19.10.2026 poniedziałek
21:15
Stowarzyszenie Przyjaciele Muzeum Narodowego w Warszawie
Al. Jerozolimskie 3
00-495 Warszawa
Wystawa przedaukcyjna:
08.10 - 18.10.2026
Muzeum Narodowe w Warszawie
Al. Jerozolimskie 3
Aukcja odbędzie się w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego w Warszawie podczas Dobroczynnej Kolacji „Spragnieni Piękna. Kurioza” Stowarzyszenia Przyjaciele MNW. Wstęp za zaproszeniami.
Dochód z aukcji w całości zostanie przeznaczony na rzecz Muzeum Narodowego w Warszawie.
farba olejna na ceramice,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
flamaster na ceramice
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika szkliwiona ręcznie,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika ręcznie szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika ręcznie szkliwiona,
156x95,6
ceramika ręcznie szkliwiona, złocona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
ceramika ręcznie szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Curiositas, 2026
fotografia czarno-biała, rysunek, technika własna/papier czerpany,
42 x 86 cm (w oprawie)
technika mieszana/ceramika, srebro, żywica,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
odlew/brąz patynowany,
Edycja: 1/3 + 1 AP
Wymiary rzeźby: 55 × 100 × 30 cm
Waga rzeźby: 33 kg
Wysokość podestu: 100 cm
Waga podestu: 47 kg
Całkowite wymiary pracy z podestem: 155 × 100 × 30 cm
Łączna waga...
farba akrylowa na ceramice,
77,4 x 95,4 x 15,7 cm
ceramika ręcznie szkliwiona,
77,4 x 95,4 x 15,7 cm
ceramika ręcznie szkliwiona,
77,4 x 68,6 x 15,7 cm
farba olejna na ceramice,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jak działa jamniczek to dwustronny, ruchomy obraz-obiekt zbudowany z ceramicznych płytek projektu Pani Jurek, pokrytych silnie fakturowanym malarstwem olejnym. Każda płytka ma awers i rewers i może być obracana, odsłaniając fragment alternatywnego przedstawienia. W efekcie figura kuriozalnego jamnika nieustannie się przeobraża, a obraz nie posiada jednej, ostatecznej wersji.
Punktem wyjścia jest kultowa animacja Antoniszczaka o tym samym tytule (pseudonaukowa próba objaśnienia anatomii stworzenia, którego konstrukcja sama wydaje się absurdem) oraz tekst do Sports zespołu Viagra Boys, z jego mechanicznym wyliczaniem dyscyplin, aktywności i postaw. Te pozornie odległe porządki spotykają się w formule wizualnego bricolage’u: fragmentarycznej narracji budowanej z cytatów, skojarzeń i obrazów pochodzących z różnych rejestrów kultury.
Praca rozwija charakterystyczne dla malarstwa Agaty Kus napięcie pomiędzy przedstawieniem realistycznym a kolażem. Precyzyjnie malowane, rozpoznawalne fragmenty ciała sąsiadują z autonomicznymi plamami koloru, gestem i mięsistą, niemal reliefową materią farby. Fizyczność obrazu jest tu szczególnie istotna: olej nie tylko tworzy przedstawienie, ale staje się osobnym bohaterem, budującym powierzchnię i zakłócającym iluzję. Ceramiczny moduł dodatkowo przesuwa pracę z obszaru tradycyjnego malarstwa w stronę obiektu i układanki.
Jak działa jamniczek jest również hołdem dla Davida Hockneya i jego obsesyjnie powracających portretów ukochanych jamników, Stanleya i Boodgiego. U Kus znajoma figura psa zostaje jednak poddana fragmentacji i grze: rozpięta między humorem i absurdem, realizmem i abstrakcją, obrazem i przedmiotem.
