna wystawa jego prac zorganizowana w Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu w roku 2007. Wystawie – pokazywanej też w Katowicach, Sandomierzu, Szczecinie, Gdańsku, Piotrkowie Trybunalskim – towarzyszył bogato ilustrowany katalog, będący kompendium wiedzy o artyście (patrz: Roman Kochanowski [1857-1945]. W 150. rocznicę urodzin, [redakcja i opracowanie Z. K. Posiadała], Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu, Radom 2007).
ołówek, papier naklejony na tekturę
20.2 x 25.7 cm,
na odwrocie odręczny napis (atrament): Rysunek „Dziewczyna pisząca“ | pochodzi z ręki Stanisława Wyspiańskiego | co poświadczam | Adam Chmiel
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie: ze spuścizny po Zygmuncie Hendlu (1862-1929), krakowskim architekcie, historyku architektury i konserwatorze zabytków.
Proweniencja prezentowanego rysunku prowadzi do niezwykle interesującego kręgu krakowskiej inteligencji artystycznej przełomu XIX i XX wieku. Praca pochodzi ze spuścizny po Zygmuncie Hendlu – wybitnym architekcie, historyku architektury i konserwatorze zabytków, jednej z ważniejszych postaci środowiska skupionego wokół odnowy Wawelu i krakowskiego modernizmu.
Kolekcja Hendla musiała mieć charakter bardzo osobisty. Nie była zapewne budowana jako klasyczny zbiór kolekcjonerski nastawiony na rynek, lecz raczej jako naturalny rezultat bliskich relacji z artystami epoki. Tego rodzaju zbiory są dziś szczególnie cenne, ponieważ często obejmują kameralne szkice, studia i prace prywatne – dzieła, które pozostawały poza oficjalnym obiegiem handlowym.
Na odwrocie obrazu znajduje się poświadczenie autentyczności podpisane przez Adama Chmiela (1865-1934), historyka kultury, archiwistę i miłośnika Krakowa, który przyjaźnił się ze Stanisławem Wyspiańskim. Ich znajomość rozpoczęła się jeszcze w czasach szkolnych. Połączyło ich zainteresowanie dziejami Krakowa. Obaj w 1896 roku należeli do założycieli Towarzystwa Miłośników Historii i Zabytków miasta Krakowa. Chmiel wspomagał artystę w pracy, gdy ten potrzebował informacji dotyczących dawnego Krakowa. Pomógł mu również w czasie pracy nad dramatem Bolesław Śmiały, udzielając porad zarówno w kwestiach strojów, uzbrojenia, jak i wyglądu Bolesławowego dworu. Adam Chmiel opiekował się również rodziną Wyspiańskiego w czasie jego leczniczych wyjazdów zagranicznych, a po jego śmierci został jednym z opiekunów prawnych dzieci Wyspiańskiego. W imieniu małoletnich sprawował pieczę nad sprzedażą dzieł i księgozbioru ich ojca.
Sam motyw Dziewczyny piszącej doskonale wpisuje się w intymny nurt twórczości Wyspiańskiego. Artysta niezwykle często przedstawiał osoby pogrążone w codziennych czynnościach – czytaniu, szyciu, pisaniu czy zamyśleniu. Nie interesował go wyłącznie portret reprezentacyjny; fascynowała go psychologia chwili, skupienie i obserwacja życia domowego.
Praca przedstawia dziewczynkę w momencie głębokiego skupienia i melancholii – nastroju tak charakterystycznego dla epoki fin de siecle’u. Pochylona głowa wsparta na dłoni to klasyczny motyw ikonograficzny oznaczający zadumę, intelektualny wysiłek lub wewnętrzne wycofanie. Wyspiański rezygnuje z ukazywania zbędnego tła, skupiając całą uwagę na psychice modelki. Wydaje się ona całkowicie odizolowana od zewnętrznego świata, zanurzona we własnych myślach i wykonywanej czynności. Uchwycenie postaci podczas pisania lub rysowania nadaje dziełu charakter autotematyczny.
Artysta, sam będący tytanem pracy literackiej i plastycznej, wielokrotnie portretował swoich bliskich w momentach codziennych, rutynowych czynności. W tym kontekście pióro i leżąca przed modelką suszka stają się symbolami aktu kreacji. Rysunek ten można odczytywać jako uniwersalną metaforę samotności autora podczas pracy twórczej.
Stanisław Wyspiański (Kraków 1869 - Kraków 1907) pochodził z ubogiej rodziny mieszczańskiej o silnych tradycjach patriotycznych i artystycznych. Był synem rzeźbiarza-snycerza Franciszka, w wieku siedmiu lat osierocony przez matkę, mając lat jedenaście został przygarnięty przez jej rodzinę z powodu postępującego alkoholizmu ojca.
Patriotyczna atmosfera domu wujostwa, ich goście - wybitni krakowscy uczeni i artyści - wpłynęli na zainteresowania historią ojczystą, przeszłością Krakowa oraz na ukształtowanie świadomości i postawy Wyspiańskiego.
Będąc uczniem gimnazjum, zdradzający talent malarski Wyspiański zapisał się na studia w Szkole Sztuk Pięknych na rok 1884-1885, które podjął po maturze i odbł w latach 1887-1891, 1892-1893, 1894-1895 pod kierunkiem Władysława Łuszczkiewicza, Floriana Cynka i Izydora Jabłońskiego.
Równolegle studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim historię sztuki i literatury.
Przez siedem miesięcy na przełomie 1889-1890 pracował u boku Jana Matejki przy polichromii kościoła Mariackiego. Dzięki stypendium, w marcu 1890 wyruszył w pierwszą półroczną podróż artystyczną po Europie, przez Wiedeń, Włochy do Paryża, ze zwiedzaniem katedr gotyckich we Francji, w Niemczech, odwiedzając Monachium, Bayreuth, Drezno, Pragę, a także Wrocław, Poznań i Gniezno. Po powrocie, na zlecenie Matejki projektował uzupełnienia gotyckich witraży do kościoła Mariackiego. Po otrzymaniu nowego stypendium w maju 1891 wyjechał do Paryża.
Do końca tego roku mieszkał razem z Józefem Mehofferem w jednej pracowni, obaj nie dostali się do Ecole des Beaux-Arts, ale podjęli studia w Academie Colarossi - Wyspiański w atelier Gustavena Courtiois, a także u J. Blanca i L. A. Girardota. Obaj też przystępują do kolejnych konkursów dla Rudolfinum w Pradze oraz na kurtynę do Teatru Miejskiego w Krakowie, w których przegrywają. W 1892 przyjaciele rozstają się burzliwie.
Wyspiański wynajął wówczas własną pracownię, zaczął pisać pierwsze utwory dramatyczne, odwołując się do mitologii. Obaj z Mehofferem zostają zaproszeni do konkursu na witraż do katedry we Lwowie Wyspiański jesień 1892 i zimę 1893 spędził w Krakowie, w lutym powrócił do Paryża, gdzie znowu zamieszkał z Mehofferem aż do jesieni, gdy wyprowadził się do własnego atelier. W grudniu 1893 Wyspiański odwiedził Kraków, gdzie zaprezentował wystawę portretów i krajobrazów paryskich uznanych przez krytykę za impresjonistyczne.
Wiosną 1894 powrócił do Paryża, skąd gotowy projekt witraża Śluby Jana Kazimierza wysyłał na konkurs do Lwowa. Do Krakowa przyjeżdża w październiku 1894 i z powodu nieprzedłużenia stypendium pozostaje już na stałe.
Trwający dwa i pół roku okres paryski zaważył na ukształtowaniu symbolicznej sztuki Wyspiańskiego, który wówczas rozszerzył swój światopogląd poznając modne koncepcje teozoficzne Edouarda Schurego, filozoficzne Friedricha Nietzschego, zgłębiając też dramat antyczny i mitologię oraz fascynując się współczesnym teatrem. W l. 1895-1897 pracował nad projektami i realizacją monumentalnego zespołu polichromii i witraży do kościoła Franciszkanów w Krakowie, których wykładni upatruje się w systemie hermetycznej kosmogonii; równolegle stworzył cykl ilustracji do Iliady i rozpoczął serię symbolicznych płócien nawiązujących od rodzimych legend.
Na rok 1898 przypadł debiut literacki i teatralny artysty: ukazał się drukiem dramat Legenda I, a Teatr Miejski wystawił dramat Warszawianka. Wyspiański znalazł się w gronie założycieli Towarzystwa Artystów Polskich ,,Sztuka", a w 1898 został kierownikiem artystycznym czasopisma ,,Życie". Tworzący w pewnej izolacji i zachowujący dystans wobec otoczenia, w owym czasie zbliżył się znacznie do środowiska artystycznego, bywał w ,,Paonie", gdzie stworzył serię kapitalnych portretów bywalców lokalu.
W 1900 rozpoczął pracę nad dramatem Noc listopadowa i szkicami projektów witraży do katedry na Wawelu; 18 września poślubił Teofilę Pytko, służącą swej ciotki i matkę trójki jego dzieci; 20 listopada był obecny na ślubie przyjaciela, pisarza Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną i na ich słynnym weselu w dworku Włodzimierza Tetmajera w Bronowicach.Wydarzenie to uwiecznił w rozrachunkowym dramacie scenicznym Wesele, którego premiera odbyła się w Krakowie 16 marca 1901.
W 1902 r. został mianowany docentem na wydziale sztuki dekoracyjnej i kościelnej w Akademii Sztuk Pięknych. Mimo pogarszającego się stanu zdrowia, w 1903 zajmował się inscenizacją swych dramatów na scenie teatru krakowskiego, w 1904 projektowaniem wystroju Domu Towarowego Lekarskiego, urządzeniem tzw. Świetlicy Towarzystwa Artystów Polskich ,,Sztuka", a wraz z architektem Władysławem Ekielskim projektem przywrócenia świetności opuszczonego przez władze austriackie wzgórza wawelskiego, zamierzając je wynieść do rangi symbolicznej wawelskiej Akropolis; nadal powiększał galerię portretową wybitnych osobistości, malował wizerunki rodzinne, w grudniu - namówiony przez Feliksa Jasieńskiego - rozpoczął serię pastelowych pejzaży widoku z okna pracowni. W 1905 kandydował w konkursie na stanowisko dyrektora Teatru Miejskiego, ale nieprzychylna postawa środowiska zmusiła go do wycofania się.
Poważna choroba weneryczna czyniła szybkie postępy, artysta krótko przebywał w lecznicy dla nerwowo chorych. Latem 1906 przeniósł się do własnego domu we wsi Węgrzce pod Krakowem, otrzymał też nominację na profesora w Akademii. W 1907 ukazały się drukiem dramaty o tematyce historycznej, mitologicznej i współczesnej. Po chwilowym polepszeniu stanu zdrowia latem, jednak artysta zmarł 28 listopada w krakowskiej klinice, otoczony przez rodzinę i przyjaciół; po uroczystej mszy żałobnej w kościele Mariackim trumna została złożona w Krypcie Zasłużonych kościoła Paulinów na Skałce.
Podporządkowane imperatywowi artystycznej syntezy sztuk, zamknięte w l. 1889-1907 oeuvre Wyspiańskiego obejmuje 17 utworów dramatycznych i rapsodów oraz poetyckie drobiazgi dedykowane przyjaciołom, setki portretów, dziesiątki pejzaży, niezliczone ilości studiów i rysunków do projektów witraży i polichromii, studia kostiumologiczne i projekty scenograficzne, meblarskie, okładek książkowych, winiet, przerywników oraz rysunki inwentaryzacyjne. Uderza niespotykana żarliwość i moc twórcza artysty poddanego przez wiele lat presji śmiertelnej choroby.
Jego sztuka, podobnie jak cała epoka, zbudowana jest ze sprzeczności. Wyspiański tworząc własną artystyczną wizję świata i człowieka, usiłuje w swych dziełach literackich i malarskich pogodzić tradycję ze współczesnością, realia faktów historycznych i życia codziennego oraz obserwację natury.
(napisała: Elżbieta Charazińska)
olej, płótno naklejone na tekturę
23.8 x 15.5 cm,
Na odwrocie:
– napis l.g. (niebieską kredką): BOHDANÓW WILEŃSZCZYZN [sic!] | FRUSZCZYC | 70 obok (ołówkiem): BOHDANÓW WILEŃSZCZYZNA | F. RUSZCZYC | Z. 70 (numer poprawiony fioletową farbą, odnoszący się do pozycji w katalogu Zachęty z 1937 r.)
– l.d. nalepka z pośmiertnej wystawy artysty w krakowskim TPSP z grudnia 1937 (druk, maszynopis, pieczątka): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie | R. 1937. Grudzień | Nr. 2115 / 73 / | Autor: Ferdynand RUSZCZYC | Adres Wystawa pośmiertna | Dzieło: Szkic do „Babiego lata“ | Wykonanie: olej. | cena | WYSTAWA POŚMIERTNA FERD. RUSZCZYCA; obok nalepka (tuszem): F. Ruszczyc | Szkic do Babiego Lata | olej | wł. rodziny
– p.d. numer odnoszący się do nr pozycji w katalogu MNW z 1964 (czerwonym długopisem): I / 127 obok wzdłuż prawej krawędzi (niebieską kredką): 1602.
– Na dolnej listwie ramy nalepka pracowni pozłotniczej.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Katalog wystawy pośmiertnej prac malarskich i rysunkowych Ferdynanda Ruszczyca, Wilno X 1937, s. 26, nr kat. 70 (Szkic do „Babiego lata“; wł. rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936, Przewodnik 127, TZSP Warszawa, XI – XII 1937, s. 33, nr kat. 70 (Szkic do „Babiego lata“; własność rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936. Katalog wystawy pośmiertnej, TPSP w Krakowie, XII 1937 – I 1938, s. 20, nr kat. 73 (Szkic do „Babiego lata“; wł. rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936, katalog [red. J. Ruszczycówna], Muzeum Narodowe w Warszawie 1964, s. 61, nr kat. I. 127 (Babie lato, 1902; wł. rodziny artysty).
Prezentowany szkic stanowi studium do obrazu Babie lato namalowanego w tym samym, 1902 roku. Ten nastrojowy i poetycki pejzaż znakomicie ukazuje jak silnie Ruszczyc związany był z naturą i krajobrazem rodzinnych stron. Traktował pejzaż nie jako wierne odtworzenie rzeczywistości, lecz jako nośnik jego nastroju i refleksji.
W Babim lecie, mimo wąskiego kadrowania, Ruszczyc ukazuje rozległy, niemal pusty krajobraz przełomu lata i jesieni. Głównym bohaterem są delikatne nici unoszącej się w powietrzu pajęczyny – tytułowego babiego lata – zaczepionej o gałązkę krzewu. Obraz jest subtelnym symbolem ulotności i nieuniknionych przemian. Siłą prezentowanego pejzażu jest atmosfera ciszy i zadumy. Artysta buduje nastrój za pomocą plam barwnych o stonowanej gamie kolorystycznej oraz miękkim refleksom świetlnym w centralnej części pejzażu.
Charakterystyczna dla Ruszczyca monumentalizacja natury sprawia, że nawet pozornie zwyczajny motyw nabiera wymiaru niemal metafizycznego i lirycznego, tak typowego dla sztuki Młodej Polski.
W malarstwie Ruszczyca natura często staje się odbiciem stanów emocjonalnych i duchowych artysty. Babie lato można odczytywać jako refleksję nad przemijaniem, nie tylko lata, ale również nad kruchością ludzkiego życia. Symboliczne znaczenie obrazu nie jest jednak narzucone wprost – artysta pozostawia widzowi przestrzeń do osobistego przeżycia i interpretacji.
Dzieło doskonale pokazuje wyjątkową umiejętność Ruszczyca łączenia realistycznej obserwacji natury z symbolistycznym nastrojem.
Ferdynand Ruszczyc (Bohdanów 1870 - Bohdanów 1936) – wybitny malarz i pedagog, adept Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, gdzie w latach 1892-1897 studiował pod kierunkiem I. I. Szyszkina i A Kuindżiiego. Jego prace studenckie kilkakrotnie były nagradzane medalami Akademii. Odbywał liczne podróże artystyczne – w latach 1894 i 1895 jeździł na Krym, w latach 1896 i 1897 przez Królewiec i Szczecin podróżował na Rugię, Bornholm i do południowej Szwecji, a w 1898 do Berlina, Kolonii, Paryża, Dunkierki, Ostendy, Brukseli, Bazylei, Lucerny, Lugano, Mediolanu, Wenecji i Wiednia. W 1897 zamieszkał w rodzinnym majątku Bohdanów. Od 1900 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Od 1904 był profesorem Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, w latach 1907-1908 Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Później powrócił do Wilna, gdzie stał się animatorem tamtejszego życia artystycznego. Po I wojnie światowej był organizatorem i profesorem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Malował przede wszystkim pejzaże przesycone bardzo emocjonalnym odczuwaniem natury i przyrody. Obrazy Ruszczyca Ziemia czy Nec Mergitur należą do najwybitniejszych przykładów nurtu symbolizmu w malarstwie Młodej Polski. Malował także wnętrza rodzinnego dworu w Bohdanowie, zajmował się scenografią teatralną, ilustratorstwem i grafiką książkową.
olej, płótno
94 x 142.5 cm,
sygn. p.d.: W.T. MCM
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie:
– W latach 30. XX w. zakupiony do kolekcji prywatnej.
– Spadkobiercy powyższej kolekcji, Wielka Brytania.
– W 2009 roku zakupiony do kolekcji prywatnej na aukcji Sotheby’s.
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Katalog wystawy jubileuszowej TPSP w Krakowie, Kraków 1904, nr kat. 205 (Czepiny, ol.);
– Sprawozdanie Dyrekcyi TPSP w Krakowie z czynności za rok 1904, Kraków 1905, s. 27, nr 204 (Oczepiny);
– E. Swieykowski, Pamiętnik TPSP w Krakowie 1854-1904, Kraków MCMV, s. 294;
– „Tygodnik Ilustrowany“, 13 V (30 IV) 1905, nr 19, str. 351;
– T. Dobrowolski, Nowoczesne malarstwo polskie, t. II, Warszawa 1960, s. 329;
– B. Pranke, Nurt chłopomanii w twórczości Stanisława Radziejowskiego, Ludwika Stasiaka, Włodzimierza Tetmajera, Wincentego Wodzinowskiego i Kacpra Żelechowskiego, Warszawa 2003, il. 11.
Prezentowane płótno ukazuje skąpaną w świetle świec scenę z tradycyjnego, bronowickiego wesela. Beata Pranke w Nurcie chłopomanii... przytacza słowa Lucjana Rydla: Około dziewiątej zaczęły się czepiny. Mężczyzn usunięto pod ściany, same kobiety i dziewczęta otoczyły pannę młodą i druhnę. One obie tańczyły naprzód ze sobą, potem kolejno z wszystkimi dziewczętami i z wszystkimi kobietami. Każda tańcząca kobieta i dziewczyna stawała przed muzyką, przyśpiewywała piosenkę na cześć panny młodej. Potem starszy drużba rozpoczął taniec z panną młodą, taniec solo, podczas którego zamężne kobiety usiłują pannę młodą odbić gwałtem drużbie, a kiedy się to nie udaje, targują się z nim o cenę kupna (motyw z pogańskich czasów, z kupowania panny młodej). Drużba dobija targów i bierze zapłatę, a kobiety sadzają pannę młodą na stołku. Wszystkie kobiety zamężne zapalają świeczki, które trzymają w ręku, a starościna, uproszona do odbycia ceremonii, śpiewa pieśń, w której wzywa matkę, aby się po raz ostatni przyjrzała córce w wianuszku na głowie i przeżegnała krzyżem święty wianek. [...] Widok jest wspaniały, bo każda baba trzyma w ręku zapaloną świecę, tak, że kilkadziesiąt płomieni oświetla scenę.
Opis ten znakomicie ilustruje prezentowane płótno Włodzimierza Tetmajera, w którego domu w podkrakowskich Bronowicach odbyło się najbardziej znane w polskiej literaturze wesele poety Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną – szwagierką malarza. To właśnie na jej głowę wkładany jest czepiec przez starościnę – teściową artysty, Jadwigę Mikołajczyk. Kobietą stojącą na wprost, obserwującą oczepiny jest żona malarza – Anna Tetmajer. Natomiast pierwszoplanową, złotowłosą dziewczynką, spoglądającą wprost na widza, charakterystycznymi dużymi oczami, jest najstarsza córka Tetmajera – Jadwisia. Ślub zawarty między Rydlem a Mikołajczykówną odbił się szerokim echem w środowisku artystycznym Krakowa. Był bowiem symbolem młodopolskiej fascynacji kulturą chłopską, charakterystycznej dla tej epoki. Opisane przez Stanisława Wyspiańskiego wesele odbyło się 20 XI 1900. Na uroczystość przybyli artyści, poeci i malarze, którzy bawili się razem z mieszkańcami wsi przy muzyce, tańcach i ludowych obrzędach. Atmosfera wesela zrobiła ogromne wrażenie na Wyspiańskim, który był jednym z gości. Dostrzegł on jednak nie tylko barwność i niezwykłość zderzenia dwóch światów, ale także ich wzajemne niezrozumienie, marzenia i słabości. To właśnie te obserwacje były inspiracją do napisania dramatu Wesele, który stał się jednym z najważniejszych dzieł polskiej literatury, ukazującym marzenia Polaków o wolności, ale także ich bierność i brak jedności. Bronowickie wesele przeszło więc do historii nie tylko jako niezwykła uroczystość, lecz także jako wydarzenie, które zainspirowało powstanie wybitnego dzieła literackiego. Obecność Jadwisi Tetmajerówny na weselu zapadła w pamięć Wyspiańskiego, który uwiecznił ją jako jedną z postaci dramatu. W utworze występuje jako mała Isia, dziewczynka pełna dziecięcej wrażliwości, wyobraźni i naturalności. Jej postać ma szczególne znaczenie symboliczne. To właśnie jej ukazuje się Chochoł, zapowiadający niezwykłe i tajemnicze wydarzenia rozgrywające się podczas weselnej nocy. Dziewczynce łatwiej niż dorosłym jest dostrzec świat duchów, ponieważ zachowała dziecięcą niewinność i otwartość. Wyspiański poprzez jej postać podkreślił niezwykły, baśniowy klimat swojego dramatu. Z Włodzimierza Tetmajera Wyspiański uczynił pierwowzór Gospodarza, a jego żony Anny – Gospodyni. Jadwiga Mikołajczykówna, w dramacie została przedstawiona jako Panna Młoda, stając się symbolem młodej, pięknej chłopki, która zachwycała swoją naturalnością i przywiązaniem do tradycji. Jej wybranek Lucjan Rydel został uwieczniony jako Pan Młody.
Prezentowane Oczepiny są znakomitym przykładem nokturnowych płócien Włodzimierza Tetmajera, jednego z najważniejszych malarzy Młodej Polski, zafascynowanego wsią, jej folklorem i obrzędowością.
Włodzimierz Przerwa-Tetmajer (Harklowa koło Ludźmierza na Podhalu 1862 - Kraków 1923), przyrodni brat poety Kazimierza, naukę malarstwa rozpoczął wcześnie; już od 1875 uczęszczał na zajęcia do Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie następnie (z przerwami) kształcił się do 1895 - początkowo u Franciszka Cynka, Leopolda Loefflera i Władysława Łuszczkiewicza, a po 1889 u Jana Matejki. Równolegle studiował filologię klasyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1882 uczył się jeszcze w Akademii Wiedeńskiej, a w latach 1886-89 w Akademii Monachijskiej u Aleksandra Wagnera. Studia uzupełniał w paryskiej Académie Colarossi. Stypendium cesarskie umożliwiło mu wyjazd do Rzymu. Po powrocie mieszkał w Krakowie. W 1890 ożenił się z Anną Mikołajczykówną, córką gospodarza z podkrakowskiej wsi Bronowice, gdzie sam często przebywał, a w 1895 zamieszkał na stałe. W 1901 założył i następnie przez kilka lat prowadził szkołę malarstwa dla kobiet. Od 1899 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”; w 1901 jednym z założycieli Towarzystwa „Polska Sztuka Stosowana”; w 1908 współzałożycielem grupy „Zero”. Był wybitnym przedstawicielem nurtu „ludowości”, malarzem obyczajów, pracy i krajobrazu podkrakowskiej wsi. We wcześniejszym okresie tworzył w duchu akademickiego, monachijskiego realizmu. Później wykształcił własny, oryginalny styl - kompozycja jego obrazów była swobodna, malował szerokimi pociągnięciami pędzla, używał jasnych, żywych barw. W latach 1892-1894 współpracował z Wojciechem Kossakiem i Janem Styką przy Panoramie Racławickiej. Projektował witraże, zajmował się ilustratorstwem i malarstwem ściennym, m.in. w 1902 wykonał polichromię kaplicy królowej Zofii w Katedrze na Wawelu. Artysta był pierwowzorem postaci Gospodarza w dramacie S. Wyspiańskiego Wesele.
olej, płótno naklejone na tekturę
24.5 x 34.5 cm,
l.g. numer (tuszem): 80
Na odwr. wzdłuż g. krawędzi (niebieską kredką): Bohdanów – Wileńszczyzna | F Ruszczyc | 80; 1600 | Z.79 (fioletową farbą, nr odnoszący się do pozycji w kat. Zachęty z 1937); poniżej nalepka z pośmiertnej wystawy artysty w krakowskim TPSP z XII 1937 (druk, maszynopis, pieczątka): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie | R. 1937 Grudzień Nr. 2124 / 82 / | Autor Ferdynand Ruszczyc | Adres Wystawa pośmiertna | Dzieło Wieś nad rzeką | Wykonanie olej. cena WYSTAWA POŚMIERTNA | FERD. RUSZCZYCA.; poniżej nr (oł.): 57; p.d. nalepka (tuszem): F. Ruszczyc | Bohdanów – Wileńszczyzna | olej | wł. rodziny; poniżej nr odnoszący się do nr. pozycji w katalogu MNW z 1964 (brązową kredką): I/28.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie:
– Do 2007 roku w zbiorach rodziny artysty.