Agata Kus (ur. 1987 r.) zajmuje się malarstwem, rysunkiem, ceramiką i wideo. Jest absolwentką i doktorem Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W 2012 obroniła dyplom w pracowni prof. Leszka Misiaka, a w 2018 doktorat. Otrzymała liczne nagrody i stypendia. Jest laureatką Międzynarodowego Biennale Sztuki Mediów WRO 2015 we Wrocławiu. W 2017 była nominowana do Nagrody "Spojrzenia" Deutsche Banku i Zachęty. W latach 2011 i 2018 była finalistką Nagrody Fundacji Vordemberge-Gildewart. W 2021 zdobyła pierwsze miejsce w rankingu Kompas Młodej Sztuki publikowanego na łamach "Rzeczpospolitej". Jej prace znajdują się w kolekcjach publicznych m.in. w Muzeum Narodowym w Gdańsku, w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie czy w kolekcji Galerii Bunkier Sztuki oraz w licznych kolekcjach prywatnych w Polsce i zagranicą.
ceramika szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pomysł na prace “dziwne wrony” pojawił się podczas mojego pobytu w Wiedniu. Mieszkałam obok parku, w którym spacerowałam z psem. Każdego ranka w parku Prater witały nas dziwne wrony, duże i czarne. Na początku nas unikały a wręcz, uciekały. Po jakimś czasie sytuacja się zmieniła, wrony zaczeły nas obserowawć, śledzić a w pewnym momencie straszyć, nisko przelatując nad naszymi głowami. W tym czasie dostałam propozycje wykonania pracy nawiązującej do tematu bestiariusza, więc naturalnie przyszły mi do głowy właśnie wrony.
W pracy “Dziwne wrony” powtarza się motyw ptaka i kuli w różnych rozmiarach, która czasem staje się okiem, lub abstrakcyjną plamą koloru. Na jednej płytce wrona trzyma w dziobie oko, na innej kula staje się zabawką dla gromady ptaków. Płytki razem mogą tworzą historie, różne w zależności od ich układu.
Karolina Jabłońska (ur. 1991 r.) w 2015 uzyskała dyplom krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie kształciła się w pracowni prof. Leszka Misiaka. W 2012 została współzałożycielką grupy i galerii Potencja oraz gazety Łałok w Krakowie. Była wielokrotnie nagradzana m.in. jest laureatką w konkursie Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu (2016) oraz otrzymała II nagrodę w 43. Biennale Malarstwa "Bielska Jesień"(2017). Brała udział w wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych w Polsce i za granicą. W twórczości Karoliny Jabłońskiej widoczna jest tendencja do ekspresyjnego stylu, który przejawia się w przeskalowaniach, deformacjach oraz zastosowaniu intymnego, różnobarwnego światła.
ceramika szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Rozmowa ptaków, to właściwie wymiana smsów z moją żoną Patrycją, która w ten sposób skomentowała nasze długie konwersacje o sztuce. Tekst może trochę ironiczny, wyraża jednak autentyczne uczucie napięcia, znanego dziś wielu osobom. Jest to napięcie związane z szybkim, trudnym do kontrolowania upływem czasu i intensywną rywalizacją dwóch światów - realnego z wirtualnym.
Ptaki reprezentują oczywiście świat realny, są to bohaterowie miejskiego bestiariusza stołującego się w naszym karmniku. Konkretnie kos i dzięcioł, które mieszkają obok mojej pracowni i odwiedzają nasz ogród. Mają bardzo rysunkowe sylwetki oraz wiele do powiedzenia. Ich wezwanie jest optymistyczne, ogłaszają “koniec klikania” i przypominają, że świat realny ciągle czeka na naszą uwagę. Przygotowując pracę skorzystałem z możliwości jakie zaoferowała konstrukcja ramy z ruchomymi kaflami. W moim projekcie fragmentaryczność tekstu i obrazu na poszczególnych elementach ceramicznych stanowi integralną część koncepcji. Każdy pojedynczy kafel to osobliwość - dziwne słowa, zbitki liter, fragmenty rysunku. Gdyby oglądać je pojedynczo, to można by pomyśleć, że mamy do czynienia z dość kuriozalnymi artefaktami, są wizualnie efektowne ale nieoczywiste. Razem tworzą zrozumiałą całość, a nawet wiele całości bo ruchome kafle są dwustronne, a ich wspólne konfiguracje tworzą dla nas różne obrazy i wyrażają różne myśli i emocje.