- Prywatna kolekcja w Krakowie, następnie prywatna kolekcja w Warszawie.
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Katalog wystawy pośmiertnej prac malarskich i rysunkowych Ferdynanda Ruszczyca, Wilno X 1937, s. 26, nr kat. 79 (Wieś nad rzeką (Wil.); własność rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936, Przewodnik 127, TZSP Warszawa, XI – XII 1937, s. 34, nr kat. 79 (Wieś nad rzeką (Wil.); własność rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936. Katalog wystawy pośmiertnej, TPSP w Krakowie, XII 1937 – I 1938, s. 20, nr kat. 82 (Wieś nad rzeką (Wil.); wł. rodziny artysty);
– Ferdynand Ruszczyc 1870-1936, kat. [red. J. Ruszczycówna], Muzeum Narodowe w Warszawie 1964, s. 44, nr kat. I. 28 (Wieś nad rzeką [1895]; wł. rodziny artysty);
– S. Krzysztofowicz-Kozakowska, Ferdynand Ruszczyc, Kraków 2007, s. 53.
Janina Ruszczyc, córka artysty i autorka wystawy w Muzeum Narodowym w Warszawie, określiła czas powstania tego płótna na rok 1895. Obraz malowany w rodzinnym majątku w Bohdanowie, powstał w okresie studiów Ferdynanda na petersburskiej ASP, gdzie w owym czasie uczył się w pracowni Iwana Szyszkina – jednego z najwybitniejszych rosyjskich pejzażystów XIX w. Szyszkin zwracał szczególną uwagę swoich studentów na dokładną obserwację natury, realizm oraz dbałość o szczegóły krajobrazu. Dzięki tej nauce Ruszczyc doskonale opanował warsztat malarski i nauczył się ukazywać przyrodę w sposób monumentalny i pełen ekspresji. Choć później rozwinął własny, bardziej symboliczny styl, w jego obrazach nadal widoczne były wpływy szkoły Szyszkina, zwłaszcza w sposobie przedstawiania drzew, nieba i przestrzeni.
Pejzaż zajmował szczególne miejsce w twórczości Ruszczyca, który traktował go nie tylko jako wierne przedstawienie natury, lecz także jako sposób wyrażania emocji i nastroju. Ważnym źródłem inspiracji był dla niego rodzinny majątek w Bohdanowie, położony na terenach dzisiejszej Białorusi. To właśnie tam powstało wiele jego najbardziej znanych dzieł pejzażowych oraz liczne pejzażowe notatki – takie, jak prezentowana Wieś nad rzeką. Artysta często przedstawiał rozległe pola, strumienie, stare drzewa, chmury przesuwające się po niebie czy samotne drogi prowadzące przez wiejskie przestrzenie. W obrazach tych Ruszczyc budował nastrój poprzez kontrasty światła i cienia oraz bogatą kolorystykę, dzięki czemu jego dzieła silnie oddziałują na emocje odbiorcy. Charakterystyczne dla twórczości Ruszczyca jest również ukazywanie różnorodności pogody i pór roku. Bohdanów jawi się w jego obrazach jako miejsce pełne spokoju, ale jednocześnie melancholii i zadumy nad zmiennością natury.
Twórczość pejzażowa Ferdynanda Ruszczyca wyróżnia się połączeniem realizmu z poetyckim nastrojem. Wieś nad rzeką, obraz zainspirowany ukochanym Bohdanowem, przedstawia wyjątkową wizję natury, która do dziś zachwyca siłą wyrazu i emocjonalną głębią.
Ferdynand Ruszczyc (Bohdanów 1870 - Bohdanów 1936) – wybitny malarz i pedagog, adept Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, gdzie w latach 1892-1897 studiował pod kierunkiem I. I. Szyszkina i A Kuindżiiego. Jego prace studenckie kilkakrotnie były nagradzane medalami Akademii. Odbywał liczne podróże artystyczne – w latach 1894 i 1895 jeździł na Krym, w latach 1896 i 1897 przez Królewiec i Szczecin podróżował na Rugię, Bornholm i do południowej Szwecji, a w 1898 do Berlina, Kolonii, Paryża, Dunkierki, Ostendy, Brukseli, Bazylei, Lucerny, Lugano, Mediolanu, Wenecji i Wiednia. W 1897 zamieszkał w rodzinnym majątku Bohdanów. Od 1900 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Od 1904 był profesorem Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, w latach 1907-1908 Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Później powrócił do Wilna, gdzie stał się animatorem tamtejszego życia artystycznego. Po I wojnie światowej był organizatorem i profesorem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Malował przede wszystkim pejzaże przesycone bardzo emocjonalnym odczuwaniem natury i przyrody. Obrazy Ruszczyca Ziemia czy Nec Mergitur należą do najwybitniejszych przykładów nurtu symbolizmu w malarstwie Młodej Polski. Malował także wnętrza rodzinnego dworu w Bohdanowie, zajmował się scenografią teatralną, ilustratorstwem i grafiką książkową.
olej, deski klejone wzmocnione dwiema szpongami
60 x 66 cm,
sygn. wzdłuż prawej krawędzi: J. Malczewski 1920
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Monumentalny portret Bronisławy, żony Rafała, stanowi znakomite świadectwo dojrzałej twórczości Jacka Malczewskiego. W dziele tym charakterystyczny dla ojca polskiego symbolizmu uniwersalizm artystyczny w subtelny sposób splata się z historią rodzinną artysty.
Prezentowany portret powstał w roku 1920, na rok przed przyjściem na świat córki Bronisławy i Rafała. Na obrazie Jacek Malczewski przedstawił synową w ujęciu frontalnym, na tle bujnego, zielonego pejzażu. Jej twarz – delikatnie modelowana światłem – ma lekko zamyślony, nieco melancholijny wyraz. Uwagę zwracają miękkie, rozmyte kontury oraz subtelna kolorystyka. Artysta skupił się na partii twarzy, gdzie pojawiają się odcienie różu i fioletu, kierując wzrok widza wprost na uważnie wpatrzone w niego oczy modelki. Kobieta ubrana jest w jasną, luźną suknię, która zdaje się niemal stapiać z otoczeniem, stając się jego częścią. W charakterystyczny dla malarza sposób twarz nie jest tylko odwzorowaniem fizjonomii, lecz ukazuje zadumę, a wręcz pewną melancholię, co czyni Portret Bronisławy pięknym przykładem sztuki portretowej Jacka Malczewskiego.
Twórczość ojca polskiego symbolizmu jest nierozerwalnie związana z motywem kobiecym, który w jego uniwersum malarskim rzadko pełnił wyłącznie funkcję dekoracyjną. Kobieta u Malczewskiego to przede wszystkim uosobienie skomplikowanych treści symbolicznych, pośredniczka między światem realnym a sferą ducha, pragnień i przeczuć. Wizerunki bliskich artysty – w tym synowej Bronisławy – zyskują na jego płótnach głęboki wymiar psychologiczny i liryczny.
Poprzez mistrzowskie, nowatorskie operowanie kolorem, w którym chłodne fiolety i gorączkowe róże budują intymną, niemal mistyczną aurę, Malczewski oddaje nie tylko fizyczne rysy, ale przede wszystkim stan duszy portretowanej. W młodopolskiej tradycji, silnie rezonującej w tym dziele, stopienie sylwetki z pulsującym życiem, zielonym krajobrazem podkreśla organiczny związek człowieka z naturą, intuicją i tajemnicą istnienia. To wybitne, dojrzałe warsztatowo dzieło o ogromnym ładunku emocjonalnym, stanowi niezwykle interesującą pozycję o najwyższych walorach kolekcjonerskich.
Jacek Malczewski (Radom 1854 - Kraków 1929) - wybitny przedstawiciel malarstwa polskiego modernizmu, studia artystyczne rozpoczął w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie w latach 1872-1875 uczył się pod kierunkiem Feliksa Szynalewskiego, Władysława Łuszczkiewicza i Jana Matejki, do którego pracowni uczęszczał ponownie w latach 1877-1879. Następnie kształcił się w Paryskiej École des Beaux Arts u E. Lehmanna (1876-1877).
W 1880 podróżował do Włoch. W 1884-1885 wziął udział – jako rysownik – w naukowej ekspedycji Karola Lanckorońskiego do Pamfilii i Pizydii w Małej Azji. Wówczas był także w Grecji i we Włoszech. W latach 1885-1886 przebywał przez kilka miesięcy w Monachium. Po powrocie zamieszkał na stałe w Krakowie, skąd wyjeżdżał jeszcze do Monachium i do Włoch. W 1896-1900 uczył w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, a w latach 1911-1922 był profesorem i dwukrotnie rektorem krakowskiej Akademii. Lata 1914-1915 spędził w Wiedniu, w 1916 wrócił do Krakowa. W ostatnich latach życia przebywał głównie w Lusławicach i Charzewicach k. Zakliczyna. Był współzałożycielem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka” (1897) oraz członkiem grupy „Zero” (1908).
We wczesnym okresie twórczości malował portrety, sceny rodzajowe i – przede wszystkim – obrazy o tematach związanych z martyrologią Polaków po powstaniu styczniowym (Śmierć Ellenai, Niedziela w kopalni, Na etapie, Wigilia na Syberii). Później, od lat dziewięćdziesiątych XIX wieku tworzył obrazy o treściach symbolicznych z przenikającymi się wątkami patriotycznymi, biblijnymi, baśniowymi, literackimi i alegoryczno-fantastycznymi.
gwasz, tektura
29.2 x 95.5 cm,
sygn. p.d.: J. Fałat | Bystra
Na odwrocie napis ołówkiem: Birner | sprzedane.
Na tzw. zaplecku nalepka papierowa (druk): Salon Sztuki „Achilleion“ | wł. J. BIRNER | Biała ob. Bielska, ulica Główna l. 6. | Oryginały malarzy pol[skich] | i zagranicznych, jakoteż reprodukcje religijne i kra[jobrazy]. | Skład przyborów piśmiennych i malarskich. | Oprawa obrazów we własnym warsztacie.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Prezentowany obraz stanowi znakomity przykład dojrzałej, młodopolskiej twórczości Juliana Fałata, powstały po 1910 roku, kiedy artysta osiadł na stałe w Beskidach. Kompozycja o charakterystycznym, silnie wydłużonym formacie horyzontalnym przedstawia monumentalną panoramę górską zatopioną w morzu mgieł. Dzieło mistrzowsko łączy elementy czystego pejzażu i sztafażu – na pierwszym planie widoczne są drobne sylwetki ludzi pracujących w polu, kontrastujące z bezkresem natury. W głębi, z gęstych, mlecznobiałych chmur wyłania się malowniczy zarys miasteczka z dominującą bryłą barokowego kościoła.
Paleta barwna dzieła opiera się na subtelnych tonacjach błękitów i złamanych bieli, ożywionych ciepłym akcentem ugrów oraz pomarańczowozłocistych plam dachów. Artysta z właściwą sobie swobodą rezygnuje z detalu na rzecz syntezy form i gry światła. To przesiąknięte ciszą i nostalgią dzieło, jest wyrazem fascynacji japońską estetyką, która wywarła przemożny wpływ na twórczość Juliana Fałata, czołowego reprezentanta malarstwa pejzażowego okresu Młodej Polski.