Marcin Maciejowski (ur. 1974 r.) - malarz i rysownik, jeden z najważniejszych głosów artystycznych pokolenia przełomu wieków w sztuce polskiej. Studiował w Krakowie na Wydziale Architektury oraz na Wydziale Grafiki ASP. Członek grupy Ładnie oraz wydawca “Słynnego Pisma we Wtorek”. W latach 2000 - 2010 współpracował z czasopismem Przekrój w autorskiej rubryce komentując rysunkowo polską rzeczywistość. Laureat nagrody Paszportów Polityki.
Ostatnie projekty Maciejowskiego to “Rysunki Wawelskie” - książka wydana przez Zamek Królewski na Wawelu i opakowanie wiedeńskiego wieżowca Ringturm tworzące obraz o powierzchni 4000 m2 - prawdopodobnie największą realizację malarską polskiego twórcy w Europie.
Obrazy Maciejowskiego znajdują się w polskich i zagranicznych kolekcjach prywatnych i muzealnych. Współpracuje z Galerie Meyer Kainer w Wiedniu, Galerie Thaddaeus Ropac w Europie i Azji oraz Galerią Raster w Warszawie.
flamaster na ceramice
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Falującą powierzchnię pokrywa gęsta sieć organicznego rysunku. Kompozycja, zbudowana z komórek o zróżnicowanych rozmiarach, rozwija się stopniowo, odpowiadając kolejnym gestom artysty. Poszczególne elementy tworzą rozrastającą się strukturę, której granice pozostają otwarte, sugerując możliwość nieustannej ekspansji. Abstrakcyjny rysunek przywołuje skojarzenia z mikroskopowym światem organizmów żywych. Gęste skupiska okręgów przypominają komórki, bakterie lub tkanki oglądane w dużym powiększeniu. Funkcjonują jako metafora złożonych procesów zachodzących poza zasięgiem ludzkiego wzroku – nieustannego wzrostu, podziału, przemiany i różnicowania materii. Powtarzający się motyw okręgu staje się podstawową jednostką budującą coraz bardziej złożone układy. Z jednego prostego elementu wyłania się niemal nieskończona liczba możliwych konfiguracji, przywodzących na myśl sposób, w jaki natura organizuje swoje struktury – od pojedynczej komórki po rozbudowane organizmy i wielopoziomowe sieci wzajemnych powiązań. Rysunek zachęca do uważnej obserwacji i stopniowego odkrywania kolejnych warstw obrazu. Wraz ze zmianą perspektywy ujawniają się nowe relacje pomiędzy skupiskami form, a całość pozostaje otwarta na wielość interpretacji.