Julian Fałat (Tuligłowy [okręg lwowski] 1853 - Bystra k. Bielska 1929) - malarz i pedagog - jeden z najwybitniejszych artystów polskich okresu przełomu XIX i XX wieku, członek polskich i europejskich stowarzyszeń twórczych oraz Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie, wielokrotnie odznaczany medalami na wystawach międzynarodowych. Studiował malarstwo u Władysława Łuszczkiewicza i Leona Dembowskiego w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (1868-71 i 1881) i w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium u Alexandra Strähubera i Johana Leonhardta Raaba (1877-80). Po studiach spędził kilka miesięcy w Rzymie, w 1884 był w Paryżu i w Hiszpanii, a w 1885 odbył podróż morską dookoła świata. W 1886 podczas polowania u ks. Radziwiłłów w Nieświeżu poznał późniejszego cesarza Niemiec Wilhelma II - dla którego następnie w latach 1886-95 pracował w Berlinie jako malarz nadworny. W latach 1894-96 współpracował z Wojciechem Kossakiem przy panoramie Berezyna. W 1895 został powołany na stanowisko dyrektora Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, w której gruntownie zreformował system nauczania, przekształcając tę uczelnię w nowoczesną Akademię Sztuk Pięknych (r.1900). Do roku 1910 był rektorem Akademii; po przejściu na emeryturę osiadł w miejscowości Bystra k. Bielska. Znakomity akwarelista, malował także olejno. We wcześniejszym okresie tworzył w konwencji realistycznej, z czasem rozjaśnił i wzbogacił paletę, a w akwarelach wprowadzał rozlewną plamę barwną. Zasłynął jako malarz scen myśliwskich rozgrywających się najczęściej w zimowej scenerii; malował też pejzaże, wiejskie sceny rodzajowe, portrety, widoki miejskie.
pastel, akwarela, papier naklejony na tekturę
70 x 49.5 cm,
sygn. p.d.: T. Axentowicz
Na odwrocie ołówkiem zapisane nazwisko.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Teodor Axentowicz (Braszów w Siedmiogrodzie 1859 - Kraków 1938) – malarz, pastelista, litograf – był jednym z najbardziej znanych i cenionych malarzy polskich. Kształcił się w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium pod kierunkiem Gabriela Hackla, Aleksandra Wagnera, Gyuli Benczúra. Studia uzupełniał w Paryżu, gdzie następnie przebywał przez lat kilkanaście. Brał udział w paryskich Salonach; w 1890 otrzymał członkostwo Société Nationale des Beaux-Arts. W tym czasie wielokrotnie wyjeżdżał również do Londynu. W 1895 powrócił do kraju i zamieszkał na stałe w Krakowie, powołany na profesora tamtejszej Szkoły Sztuk Pięknych (od 1900 Akademii). W uczelni tej nauczał nieprzerwanie do 1934, dwukrotnie pełniąc funkcję rektora (lata 1910-11 oraz 1927-28). Był jednym z członków-założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”, członkiem wiedeńskiej „Secesji” i współpracownikiem jej pisma „Ver Sacrum”. Powodzenie przyniosły mu zwłaszcza idealizowane wizerunki wytwornych dam oraz wdzięczne portrety dziecięce. Malował też obrazy o tematyce rodzajowej; był jednym z pierwszych malarzy Huculszczyzny i Hucułów. Tworzył obrazy historyczne i kompozycje symboliczne związane z upływem czasu, przemijaniem, starością. We wczesnym, monachijskim okresie były to obrazy utrzymane w duchu akademickiego realizmu; na późniejszą twórczość artysty wywarło wpływ angielskie malarstwo XVIII w. oraz dzieła malarzy współczesnych - Boldoniego, Whistlera, Sargenta. Jego obrazy cechuje dekoracyjność, elegancja, świeżość subtelnej gamy kolorów i delikatna secesyjna stylizacja. Początkowo malował olejno i akwarelą, a po 1890 przede wszystkim mistrzowsko opanowaną techniką pastelu. Zajmował się ilustratorstwem i litografią, projektował plakaty wystaw „Sztuki”.
węgiel, kreda, tektura
47.3 x 35.3 cm,
sygn. p.d.: F.R., obok (ołówkiem): Włochy | 12 VI 06
Na odwr., na tzw. „zaplecku“ nalepka wyst. (druk, tusz, pieczęć): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. | 1907 Nr. 102 | Autor Ruszczyc Ferdynand | Adres Bohdanów | Dzieło Rysunek węglem | Rodzaj Cena wł pr.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Sprawozdanie Dyrekcyi TPSP w Krakowie z Czynności za Rok 1907, Kraków 1908, s. 23, (Rysunki I. – XXII.)
W roku 1906 podczas pobytu artysty w podwarszawskich Włochach powstał cykl przedstawiający wnętrza pałacu – obraz olejny, rysunki i grafika, w której Ruszczyc powtórzył tę samą kompozycję, którą przedstawia oferowany Stary zegar.
Ferdynand Ruszczyc (Bohdanów 1870 - Bohdanów 1936) – wybitny malarz i pedagog, adept Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu, gdzie w latach 1892-1897 studiował pod kierunkiem I. I. Szyszkina i A Kuindżiiego. Jego prace studenckie kilkakrotnie były nagradzane medalami Akademii. Odbywał liczne podróże artystyczne – w latach 1894 i 1895 jeździł na Krym, w latach 1896 i 1897 przez Królewiec i Szczecin podróżował na Rugię, Bornholm i do południowej Szwecji, a w 1898 do Berlina, Kolonii, Paryża, Dunkierki, Ostendy, Brukseli, Bazylei, Lucerny, Lugano, Mediolanu, Wenecji i Wiednia. W 1897 zamieszkał w rodzinnym majątku Bohdanów. Od 1900 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Od 1904 był profesorem Szkoły Sztuk Pięknych w Warszawie, w latach 1907-1908 Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Później powrócił do Wilna, gdzie stał się animatorem tamtejszego życia artystycznego. Po I wojnie światowej był organizatorem i profesorem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. Malował przede wszystkim pejzaże przesycone bardzo emocjonalnym odczuwaniem natury i przyrody. Obrazy Ruszczyca Ziemia czy Nec Mergitur należą do najwybitniejszych przykładów nurtu symbolizmu w malarstwie Młodej Polski. Malował także wnętrza rodzinnego dworu w Bohdanowie, zajmował się scenografią teatralną, ilustratorstwem i grafiką książkową.
akwarela, papier
45 x 80 cm,
sygn. p.d.: Jul Fałat 900 Bielany
Na g. listwie krosien malarskich nalepka warszawskiego domu aukcyjnego, obok nalepka z numerem (druk): 224.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Prezentowana akwarela stanowi znakomity przykład dojrzałego okresu twórczości Juliana Fałata, w którym to artysta osiągnął mistrzostwo techniczne i wyjątkową czystość spojrzenia. Bielany ukazują charakterystyczną dla niego lekkość pędzla oraz zdolność wydobycia nastroju pejzażu przy użyciu oszczędnych, lecz precyzyjnych środków. To właśnie ta wirtuozeria sprawiła, że akwarele Fałata porównywane są do najlepszych europejskich realizacji końca XIX wieku, a sam artysta uznawany jest za jednego z twórców, którzy wynieśli akwarelę do rangi medium równorzędnego z malarstwem olejnym. Duże, jasne płaszczyzny nieba i muru kontrastują tu z gęstą, migotliwą zielenią, budując wrażenie przestronności i swobodnej, naturalnej kompozycji. Fałat posługuje się paletą niezwykle świetlistą, miejscami pastelową, dzięki czemu całość zyskuje lekkość będącą jednym z jego znaków rozpoznawczych. Architektura została jedynie delikatnie zasugerowana – artysta świadomie unika jej dosłowności – pozwalając by pierwszoplanową, dominującą rolę przejęła przyroda i intensywne południowe światło, potęgując atmosferę letniego dnia.
Julian Fałat był mistrzem akwareli, a jego pejzaże wyróżniają się niezwykłą umiejętnością uchwycenia ulotnych zjawisk atmosferycznych. Jego malarstwo pejzażowe nie było jedynie wiernym odtworzeniem natury, ale głębokim studium nastroju i gry światła. Fałat tworzył z niezwykłą werwą i rozmachem. Jako niezaprzeczalny mistrz akwareli, biegły w tej technice, śmiało rozlewał barwy na papierze, tworząc niepowtarzalne dzieła. W prezentowanym pejzażu artysta nie naśladuje natury, lecz szybkimi rzutami kontrastujących ze sobą barw, daje nam jej szczere odczucie.
Bielański widok nasycony spokojem, ciszą i pozbawiony obecności człowieka, odsłania transcendentny wymiar Natury. Malując fragment krajobrazu Fałat stworzył pejzaż uniwersalny, ponadczasowy, przepełniony poetyckim odczuwaniem światła. Dzieło to jest znakomitym przykładem obrazów malarza prezentujących wysoką wartość artystyczną i doskonale reprezentuje dorobek jednego z najważniejszych pejzażystów Młodej Polski.
Julian Fałat (Tuligłowy [okręg lwowski] 1853 - Bystra k. Bielska 1929) - malarz i pedagog - jeden z najwybitniejszych artystów polskich okresu przełomu XIX i XX wieku, członek polskich i europejskich stowarzyszeń twórczych oraz Królewskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie, wielokrotnie odznaczany medalami na wystawach międzynarodowych. Studiował malarstwo u Władysława Łuszczkiewicza i Leona Dembowskiego w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie (1868-71 i 1881) i w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium u Alexandra Strähubera i Johana Leonhardta Raaba (1877-80). Po studiach spędził kilka miesięcy w Rzymie, w 1884 był w Paryżu i w Hiszpanii, a w 1885 odbył podróż morską dookoła świata. W 1886 podczas polowania u ks. Radziwiłłów w Nieświeżu poznał późniejszego cesarza Niemiec Wilhelma II - dla którego następnie w latach 1886-95 pracował w Berlinie jako malarz nadworny. W latach 1894-96 współpracował z Wojciechem Kossakiem przy panoramie Berezyna. W 1895 został powołany na stanowisko dyrektora Szkoły Sztuk Pięknych w Krakowie, w której gruntownie zreformował system nauczania, przekształcając tę uczelnię w nowoczesną Akademię Sztuk Pięknych (r.1900). Do roku 1910 był rektorem Akademii; po przejściu na emeryturę osiadł w miejscowości Bystra k. Bielska. Znakomity akwarelista, malował także olejno. We wcześniejszym okresie tworzył w konwencji realistycznej, z czasem rozjaśnił i wzbogacił paletę, a w akwarelach wprowadzał rozlewną plamę barwną. Zasłynął jako malarz scen myśliwskich rozgrywających się najczęściej w zimowej scenerii; malował też pejzaże, wiejskie sceny rodzajowe, portrety, widoki miejskie.
pastel, płótno flokowane
76 x 52 cm,
sygn. p.d.: Leon Wyczółkowski | [...] | 1899
l.śr.: przetarta sygnatura
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Dzieło wzmiankowane:
– Leon Wyczółkowski. Listy i wspomnienia, opr. M. Twarowska, wyd. Ossolineum, Wrocław 1960, s. 236 (jako Portret Kościelskiego w białym kapeluszu).
Józef Kościelski (1845-1911) – ziemianin, polityk, poeta, dramaturg i kolekcjoner. W roku 1895 kupił majątek Miłosław, z którego chciał stworzyć ośrodek kultury na wzór Puław Izabelli Czartoryskiej. Posiadał liczącą ok. 20 tys. woluminów bibliotekę, która była jedną z najsłynniejszych w Wielkopolsce. Nie mniej cenne były też kolekcje porcelany (w tym z fabryki w Korcu), zbiory sztuki orientalnej, galeria malarstwa holenderskiego oraz portretów rodzinnych. Wśród obrazów polskich szczególnie liczne były płótna Juliana Fałata i Leona Wyczółkowskiego, którzy byli gośćmi dziedzica – pisze Ryszard Marciniak (Miłosław za czasów Kościelskich, „Kronika Wielkopolski“ R. 2002, nr 3, s. 42).
W pałacowym parku Kościelski ufundował pomnik Juliusza Słowackiego, którego odsłonięcie 16 IX 1899 r., stało się wielkim wydarzeniem. Uczestniczyło w nim wielu znakomitych gości, m.in. Henryk Sienkiewicz, Julian Fałat, Jan Kasprowicz, Henryk Weyssenhof oraz Leon Wyczółkowski. Noszący datę 1899 portret Kościelskiego mógł zatem powstać podczas tej wizyty artysty w Miłosławiu. Choć też wiadomo, że spotykali się w Zakopanem, gdzie artysta portretował Kościelskiego (por. Leon Wyczółkowski..., dz. cyt., s. 100, 105, 197).
Leon Wyczółkowski (Huta Miastkowska k. Siedlec 1852 - Warszawa 1936) - malarz, grafik i pedagog, był jednym z najwybitniejszych artystów polskich tworzących na przełomie XIX i XX w. Studia artystyczne rozpoczął w warszawskiej Klasie Rysunkowej pod kierunkiem Wojciecha Gersona i Aleksandra Kamińskiego (1869-1873), następnie kontynuował je w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych u Aleksandra Wagnera (1875-1877), w Krakowie u Jana Matejki (1877/78) i podczas dwukrotnych wyjazdów do Paryża (1878 i 1889). Po studiach zamieszkał we Lwowie, później przeniósł się do Warszawy. Lata 1883-1893 spędził podróżując po Ukrainie i Podolu. W 1895 przeniósł się do Krakowa powołany na wykładowcę tamtejszej Szkoły Sztuk Pięknych. W latach następnych wiele podróżował – do Włoch, Francji, Hiszpanii, Holandii, Anglii. Należał do grona członków-założycieli Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. Wiele wystawiał tak w kraju, jak i za granicą. Lata 1929-1936 spędził w Poznaniu i Gościeradzu, dojeżdżając do Warszawy, gdzie (od 1934) prowadził katedrę grafiki w Akademii Sztuk Pięknych. Malował krajobrazy, portrety, sceny rodzajowe, martwe natury i kwiaty. Chętnie posługiwał się techniką pastelu i akwareli, był wybitnym grafikiem, zajmował się też rzeźbą.
olej, płótno
91.7 x 65 cm,
sygn. p.d.: Mukułowska
Na odwr. szkic olejny przedstawiający siedzącą kobietę; l.g. nalepka (druk, tusz): Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych | Poznań, Plac Wilhelmowski 18. | Nr. Kontr. | Nazw. Artysty Dora Mukułowska | Nazw. obrazu (dzieła) „Wiejska dziewczyna“ | (olejny) 200 M.; na górnej listwie krosna nalepki aukcyjne; ponadto na górnej listwie ramy nalepka poznańskiego składu obrazów M. Nowickiego i R. Grünastel.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
olej, tektura
35.2 x 47.1 cm,
sygn. p.d.: E Erb
Na odwrocie, centralnie (ołówkiem): 61; ponadto p.d. okrągła pieczęć i zapiski urzędowe (długopisem).
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Erno Erb (Lwów 1878 lub 1890 - Lwów 1943) był artystą związanym ze środowiskiem lwowskim; mieszkał we Lwowie i w Truskawcu. Malował motywy miejskie, sceny rodzajowe, targowiska, charakterystyczne typy ukraińskich chłopów i Żydów, pejzaże i martwe natury. Posługiwał się pastelami, akwarelą i farbami olejnymi. Jego olejne obrazy, odznaczające się bogatą fakturą grubo kładzionej farby, bywały porównywane z pracami niemieckiego malarza Maxa Liebermana. Artysta wielokrotnie wystawiał w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych we Lwowie i w Krakowie oraz w warszawskiej Zachęcie. W roku 1929 brał udział w Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, a w roku 1932 w Wystawie Sztuki Polskiej w Buffalo.
olej, płótno
55.6 x 70 cm,
sygn. p.d.: LESZEK STAŃKO | ZAKOPANE 1989 R.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Leszek Stańko (Sosnowiec 1924 - Katowice 2011) - syn pejzażysty Michała Stańki. Podobnie jak ojciec specjalizował się w tematyce pejzaży górskich - głównie tatrzańskich czy beskidzkich. Studiował na krakowskiej ASP u Wojciecha Weissa oraz Ignacego Pieńkowskiego i Fryderyka Pautscha (w l. 1945-1947). Początkowo pracował w wytwórniach filmów rysunkowych - bielskiej i warszawskiej. Potem już na stałe wrócił do malarstwa. W 1956 roku został członkiem warszawskiej grupy artystycznej "Zachęta", którą utworzyli artyści kontynuujący tradycję XIX-wiecznego realizmu.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, płótno
73.5 x 121 cm,
sygn. p.d.: T ZIOMEK | 1917
Na górnej listwie ramy papierowa nalepka (druk, atrament): SALON ARTYSTYCZNY FELIKSA RICHLINGA | Autor Teodor Zio[mek] | Dzieło p.t. Skraj wsi w śniegu | Rodz[aj]
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Teodor Ziomek (Skierniewice 1874 - Warszawa 1937) był znanym i cenionym pejzażystą, uczniem Wojciecha Gersona i Adama Badowskiego w warszawskiej Szkole Rysunkowej oraz Leona Wyczółkowskiego i Jana Stanisławskiego w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie kształcił się w latach 1897-1901. Już jego prace studenckie były kilkakrotnie wyróżniane medalami. Po studiach, w roku 1905 zamieszkał na stałe w Warszawie, skąd wyjeżdżał w podróże po kraju i za granicę – na Krym, do Włoch, Niemiec, Austrii. Począwszy od 1897 roku dużo wystawiał, niejednokrotnie zdobywając prestiżowe nagrody i wyróżnienia (m.in. w latach 1899, 1905, 1911, 1928, 1929). Należał do kilku znaczących stowarzyszeń artystycznych, m.in. Stowarzyszenia Artystów Polskich „Sztuka” a także do warszawskiego Stowarzyszenia artystów „Odłam” (1908-19). Ponadto współpracował z redakcją miesięcznika literacko-artystycznego „Sfinks”, wychodzącego w Warszawie w latach 1908-17.
Ziomek był przede wszystkim malarzem polskiego krajobrazu, twórcą nastrojowych pejzaży z Mazowsza czy Wileńszczyzny. Był również znakomitym marynistą, autorem widoków znad brzegów Bałtyku czy Morza Czarnego. Obrazy artysty znajdują się w wielu kolekcjach prywatnych oraz w polskich zbiorach muzealnych, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Morskim w Gdańsku.
akwarela, gwasz, karton
69.5 x 99.3 cm,
sygn. p.d.: Stefan Filipkiewicz
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Stefan Filipkiewicz (Tarnów 1879 - obóz koncentracyjny w Mauthausen-Gusen 1944) - malarz i grafik, pejzażysta; w latach 1900-1908 studiował w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych u Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego, Józefa Pankiewicza i Jana Stanisławskiego. Już w czasie studiów brał udział w wystawach krakowskiego TPSP, później uczestniczył w wielu wystawach krajowych i zagranicznych. Był przede wszystkim pejzażystą, uznawanym za jednego z najwybitniejszych uczniów Stanisławskiego i jego szkoły pejzażu. Malował krajobrazy tatrzańskie i podhalańskie, pejzaże z podkrakowskiego Radziszowa, gdzie spędzał wakacje, a w latach późniejszych także widoki nadmorskie. Malował również dekoracyjne martwe natury z bukietami kwiatów. Zajmował się grafiką, ilustracją, projektowaniem plakatów i medali. Od roku 1908 był członkiem Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka”. W latach 1913-1914 prowadził kurs malarstwa dekoracyjnego w Szkole Przemysłowej w Krakowie, od 1930 wykładał w ASP w Krakowie, a od 1937 był profesorem tej uczelni. Uczestnik wielu wystaw; w 1929 roku otrzymał złoty medal na Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu, w 1933 roku nagrodę Polskiej Akademii Umiejętności za całokształt twórczości. W latach 1914-1917 służył w Legionach, w czasie drugiej wojny światowej działał w konspiracji. Był Sekretarzem Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Uchodźcami Polskimi na Węgrzech i Placówki w Budapeszcie - przedstawicielstwa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie. Aresztowany przez gestapo, prawdopodobnie z końcem lipca 1944 został wywieziony do obozu w Mauthausen-Gusen, gdzie 23 sierpnia zginął zamordowany wraz z współpracownikami z konspiracji - Henrykiem Sławikiem, Edmundem Fietz-Fietowiczem, Kazimierzem Gurgulem i Andrzejem Pyszem.
akwarela, ołówek, tektura
35.5 x 49.7 cm,
sygn. p.d.: W. Skoczylas Krzemieniec
Na odwrocie p.d. nalepka (druk): Artystyczna introligatornia – ramiarnia | TADEUSZ ZARĘBSKI | Warszawa, Marszałkowska 119 m. 41. Tel. 5 43 89 | Pracownia ram, passe-partout | Naklejanie planów i map.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Dominantą kompozycji jest piętrowy dom o błękitnej fasadzie i podcieniach, skontrastowany z ciepłą, ziemistą tonacją placu. Na pierwszym planie artysta z graficzną dyscypliną uwiecznił odpoczywające przy korytach konie oraz wozy. Swobodna, czysta plama barwna i widoczny podrys ołówkiem nadają scenie lekkość, a rytmizacja form odzwierciedla ducha estetyki ugrupowania „Rytm”. Praca ta doskonale ilustruje, jak Skoczylas – jako czołowy reprezentant „Rytmu” – potrafił przenieść do techniki akwarelowej nowoczesne dążenie do syntezy. Krzemieniec nie jest jedynie sentymentalnym zapisem kresowego miasteczka, ale przemyślaną manifestacją nowoczesnego stylu narodowego, łączącego lokalny motyw z uniwersalnym ładem formy.
W zbiorach Muzeum Sztuki w Łodzi przechowywana jest akwarela Władysława Skoczylasa, dat. na ok. 1926-1930, która przedstawia zapewne ten sam niebieski budynek. Dokładne ramy chronologiczne pobytów artysty w Krzemieńcu nie zostały dotychczas ustalone. Istotną wskazówką dla datowania krzemienieckich motywów jest rok 1927 – to właśnie wtedy inne widoki z tej miejscowości były po raz pierwszy wystawiane pod jednoznacznymi tytułami, co pozwala traktować ten okres jako kluczowy dla powstania całego zespołu pejzaży z Krzemieńca.
Porównaj z:: – M. Sitkowska, Władysław Skoczylas, Warszawa 2015, s. 298, nr kat. VI. 160.
Władysław Skoczylas - malarz, grafik, rzeźbiarz, pedagog i krytyk artystyczny. Od roku 1901 studiował rzeźbę w Kunstgewerbeschule w Wiedniu, następnie rzeźbę i malarstwo w krakow-skiej Akademii Sztuk Pięknych u Axentowicza i Wyczółkowskiego (1904-1906), rzeźbę u E.-A.Bourdella w Paryżu (1910) i grafikę w Lipsku (1913). Od 1908 przez kilka lat mieszkał w Zakopanem, gdzie uczył rysunku w Szkole Przemysłu Drzewnego, był wspólzałożycielem Towarzystwa Sztuka Podhalańska i warsztatów tkackich „Kilim”. Od roku 1918 stale mieszkał w Warszawie - uczył na Wydziale Architektury Politechniki i prowadził katedrę Grafiki Artystycznej w Szkole, a później Akademii Sztuk Pięknych. Wiele wystawiał, m.in. z grupą Formistów. Był współzałożycielem grup „Rytm” i towarzystwa grafików „Ryt” i brał udział w wystawach tych ugrupowań. Był wybitnym grafikiem, twórcą polskiej szkoły drzeworytu. Malował stosunkowo niewiele, tworząc pejzaże, portrety i sceny rodzajowe.
olej, tektura
72 x 52 cm,
sygn. l.d.: STANISŁAW CZAJKOWSKI. | KAZIMIERZ NAD WISŁĄ 1922
Na odwrocie dwie nalepki (druk, atrament):
– ZWIĄZEK POLSKICH ARTYSTÓW PLAST.[...] | W KRAKOWIE, PLAC ŚW. DUCHA 1 »DOM ARTYSTÓW« | Data przyjęcia: 192... | Autor: Czajkowski Stanisław | Tytuł: „Kazimierz nad Wisłą“ | Rodzaj: olej | Rozmiar:... | Cena: ... | Nr: 234
– TOSSPO – WARSZAWA | Autor: Czajkowski St. | Adres: Warszawa | Tytuł: Rudery | Cena: | Znak lub Nr.: (...) 10, na nalepce czerwoną kredką: V.
Na górnej listwie ramy: nalepka domu aukcyjnego, austriacka pieczęć celna, napis (niebieska kredka): PK No 4 ob.No 13, V (czerwona kredka), X (niebieska kredka), No 7 (ołówek), W 14 (niebieska kredka).
Na dolnej listwie krosien malarskich, po prawej nieczytelna pieczęć, powtórzona powyżej na odwrociu. Na górnej listwie ramy dwie nalepki papierowe z numerami: 32 oraz 181.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Mieczysław Sterling, Walka nowych idei w malarstwie XX wieku, „Sztuki Piękne“ 1925/1926, nr 10-11, s. 449;
– XXXVI wystawa Towarzystwa Artystów Polskich „Sztuka“, Kraków 1926, nr kat. 60, s. 11 (Z Kaźmierza);
– Katalog Działu Sztuki, Powszechna Wystawa Krajowa, pod red. Mieczysława Tretera, Poznań 1929, s. 19, nr kat. 96 (Rudery w Kazimierzu n./W.), il. nr 13;
– Stanisław Czajkowski (1878-1954), kat. wyst., MKiS, CBWA, „Zachęta“, Warszawa 1980, nr kat. 212 (Motyw z Kazimierza n/Wisłą).
Czajkowski uważał, że rodzimy pejzaż wyraża narodową specyfikę, a najwyższą powinnością artysty jest rzetelność warsztatowa, dogłębne zgłębianie tematu oraz unikanie schematów, „blagi czy powierzchowności”. Malując kazimierskie podwórko w 1922 roku, twórca w pełni realizował misję utrwalania polskiej tożsamości w sztuce. Jako duchowy spadkobierca Chełmońskiego i Fałata, szukał on malarskiego piękna w motywach skromnych, prowincjonalnych, lecz rdzennie polskich.