Xawery Wolski (ur. 1960 r.), artysta związany z rzeźbą, rysunkiem i instalacją. Jego twórczość cechuje się prostotą formy, która staje się pomostem między odległą przeszłością a współczesnością. Kluczowym motywem w jego pracy pozostaje cykl "łańcuchów" - zarówno jako pojedyncze ogniwa, jak i misterne stosy - nawiązujących do historii, pamięci oraz symboliki nieskończoności. Studiował na Akademiach Sztuk Pięknych w Warszawie i Krakowie, a także w Académie des Beaux-Arts w Paryżu i w New York Studio School of Drawing, Painting and Sculpture. Przez ponad dwie dekady jego pracownia mieściła się w Meksyku, gdzie nawiązał bliską współpracę z wybitnym rzeźbiarzem Juanem Soriano. To właśnie w tym okresie powstały jedne z najważniejszych dzieł artysty - m.in. seria obiektów stworzonych dla hotelu Four Seasons w Punta Mita oraz monumentalna rzeźba "Łańcuch Nieskończoności", ustawiona na stałe przy wejściu do Museo Rufino Tamayo. W swojej praktyce łączy rzeźbę, instalację, rysunek, tkaninę i fotografię. Pracuje w marmurze, terakocie, brązie, jedwabiu, wełnie, ale także w nietypowych materiałach, takich jak chleb, nasiona, łodygi roślin czy silikon. Nadając materii wymiar metaforyczny, tworzy poetyckie obrazy i figury. Jego sztuka stanowi refleksję nad egzystencją, pamięcią, historią, trwaniem i samym aktem twórczym. Artysta uczestniczył w licznych programach rezydencyjnych i zrealizował ponad 80 wystaw na całym świecie - m.in. w Liu Haisu Museum w Szanghaju, Zachęcie - Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, Museo Carrillo Gil, Museo Rufino Tamayo i Museo de Arte Moderno w Meksyku. Jego prace można podziwiać również w odrestaurowanym dworze w Dańkowie, z którym jego rodzina związana jest od pokoleń.
ceramika szkliwiona ręcznie,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Moja praca jest refleksją nad estetyką języka polskiego.
Jako język o szczególnych kumulacjach spółgłosek ma on duże właściwości onomatopeiczne i może sprawiać wrażenie przewodzenia jakości zmysłowych i co za tym idzie „natury” przedmiotów.
Wrażenie to jest jednak ułudne i uznaniowe: zdarzają się bowiem wspaniałe rzeczy o obrzydliwych nazwach
I wytworne nazwy zupełnie nieszlachetnych rzeczy.
Na jednej stronie kafli umieściłam wyrazy arbitralnie uznawane
przeze mnie za ładne. Jest pośród nich „anilana”- słowo z wiersza Piotra Bratkowskiego, w którym wynosi on jego piękno ponad piękno
słów „matka” i „ojczyzna”. Na drugiej stronie kafli umieściłam
słowa, które osobiście uważam za odrażające. W toku procesu
twórczego wielokrotnie zmieniałam zdanie, odkrywając swoistą urodę
w wyrazach szpetnych, a także utajony ładunek szpetoty w tych,
które wcześniej wydały mi się ładne.
Dorota Masłowska (ur. 1983 r.), pisarka, autorka głośnej "Wojny polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną", za którą otrzymała Paszport Polityki oraz nagrodzonego Nagrodą Nike "Pawia Królowej". Autorka wystawianych na całym świecie dramatów "Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku" i "Między nami dobrze jest". W 2018 wydała powieść "Inni ludzie", w marcu 2021 wszedł do kin film w reżyserii Aleksandry Terpińskiej pod tym samym tytułem.
Laureatka Samuel-Bogumił Linde Preis 2020. W 2024 ukazała się jej powieść „Magiczna rana”, która obecnie grana jest na deskach Teatru Słowackiego i AST w Krakowie, a także Teatru Studio w Warszawie. Felietonistka Dwutygodnika i „Tygodnika Powszechnego”. Scenarzystka, autorka piosenek. Nagrała dwie płyty: „Społeczeństwo jest niemiłe” (jako Mister D) i „Wolne” (jako Dorota). W tym roku ukaże się kolejna. Tegoroczna laureatka Poznańskiej Nagrody Literackiej im.Adama Mickiewicza. Mieszka w Warszawie.
ceramika ręcznie szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Kontynuacja serii prac zestawiających subiektywność odczuć i obiektywność działań matematycznych. Rozterki ducha i sumienia kasowane poprzez mnożenie przez zero.
Można by je ogólnie określić jako makiety/protezy/imitacje/pastisze wypowiedzi na tematy głębsze. Rodzaj wypowiedzi czy opinii, z której można się natychmiast wycofać – w celu podjęcia kolejnej próby rzecz jasna, nie żeby unikać...