Omawiane płótno zajmuje wyjątkowo ważne miejsce w dojrzałej twórczości artysty. Było ono wielokrotnie wystawiane oraz reprodukowane w ówczesnej prasie kulturalnej. Obraz należał do zestawu dziewięciu płócien, które malarz zaprezentował w 1929 roku na słynnej Powszechnej Wystawie Krajowej w Poznaniu. Ta wyjątkowa prezentacja przyniosła Czajkowskiemu prestiżowy mały złoty medal.
Stanisław Czajkowski (Warszawa 1878 - Sandomierz 1954)- młodszy brat malarza Józefa Czajkowskiego, naukę malarstwa rozpoczął u Wojciecha Gersona w Warszawie. Później, w latach 1896-1903 i 1906/1907, kształcił się w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych pod kierunkiem Jacka Malczewskiego, Józefa Mehoffera, Leona Wyczółkowskiego i Jana Stanisławskiego, a następnie w Akademii monachijskiej (1903) i w paryskiej Académie Julian (1904-1906). Po studiach podróżował do Włoch, a powróciwszy do kraju odbywał liczne wycieczki malarskie po kraju, wyjeżdżając m.in. na Ukrainę. Lata 1914-1918 spędził w Holandii; malowane tam pejzaże prezentował na indywidualnych wystawach w Hadze, Amsterdamie i Rotterdamie. Po I wojnie światowej, jako asystent Tadeusza Pruszkowskiego, prowadził zajęcia plenerowe ze studentami warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych, a w roku 1950 został profesorem tej uczelni. Był przede wszystkim pejzażystą, malował także rodzajowe sceny wiejskie i małomiasteczkowe.
ołówek, akwarela, gwasz, papier
42.5 x 78.5 cm,
Na dolnych listwach ram i zapleckach nalepki domu aukcyjnego.
Chrzest
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 21 x 40,8 cm (w świetle passe-partout)
sygn. l.g.: Z. STRYE | ŃSKA
Bierzmowanie
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 22,2 x 26,4 cm (w świetle passe-partout)
sygn. wzdłuż prawej krawędzi: Z. STRYIEŃSKA;
na odwrocie centralnie numer (ołówek): 6.; na zaplecku powtórzony numer 6.
Eucharystia
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 22,2 x 31,4 cm (w świetle passe-partout)
sygn. p.g.: Z. STRYIEŃSKA;
na odwrocie centralnie numer (ołówek): 5.
Spowiedź
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 21,5 x 28,6 cm (w świetle passe-partout)
sygn. p.g.: Z. STRYIEŃSKA;
na odwrocie centralnie numer (ołówek): 3.; na zaplecku powtórzony numer 3.
Namaszczenie chorych
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 22 x 23,8 cm (w świetle passe-partout)
sygn. p.g.: Z. S.;
na odwrocie centralnie numer (ołówek): 4.; na zaplecku powtórzony numer 4.
Kapłaństwo
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 21,5 x 28,2 cm (w świetle passe-partout)
sygn. l.g.: Z. S.;
na odwrocie centralnie numer (ołówek): 1.; na zaplecku powtórzony numer 1.
Małżeństwo
ołówek, akwarela, tempera, gwasz, tusz, papier naklejony na karton, 42,5 x 78,5 cm
sygn. p.g.: Z. Stryjeńska
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Porównaj:
– Zofia Stryjeńska 1891-1976. Wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie, październik 2008 – styczeń 2009
(katalog wystawy; kurator Światosław Lenartowicz), Kraków 2008, nr kat. III.I.13.
Namalowany w 1922 roku cykl siedmiu obrazów noszący tytuł Sakramenty należy do najważniejszych osiągnięć Stryjeńskiej. Powstał na zamówienie jej szwagra Adama Dygata, męża Stefanii, pozostawał jednak cały czas w dyspozycji artystki, która bardzo go ceniła i wielokrotnie wystawiała. Tuż po namalowaniu obrazy zostały pokazane na pierwszej wystawie Stowarzyszenia Artystów Polskich Rytm w warszawskiej Zachęcie. Uprawniony jest więc sąd, że miały one dla malarki charakter dzieł programowych, którymi chciała się pochwalić jako członkini nowego ugrupowania artystycznego. Następnie wystawia cykl (...) na ważnej dla jej twórczości wystawie w Antykwariacie Artystycznym Franciszka Studzińskiego w Krakowie w 1928 roku. Największe uznanie jednak spotkało obrazy z tego cyklu na Wystawie Sztuki Religijnej w Padwie w 1931 roku, urządzonej w ramach obchodów 700-lecia śmierci św. Antoniego – otrzymała tam za nie srebrny medal.
Światosław Lenartowicz, O cyklu „Sakramenty“, w: Zofia Stryjeńska..., dz. cyt., s. 252
Niestety do dnia dzisiejszego zachowały się tylko 4 obrazy z programowego dzieła Zofii Stryjeńskiej (Chrzest, Spowiedź, Bierzmowanie, Ostatnie namaszczenie). Stąd też oferowane Sakramenty, będące autorskim powtórzeniem słynnego dzieła w mniejszym formacie, posiadają znaczącą wartość muzealną.
Zofia Stryjeńska, z domu Lubańska (Kraków 1891 - Genewa 1976) - malarka, ilustratorka, scenograf - była jedną z barwniejszych postaci polskiego środowiska artystycznego w dwudziestoleciu międzywojennym. Po krótkim okresie nauki u Leonarda Stroynowskiego i w krakowskiej szkole Marii Niedzielskiej wyjechała do Monachium, gdzie w latach 1911-1912 w męskim przebraniu studiowała w Akademii Sztuk Pięknych (kobiet wówczas na studia nie przyjmowano). Debiutowała w krakowskim TPSP w roku 1912 cyklem kartonów Polskich bajd inspirowanych opowieściami ludowymi. W 1916 wyszła za mąż za Karola Stryjeńskiego. Do 1919 mieszkała w Krakowie, później w Paryżu, Krakowie, Zakopanem i Warszawie. W roku 1925 odniosła międzynarodowy sukces na Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu, otrzymując Gran Prix w czterech działach (malarstwo, plakat, tkanina, ilustracja) oraz Diplom d’Honneur za projekty zabawek. Zajmowała się dekoracyjnym malarstwem architektonicznym, polichromią, ilustratorstwem, scenografią (m.in. Harnasie Karola Szymanowskiego; 1938), wzornictwem przemysłowym (projekty kilimów, zabawek). Stworzyła własny specyficzny styl w dekoracyjnie stylizowanych, barwnych, pełnych dynamiki i temperamentu obrazach; temperach, akwarelach i gwaszach. W ich tematyce odwoływała się do legend, wierzeń, historii i obyczajowości ludowej. Wydała kilka tek graficznych (Bożki słowiańskie, 1917 i 1922) i albumów reprodukcji (Tańce polskie, 1927; Pascha, 1929; Piastowie, 1929; Gusła Słowian / Magie Slave, 1934). Jej prace popularyzowane były także przez liczne barwne pocztówki.
olej, tektura
36.1 x 50 cm,
sygn. p.d.: WIKTOR KORECKI.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Wiktor Korecki (Kamieniec Podolski 1890 - Komorów k. Warszawy 1980) - malarz pejzażysta - gimnazjum ukończył w Kijowie, tam też studiował w Szkole Rysunkowej Aleksandra Muraszki. Po studiach wrócił do Kamieńca Podolskiego, skąd w roku 1921 wyjechał do Warszawy. Tu miał pracownię na rogu ulic Tamki i Cichej. Niestety zgromadzone tam obrazy spłonęły w czasie powstania 1944 roku. Po powstaniu artysta przebywał w obozie w Pruszkowie skąd trafił do obozu pracy w Lipsku. Do kraju powrócił w roku 1946 i zamieszkał w Komorowie pod Warszawą, a później w Milanówku. Jego nastrojowe krajobrazy emanujące spokojem i pogodą cieszyły się zawsze dużą popularnością. Korecki najczęściej malował pejzaże zimowe z motywem leśnej drogi i strumienia wijącego się wśród śniegów, a obok nich także wiosenne, letnie czy jesienne widoki z Mazowsza.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, tektura naklejona na sklejkę
48.5 x 43.4 cm,
sygn. l.d.: Wlastimil Hofmann 1921
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Wlastimil Hofman / Vlastimil Hofmann (Praga 1881 - Szklarska Poręba 1970) studiował w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych - początkowo pod kierunkiem Floriana Cynka, później także u Jana Stanisławskiego, Leona Wyczółkowskiego i Jacka Malczewskiego. W latach 1899-1902 uczył się jeszcze u Jeana Léona Gérôme’a w paryskiej École des Beaux-Arts. W czasie I wojny światowej przebywał w Pradze i w Paryżu; od 1920 stale mieszkał w Krakowie. Dużo wystawiał; należał do wielu stowarzyszeń twórczych - był współzałożycielem „Grupy Pięciu” (1905) i „Grupy Zero” (1908), członkiem Związku Artystów Czeskich „Manes”, a od 1911 członkiem Tow. Artystów Polskich „Sztuka”. W czasie II wojny światowej poprzez ZSRR i Turcję przedostał się do Jerozolimy, skąd w roku 1946 wrócił do Krakowa. Od roku 1947 stale mieszkał w Szklarskiej Porębie. Hofman malował przede wszystkim fantastyczno-symboliczne kompozycje o motywach ludowych oraz sceny rodzajowe, portrety i pejzaże. Jego obrazy mimo bliskich analogii i powiązań ze sztuką Malczewskiego odznaczają się zawsze indywidualnym charakterem, stylem i nastrojem.
olej, płótno
33.5 x 25.5 cm,
sygn. p.d.: Juliusz Zuber | Monachium. 86.
Na górnej listwie krosien malarskich pieczęć: 3. oraz numer (atrament): 1576.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Juliusz Zuber – kształcił się w Wiedniu i Monachium, gdzie pozostał na dłużej, pracował i brał udział w wielu tamtejszych wystawach. Od 1884 wystawiał też w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych, w warszawskiej Zachęcie i we Lwowie. Na lwowskiej Powszechnej Wystawie Krajowej w 1894 otrzymał medal brązowy. W 1900 wrócił do kraju; działał w Warszawie i we Lwowie. Był jednym z pierwszych malarzy Huculszczyzny i tematyce tej pozostał wierny przez lata. Mieszkając stale w Monachium, co roku jeździł na Huculszczyznę, znajdując tam wciąż nowe tematy i motywy (Walka Hucółów nad granicą, W huculskiej chacie, Dumka, Karpaccy górale). Malował też sceny baśniowo-fantastyczne i portrety. Zajmował się ilustratorstwem i karykaturą, współpracując z niemieckimi czasopismami. Po roku 1900 pracował przy dekoracji foyer Teatru Miejskiego we Lwowie, malując dekoracyjne panneaux ze scenami z dramatów polskich.
olej, płótno
78.5 x 99.5 cm,
sygn. p.d.: Ruśkiewicz | 1863
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Franciszek Ruśkiewicz (Warszawa 1819 - Warszawa 1883) pracował jako urzędnik Banku Polskiego w Warszawie, ale jego pasją było malarstwo. Około 1840 uczył się u Aleksandra Kokulara w Warszawie, ale zasadniczo był samoukiem. Malował przede wszystkim pejzaże, które świadczą o jego częstych podróżach po kraju – odwiedzał okolice Krakowa, Sandomierza, Klimontowa, Ojcowa, jeździł w Pieniny i Tatry. W latach 1855-1867 pokazywał swoje obrazy na wystawach w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych, a w latach 1860-1883 także w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Prace artysty znajdują się w Muzeum Narodowym w Warszawie, w Muzeum Narodowym i Historycznym w Krakowie oraz w Muzeum we Włocławku.
olej, sklejka
10.8 x 19.3 cm,
sygn. p.d.: M Hänger
Na odwrocie napis kredką: 3490.; powtórzony również na górnej listwie ramy.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Max Haenger (Hänger) senior (Monachium 1874 – Fürstenfeldbruck 1941) - malarz niemiecki wykształcony w Akademii Sztuk Pięknych w Monachium, gdzie studiował m.in. w pracowni malarstwa dekoracyjnego. Był przede wszystkim animalistą, przy czym jego „specjalnością” były ptaki – kury i ptactwo domowe oraz np. bażanty, cietrzewie, kuropatwy, pawie – przedstawiane na tle pogodnego pejzażu. Jego obrazy – przeważnie niewielkich formatów cieszyły się dużą popularnością i wzięciem. Był ojcem malarza o tym samym imieniu – również animalisty – określanego jako Max Hänger II lub Max Hänger junior (1898-1961).
olej, płótno
61.7 x 51 cm,
opisany i sygn. l.d.: WG. CHARDIN’A | MAL. M. LACHUR
Na odwr. l.d. (długopisem): MACIEJ LACHUR | BIELSKO-BIAŁA | TYTUŁ „DZIEWCZYNA PRZY BECZCE“ | TECHN. OLEJ WYM. 61 X 51 CM; dwukrotnie powtórzony nr (czarną i czerwoną kredką): 12-06-10-6914 | F.B.; ponadto pieczęci i numery urzędowe.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Maciej Lachur (1927-2008) - od 1952 roku członek Związku Polskich Artystów Plastyków. Obrazy artysty znajdują się w licznych zbiorach muzealnych, m.in. Muzeum Okręgowego w Bielsku-Białej, Muzeum Okręgowego w Częstochowie, Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Swoje prace prezentował na Ogólnopolskiej Wystawie Plastyków w Warszawie w latach: 1952-1954, Ogólnopolskiej Wystawie Młodego Malarstwa, Rzeźby i Grafiki w Sopocie w roku 1957 oraz na Wystawie Malarstwa w Muzeum Narodowym w Warszawie w roku 1961.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, sklejka
35 x 49.5 cm,
sygn. l.d.: Trzeszczkowski
Na odwr. napis: „Ben-Hur“ | Witolda | ks. Czartoryskiego | 1936 r.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Stadnina w Pełkiniach pod Jarosławiem słynęła jako jedna z najlepszych w Małopolsce hodowli koni arabskich. Jej właściciel, ks. Witold Czartoryski (1864-1945), założył we Lwowie w 1091 roku Związek Hodowców Koni Czystej Krwi Arabskiej i został jego prezesem.
Antoni Trzeszczkowski – (1902–1977) to artysta, który niesłusznie pozostaje w cieniu bardziej znanych batalistów, mimo że jego twórczość dorównuje najlepszym przedstawicielom tego gatunku. Jego malarstwo cechuje niezwykła dynamika, precyzja rysunku oraz wyjątkowe wyczucie ruchu, zwłaszcza w przedstawieniach koni i bitewnych scen. W jego obrazach można dostrzec pasję i głęboką znajomość wojskowości, co sprawia, że są one nie tylko dziełami sztuki, ale także wartościowymi rekonstrukcjami historycznymi.
Trzeszczkowski brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, co ukształtowało jego artystyczne zainteresowania. Walka, którą przeżył, stała się nie tylko tematem jego prac, ale także inspiracją do oddania w obrazach dramatyzmu tamtych wydarzeń. Po zakończeniu służby wojskowej poświęcił się malarstwu, najpierw w Częstochowie, a później w Warszawie.
Jego dzieła odznaczają się wyjątkową dbałością o detale historyczne – od umundurowania i uzbrojenia po precyzyjne ukazanie scen bitewnych. Widać w nich fascynację epoką napoleońską i wojną 1920 roku, które przedstawiał w sposób nie tylko widowiskowy, ale także niezwykle wierny realiom. W przeciwieństwie do wielu malarzy batalistycznych, którzy skupiali się na ogólnym efekcie wizualnym, Trzeszczkowski był znawcą wojskowości i przykładał ogromną wagę do każdego szczegółu.
Choć często porównywany do Wojciecha Kossaka, miał swój własny, rozpoznawalny styl. Jego obrazy emanują energią i ruchem, a jednocześnie zachowują subtelność w operowaniu światłem i kompozycją. Świetnie oddawał dynamikę bitew oraz emocje żołnierzy, co sprawia, że jego prace nie są jedynie ilustracjami historycznymi, lecz prawdziwymi opowieściami o bohaterstwie i walce.
Oprócz malarstwa Trzeszczkowski zajmował się także ilustracją. Jego rysunki, publikowane m.in. w „Księdze chwały piechoty” (1939), są równie dopracowane, jak jego obrazy olejne. Świadczą one o niezwykłej umiejętności uchwycenia detali i narracyjnego przedstawienia historii.
Pomimo wysokiego poziomu artystycznego jego prac, nie zdobył on należnego mu miejsca w panteonie polskich malarzy historycznych. Jego dorobek, choć doceniany przez znawców sztuki wojskowej, nadal czeka na szersze uznanie. Jego dzieła są nie tylko estetycznym zapisem historii, ale także świadectwem jego talentu i pasji do ukazywania polskiego heroizmu.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, płótno
43.3 x 73.3 cm,
sygnowany p.d.: A. Wielogłowski
Na odwrocie kartka z napisem kredką: A. Wielogłowski | „Przez przeszkodę” | 895.
Na krośnie napisy kredką: 403 oraz 403 4 Obrazy.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Literatura:
- J. Wiercińska, Katalog prac wystawionych w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1860-1914, Wrocław-Warszawa-Kraków 1969, ss. 402, 403.
Wielogłowski malował liczne sceny z torów wyścigów konnych, a także tak zwane „portrety” poszczególnych koni. Pośród obrazów tego rodzaju, pokazywanych na wystawach w Warszawie i Krakowie, można wymienić, na przykład, malowany akwarelą Portret konia wyścigowego, a także olejny Portret konia Aspirant czy obraz Azkabad w dniu wielkiej nagrody warszawskiej. Przypuszczać można, że prezentowany obraz jest tożsamy z płótnem Wyścig z przeszkodami, które w roku 1895 artysta pokazał na wystawie w warszawskim Towarzystwie Zachęty.
Artur Wacław Wielogłowski (Odonów 1860 - Warszawa 1933) - herbu Starykoń studia artystyczne rozpoczął w latach 1879-1882 w Szkole Sztuk Pięknych w Krakowie. Później, od 1882 przez dwa i pół roku kształcił się jeszcze w Monachium, a następnie przez trzy lata w Wiedniu, gdzie był uczniem Carla Rudolfa Hubera. We wcześniejszym okresie, zapewne pod wpływem Hubera, malował obrazy o motywach orientalnych (Egipcjanka, Przybycie do oazy, Przy ruinach Philae). Później malował obrazy rodzajowe, liczne sceny z polowań, konie, wyścigi konne, pejzaże i portrety. Dużo podróżował. Około 1905 roku mieszkał w Wiedniu. W latach 1882-1929 dość regularnie pokazywał swoje prace na wystawach w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w Warszawie. Od 1883 wystawiał także w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie; początkowo jako Artur, a od 1894 jako Wacław Wielogłowski.
akwarela, gwasz, tusz, papier
46.7 x 38.2 cm,
sygn. p.d.: J. Rosen | 1915.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jan Rosen (Warszawa 1854 - Warszawa 1936), popularny malarz-batalista, pierwsze lekcje rysunku pobierał już w dzieciństwie - u Henryka Redlicha w Dreźnie i Franciszka Kostrzewskiego w Warszawie. Później, w latach 1872-1874 studiował w Monachium - w Akademii pod kierunkiem Alexandra Strähubera i rzeźbiarza Ferdinanda Bartha oraz w prywatnej pracowni Józefa Brandta, a w latach 1875-1879 w École des Beaux-Arts w Paryżu u Isidora Pilsa i Jean-Léona Gerome’a. Długo przebywał poza krajem, wiele podróżował; mieszkał w Monachium, Paryżu, Lozannie. W roku 1891 został nadwornym malarzem dworu petersburskiego. Do kraju wrócił w roku 1921; początkowo mieszkał na wsi, później w Warszawie i we Lwowie. Wyjeżdżał także do Włoch. Malował przede wszystkim obrazy o tematyce wojskowej, sceny batalistyczne z czasów napoleońskich i powstania listopadowego oraz obrazy rodzajowe z ulubionym motywem jeźdźców i koni.
akwarela, gwasz, papier
21 x 15 cm,
sygn. p.d.: Trzeszczkowski
Na odwrocie (długopisem): Szarża szwoleżerów 1809 –
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Antoni Trzeszczkowski – (1902–1977) to artysta, który niesłusznie pozostaje w cieniu bardziej znanych batalistów, mimo że jego twórczość dorównuje najlepszym przedstawicielom tego gatunku. Jego malarstwo cechuje niezwykła dynamika, precyzja rysunku oraz wyjątkowe wyczucie ruchu, zwłaszcza w przedstawieniach koni i bitewnych scen. W jego obrazach można dostrzec pasję i głęboką znajomość wojskowości, co sprawia, że są one nie tylko dziełami sztuki, ale także wartościowymi rekonstrukcjami historycznymi.
Trzeszczkowski brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku, co ukształtowało jego artystyczne zainteresowania. Walka, którą przeżył, stała się nie tylko tematem jego prac, ale także inspiracją do oddania w obrazach dramatyzmu tamtych wydarzeń. Po zakończeniu służby wojskowej poświęcił się malarstwu, najpierw w Częstochowie, a później w Warszawie.
Jego dzieła odznaczają się wyjątkową dbałością o detale historyczne – od umundurowania i uzbrojenia po precyzyjne ukazanie scen bitewnych. Widać w nich fascynację epoką napoleońską i wojną 1920 roku, które przedstawiał w sposób nie tylko widowiskowy, ale także niezwykle wierny realiom. W przeciwieństwie do wielu malarzy batalistycznych, którzy skupiali się na ogólnym efekcie wizualnym, Trzeszczkowski był znawcą wojskowości i przykładał ogromną wagę do każdego szczegółu.
Choć często porównywany do Wojciecha Kossaka, miał swój własny, rozpoznawalny styl. Jego obrazy emanują energią i ruchem, a jednocześnie zachowują subtelność w operowaniu światłem i kompozycją. Świetnie oddawał dynamikę bitew oraz emocje żołnierzy, co sprawia, że jego prace nie są jedynie ilustracjami historycznymi, lecz prawdziwymi opowieściami o bohaterstwie i walce.
Oprócz malarstwa Trzeszczkowski zajmował się także ilustracją. Jego rysunki, publikowane m.in. w „Księdze chwały piechoty” (1939), są równie dopracowane, jak jego obrazy olejne. Świadczą one o niezwykłej umiejętności uchwycenia detali i narracyjnego przedstawienia historii.
Pomimo wysokiego poziomu artystycznego jego prac, nie zdobył on należnego mu miejsca w panteonie polskich malarzy historycznych. Jego dorobek, choć doceniany przez znawców sztuki wojskowej, nadal czeka na szersze uznanie. Jego dzieła są nie tylko estetycznym zapisem historii, ale także świadectwem jego talentu i pasji do ukazywania polskiego heroizmu.
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, deska mahoniowa z dwiema szpongami
26.5 x 34.7 cm,
sygn. p.d.: J. Rosen | Monachium 1886.
Na odwrocie centralnie ozdobna nalepka składu przyborów malarskich i podobrazi (druk): München | Eisenmannstr. | Schachinger & Herrmann; ponadto na dolnej listwie ramy nalepka jednego z warszawskich domów aukcyjnych.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Malarstwo batalistyczne Jana Rosena zajmuje szczególne miejsce w polskiej sztuce przełomu XIX i XX w. Artysta wyspecjalizował się w przedstawieniach wojska, konnicy oraz scen inspirowanych historią polskiego oręża, tworząc obrazy nacechowane patriotyzmem, a jednocześnie niezwykłą dbałością o szczegół historyczny. Tematem jego prac były przede wszystkim sceny wojskowe z epoki napoleońskiej oraz czasów Królestwa Kongresowego, rekonstruowane z tak imponującą precyzją, że sprawiają wrażenie obserwowanych bezpośrednio z natury.
Prezentowany obraz jest znakomitym przykładem tego rodzaju malarstwa. Rosen ukazał grupę ułanów przemierzających zimowy pejzaż. Jeźdźcy zatrzymują się na czaty pośród rozległych, zaśnieżonych pól, a ich sylwetki odcinają się ciemnym konturem od chłodnego, niemal monochromatycznego tła. Artysta z dużym wyczuciem operuje kontrastem pomiędzy bielą śniegu a głębokimi brązami końskich sylwetek i ciemnymi płaszczami ich jeźdźców. Dzięki temu kompozycja nabiera rytmu i elegancji, a militarny motyw zyskuje niemal poetycki charakter.
We wcześniejszym okresie twórczości Rosen starał się jeszcze łączyć rekonstrukcyjną dokładność z zagadnieniami czysto malarskimi. Mundury wojskowe, konie i elementy oporządzenia traktował jako barwne akcenty wpisane w krajobraz posiadający własną dominantę tonalną. W prezentowanym obrazie widać właśnie tę równowagę pomiędzy realistycznym detalem a nastrojowością pejzażu. Rozległa przestrzeń śnieżnych pól, silny mroźny wiatr smagający żołnierzy oraz chłodne światło zimowego nieba budują atmosferę ciszy, melancholii i skupienia.