Jadwiga Sawicka (ur. 1959 r.) tworzy obrazy, fotografie, obiekty, instalacje tekstowe, również w przestrzeni publicznej. Interesuje ją to, w jaki sposób język formatuje nasze myślenie, relacja między tekstem i obrazem, związki między sztuką i literaturą. Mieszka w Przemyślu, pracuje na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Rzeszowskiego, współpracuje z galerią BWA Warszawa.
Wystawy indywidualne m.in. w Galerii Foksal w Warszawie, w Zachęcie — Narodowej Galerii Sztuki w Warszawie, w Bunkrze Sztuki w Krakowie, w Atlasie Sztuki w Łodzi, w CSW Zamek Ujazdowski w Warszawie. Brała udział w licznych wystawach problemowych w kraju i prezentacjach polskiej sztuki za granicą. Jest laureatką Nagrody im. Katarzyny Kobro.
ceramika ręcznie szkliwiona,
156x95,6
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Praca „Zbiór Niepewności” jest odpowiedzią na hasło „Bestiariusz” - motyw przewodni najnowszej edycji „Spragnieni Piękna”. „Bestiariusz” to także tytuł otwierającej się w listopadzie w Muzeum Narodowym w Warszawie wystawy poświęconej zwierzętom w kulturze.
Moja coraz silniejsza skłonność do abstrakcji kazała mi zrezygnować z kuszącego bogactwa biologicznych form, narzucającego się przez zadany temat. Chcąc pozostać w swoim języku i tym co od jakiegoś czasu zajmuje moją uwagę, wybrałam na przedmiot refleksji naturę poznania i relację w jaką wchodzimy ze światem jako istoty ludzkie.
Praca formalnie odnosi się do późniejszych od bestiariuszy o dwa wieki gabinetów osobliwości – empirycznej i bardziej racjonalnej kontynuacji tej samej potrzeby nazywania i katalogowania. To z nich wywodzą się nowoczesne muzea przyrodnicze, etnograficzne i archeologiczne. Jest w tej potrzebie kolekcjonowania coś fascynującego i przerażającego jednocześnie. Ciekawość, zachwyt nad zjawiskami i chęć zrozumienia, splata się z pragnieniem gromadzenia i posiadania. Jako dziecko nie mogłam rozstrzygnąć, czy motyle przyszpilone w gablocie są bardziej piękne, czy smutne.
Moja praca jest rodzajem gabloty, która zawiera zbiór ceramicznych krążków dający się organizować i porządkować na wiele sposobów. Jest to zbiór otwarty na zmianę i współtworzenie. Wartością, która prowadzi mnie i mam nadzieję odbiorcę w tych eksperymentach z różnorodnością i złożonością, jest kolor. Choć przebadany przez naukę nadal pozostaje pełen symbolicznych znaczeń i tajemnic wynikających z ograniczeń naszej percepcji.
Niepewność jest nieodzownym uczuciem towarzyszącym mi w tworzeniu i poznawaniu. Zaczynam widzieć w niej wartość, ponieważ jest opozycją do Pewności, która unieruchamia formy i betonuje znaczenia.
Magda Jurek (ur. 1979 r.) – artystka i projektantka, absolwentka malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, ceramiczka, założycielka studia Pani Jurek. W swojej praktyce artystycznej porusza się na styku malarstwa, rzeźby, obiektu i instalacji. Pracując głównie w ceramice skupia się na relacjach pomiędzy kolorem, światłem, formą i przestrzenią. U podstaw jej prac leży myślenie malarskie, które przenosi poza płaszczyznę tradycyjnego obrazu. Jej prace często pozostają otwarte na interakcję z odbiorcą i otoczeniem, zmieniając się w zależności od sposobu ich ekspozycji i użytkowania.