Z biegiem czasu jednak zainteresowanie Rosena coraz wyraźniej skoncentrowało się na detalach historycznego umundurowania, uzbrojenia i końskiego rzędu. Szczegół stał się głównym przedmiotem jego fascynacji, a sama scena często pełniła rolę pretekstu do niezwykle wiernego odtwarzania elementów wojskowego wyposażenia. Artysta osiągnął w tym zakresie imponującą wiedzę kostiumologiczną, dzięki której opracował cykl Mundury wojsk Księstwa Warszawskiego przygotowanego dla Ministerstwa Spraw Wojskowych.
Charakterystyczne dla Rosena pozostaje również mistrzowskie przedstawianie koni. Podobnie jak Juliusz i Wojciech Kossakowie, rozumiał tradycję polskiej kawalerii i doskonale potrafił oddać anatomię wierzchowców. Konie nie są u niego jedynie dodatkiem do sceny batalistycznej, lecz jej równorzędnymi bohaterami.
Twórczość Jana Rosena nie gloryfikuje samej wojny, lecz przede wszystkim etos żołnierza. Dzięki połączeniu realistycznej obserwacji z nastrojowością pejzażu artysta stworzył swój indywidualny, rozpoznawalny styl, którego znakomitym przykładem jest prezentowany Zwiad.
Jan Rosen (Warszawa 1854 - Warszawa 1936), popularny malarz-batalista, pierwsze lekcje rysunku pobierał już w dzieciństwie - u Henryka Redlicha w Dreźnie i Franciszka Kostrzewskiego w Warszawie. Później, w latach 1872-1874 studiował w Monachium - w Akademii pod kierunkiem Alexandra Strähubera i rzeźbiarza Ferdinanda Bartha oraz w prywatnej pracowni Józefa Brandta, a w latach 1875-1879 w École des Beaux-Arts w Paryżu u Isidora Pilsa i Jean-Léona Gerome’a. Długo przebywał poza krajem, wiele podróżował; mieszkał w Monachium, Paryżu, Lozannie. W roku 1891 został nadwornym malarzem dworu petersburskiego. Do kraju wrócił w roku 1921; początkowo mieszkał na wsi, później w Warszawie i we Lwowie. Wyjeżdżał także do Włoch. Malował przede wszystkim obrazy o tematyce wojskowej, sceny batalistyczne z czasów napoleońskich i powstania listopadowego oraz obrazy rodzajowe z ulubionym motywem jeźdźców i koni.
olej, płótno
65.5 x 104.5 cm,
sygn. p.d.: M. G. Wywiórski
Na odwrocie ramy nalepka depozytowa MNW (druk, długopis): Muzeum Narodowe | w Warszawie | P108/08/2; ponadto nalepka aukcyjna Agra-Art z 1999 roku.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Prezentowane Polowanie z sokołem to obraz powstały we wczesnym okresie twórczości artysty. Zarówno sposób malowania, jak i sama tematyka dzieła wskazują na wpływ zarówno środowiska Akademii Monachijskiej, jak i najwybitniejszych polskich malarzy, do pracowni których uczęszczał na nauki poza akademią, Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego.
Prezentowana scena nawiązuje do popularnego w twórczości Wierusza-Kowalskiego motywu orientalnego. Spopularyzowane przez niego przedstawienia z życia ludności Bliskiego Wschodu cieszyły się ogromnym zainteresowaniem kolekcjonerów końca XIX wieku, dlatego młody Wywiórski chętnie podejmował podobną tematykę. Orientalizujące sceny z Tatarami, Kozakami czy arabskimi jeźdźcami doskonale odpowiadały gustom monachijskiego rynku sztuki, łącząc egzotykę z efektownym przedstawieniem ruchu i kostiumu.
Centralnym motywem obrazu jest sokolnictwo – jedna z najstarszych i najbardziej elitarnych form łowiectwa. Przez stulecia polowania z sokołami były symbolem prestiżu, rycerskiej kultury i wyjątkowej więzi człowieka z naturą. Zarówno w kulturze europejskiej, jak i na Wschodzie sokół uchodził za znak odwagi, wolności oraz arystokratycznego stylu życia. Drapieżne ptaki – sokoły, jastrzębie czy rarogi – szkolono do polowań na ptactwo i drobną zwierzynę, a sama sztuka sokolnictwa wymagała ogromnej wiedzy, cierpliwości i doświadczenia. Widowiskowy moment wypuszczenia sokoła z rękawicy sokolnika, gdy ptak z niezwykłą szybkością atakował zdobycz, fascynował zarówno uczestników łowów, jak i artystów.
W malarstwie akademickim motyw jeźdźca z sokołem pozwalał połączyć kilka szczególnie atrakcyjnych elementów: dynamiczne studium konia w ruchu, orientalny kostium oraz atmosferę egzotycznej przygody. Już na wczesnym etapie twórczości Wywiórski znakomicie radził sobie z pejzażem i oddaniem ruchu galopujących koni, co doskonale widoczne jest także w tej kompozycji. Miękkie światło i szeroko potraktowany krajobraz budują wrażenie przestrzeni i podkreślają orientalny charakter sceny.
Obrazy Wywiórskiego z okresu monachijskiego należą do dużych rzadkości na rynku aukcyjnym, dlatego pojawienie się Polowania z sokołem stanowi wyjątkową okazję dla kolekcjonerów jego malarstwa.
Michał Gorstkin Wywiórski (Warszawa 1861 - Berlin 1926) w latach 1883-1887 studiował w Monachium; w Akademii u profesorów Karla Raupa i Nikolausa Gysisa oraz równolegle w prywatnych pracowniach Józefa Brandta i Alfreda Wierusza-Kowalskiego. W 1884 debiutował na wystawie w krakowskim TPSP, swoje prace pokazywał też w Monachium, gdzie w 1894 na międzynarodowej wystawie w Glaspalast został wyróżniony medalem za obraz Z puszczy litewskiej. W 1895 przeniósł się do Berlina, zaproszony przez Wojciecha Kossaka i Juliana Fałata do pracy przy panoramie Berezyna (1895-1896). W Berlinie zamieszkał na dłużej, a następnie przebywał w Wielkopolsce i w Warszawie. Współpracował też z Janem Styką przy panoramie Bitwa pod Sybinem (1897), a w 1900 wspólnie z Kossakiem podróżował do Hiszpanii i Egiptu, aby wykonać szkice plenerowe do zamierzonych panoram Somosierra (nie zrealizowana) i Bitwa pod piramidami (1901). Wyjeżdżał także na Litwę, wyspę Sylt, do Norwegii, Szwecji, nad Morze Północne i Bałtyk, malował w Amsterdamie, na Krymie i Kaukazie. We wczesnej fazie twórczości, pod silnym wpływem Brandta i Wierusza-Kowalskiego, malował sceny myśliwskie i rodzajowe oraz obrazy z Tatarami, Kozakami czy Czerkiesami, które przyniosły mu powodzenie na monachijskim rynku sztuki. Z czasem naczelnym tematem jego malarstwa stał się czysty pejzaż, postrzegany i malowany wrażliwie i z upodobaniem.
olej, tektura
16.4 x 21 cm,
sygn. l.d.: Iw. Trusz
Na odwrocie l.g. fragment okrągłej pieczęci lwowskiego składu przyborów malarskich; centralnie (ołówkiem): Grub | I; wzdłuż dolnej krawędzi pieczęć krakowskiego składu przyborów malarskich: ISKRA & KARMAŃSKI | Kraków. | Nr. 116/8.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Iwan Trusz (Wysocko 1869 - Lwów 1941) studiował w Krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych u I. Jabłońskiego, W. Łuszczkiewicza, J. Unierzyskiego, L. Loefflera, a w latach 1895-97 także u L. Wyczółkowskiego i w pracowni pejzażu J. Stanisławskiego. W 1894 wyjechał do Wiednia i jako wolny słuchacz przez kilka tygodni uczęszczał do tamtejszej ASP. W 1897 równie krótko uczył się w prywatnej szkole A. Ažbego w Monachium. Po studiach wiele podróżował - dwukrotnie, w 1902 i 1908 był we Włoszech, później też w Palestynie i Egipcie, w 1901 i 1902 jeździł na Krym, podróżował po Ukrainie. Stale mieszkał we Lwowie, gdzie w dawnym domu artysty znajduje się obecnie poświęcone mu muzeum. Był przede wszystkim pejzażystą - malował krajobrazy z dalekich podróży oraz nastrojowe pejzaże z Ukrainy. Tworzył także portrety i rodzajowe sceny o tematyce huculskiej. Uprawiał ilustratorstwo, współpracował z ukraińskim teatrem we Lwowie. Zajmował się krytyką artystyczną, pisując artykuły do ukraińskich czasopism „Buducznist“, „Literaturno-Naukowyj Wistnik“, „Artystycznyj Wistnik“ i pracując przy ich redakcji.
olej, tektura
20.6 x 33 cm,
sygn. p.d.: ADAM | STYKA [w ramce]
na odwrocie dwie pieczęci: u góry numer 6; przy dolnej krawędzi fragment znaku składu przyborów malarskich - firmy „Lefranc et Cie”; - kotwica skrzyżowana z kaduceuszem pomiędzy literami L F
Ponadto na ramie nalepka aukcyjna Agra-Art z 2020 r.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Adam Styka (Kielce 1890 - Nowy Jork 1959) – syn malarza Jana i młodszy brat Tadeusza Styki – był malarzem-orientalistą. Początkowo studiował matematykę i inżynierię, później rozpoczął studia w École Nationale des Beaux Arts w Paryżu (1908-1912). Podczas I wojny światowej służył w Błękitnej Armii gen. J. Hallera – najpierw we Francji (medal za bitwę pod Verdun), później w Polsce. Jako malarz zaczął od scen rodzajowych, ale po podróży do Afryki Północnej tworzył przede wszystkim obrazy o tematyce orientalnej. Motywy znajdował podczas, wielokrotnie powtarzanych, wypraw do Maroka, Algieru, Tunisu i Egiptu. Swoje prace wystawiał głównie za granicą, w okresie międzywojennym miał też kilka wystaw w kraju, m.in. w warszawskiej Zachęcie. Pokazy te cieszyły się zawsze ogromnym powodzeniem u publiczności, a wystawione obrazy znajdowały wielu chętnych nabywców. Adam Styka malował też obrazy religijne (znany obraz Chrystusa Króla; 1944; dla oo. palotynów w Warszawie; zniszczony w pożarze w roku 2007) i zajmował się ilustracją książkową, m.in. opracował ilustracje do „W pustyni i w puszczy” H. Sienkiewicza. Po II wojnie światowej artysta mieszkał i tworzył w Stanach Zjednoczonych – malował pejzaże i mieszkańców Meksyku czy Arizony oraz - szczególnie liczne – obrazy o tematyce religijnej. Kierował również pracami konserwatorskimi przy panoramie Golgota, dzieła jego ojca, Jana Styki (odsłonięta po renowacji w roku 1951 w Los Angeles).
♣ Droit de suite: do Ceny Zakupu doliczana będzie dodatkowo opłata wynikająca z prawa twórcy i jego spadkobierców do otrzymania wynagrodzenia zgodnie z Ustawą z dnia 4 lutego 1994 - o prawie autorskim i prawach pokrewnych (droit de suite).
olej, płótno naklejone na tekturę
33.7 x 51.6 cm,
sygn. p.d. (tuszem): ST. BAKALOWICZ
Na odwrocie (czerwoną kredką): [...] Bakalowicz; ponadto, centralnie wymiary (ołówkiem): 52 x 34.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Stefan Aleksander Bakałowicz ( Warszawa 1857 - Rzym 1947) polski malarz akademista, syn Stefana Bakałowicza. Początkowo kształcił się u Wojciech Gersona, następnie studiował w petersburskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie otrzymał stypendium na wyjazd do Rzymu. W Rzymie zamieszkał na stałe, gdzie nawiązał bliska znajomość z Henrykiem Siemiradzkim. To pod wpływem Siemiradzkiego w malarstwie Bakałowicza pojawiły się motywy antyczne a Quo Vadis Sienkiewicza i odkrycie Pompejów spotęgowały zainteresowanie starożytnym Rzymem, Grecją i Egiptem. Obrazy Stefana Bakałowicza cechuje dobre opanowanie warsztatu, dbałość o szczegóły i staranność wykonania. Oprócz kompozycji rodzajowo-historycznych tworzył również pejzaże. Był ceniony również jako portrecista.
W 1903 roku miał pierwszą wystawę w Warszawie. Poza Towarzystwem Zachęty Sztuk Pięknych wystawiał również w Rosji, gdzie cieszył się uznaniem klientów.
Zmarł w wieku 90 lat zmarł w Rzymie i został pochowany na tamtejszym cmentarzu Campo Verano.