Praktyka Magdy Jurek wyrasta z zainteresowania granicami pomiędzy sztuką, rzemiosłem i designem. Projekty użytkowe tworzone przez Magdę Jurek, są częścią szerszej refleksji na temat relacji człowieka z przedmiotem, oraz jego funkcji, znaczenia i istnienia w przestrzeni.
Wszystkie realizacje powstają w prowadzonej przez artystkę manufakturze, gdzie proces projektowania pozostaje ściśle związany z doświadczeniem materiału i ręcznej pracy.
Prace Magdy Jurek znajdują się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie, Galerii Sztuki Współczesnej „Bunkier Sztuki”.
ceramika ręcznie szkliwiona, złocona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Zaproszenie do tegorocznej edycji projektu „Spragnieni piękna” było dla mnie szczególnie interesujące ze względu na technikę, w której wykonano dzieła przeznaczone na aukcję — ceramikę. Na co dzień zajmuję się urban artem i choć wielkoformatowe murale są najbardziej rozpoznawalnym elementem mojej twórczości, to właśnie ręcznie wykonywana ceramika stanowi jej jądro.
Niewielkie, ceramiczne obiekty inspirowane sztuką koronkarską były pierwszymi pracami, które 17 lat temu umieściłam w przestrzeni publicznej. To właśnie od nich wszystko się zaczęło. Do dziś moje „koronki” pojawiły się jako nielegalny street art na ulicach ponad stu miast na świecie. Ze względu na ich kunsztowny, dekoracyjny charakter ten fragment mojej działalności bywa określany mianem „miejskiej biżuterii”.
Byłam bardzo ciekawa, jak moja pracochłonna, ręczna technika wykonywania pojedynczych prac połączy się z designerskim, półprzemysłowym i minimalistycznym charakterem obiektów powstających w pracowni PANI JUREK. Okazało się to bardzo ciekawym i inspirującym doświadczeniem, które pozwoliło mi spojrzeć na ceramikę z nieco innej perspektywy. Efekt tej współpracy jest dla mnie bardzo satysfakcjonujący.
Nespoon (ur. 2009 r.), polska artystka sztuk wizualnych, tworząca na pograniczu urban artu, ceramiki, malarstwa i rzeźby. Twierdzi, że urodziła się w 2009 roku, choć jest to data umieszczenia przez nią pierwszej pracy w przestrzeni publicznej. Od tego czasu jej dzieła pojawiły się w ponad 100 miastach, w 45 krajach, na pięciu kontynentach. Jej prace oglądać można zarówno na ulicach, w kolekcjach prywatnych, jak i w przestrzeniach instytucjach m.in. w Musée du Louvre w Lens, Cité internationale de la Dentelle w Calais, Musée des Beaux-arts et de la Dentelle w Alençon. Prezentowane były także w Pawilonie Polskim na Expo 2020 w Dubaju, w Parlamencie Europejskim, zapowiadały także wydarzenia takie jak EXPO 2027 Belgrad, czy UK Capital of Culture 2025 Bradford. Ma na koncie szereg wystaw indywidualnych (Australia, Holandia, Francja, Polska, Włochy) i zbiorowych.
Artystka wypowiada się na istotne tematy społeczne, takie jak rabunkowa wycinka lasów, przemysłowa hodowla zwierząt, wojny informacyjne i postprawda, wojenne traumy, zalew reklam czy nadchodzący globalny kryzys wodny. Jej najbardziej znanym projektem jest Harmony – urban art inspirowany sztuką koronkarską. NeSpoon poszukuje w nich podstawowych kodów piękna i harmonii, eksplorując i dokumentując 500-letnią historię tego rzemiosła. Ważnym aspektem jej pracy pozostaje kobiecy wymiar koronkarstwa, związany z doświadczeniem wspólnoty i solidarności kobiet.
ceramika ręcznie szkliwiona,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Sceny namalowane w estetyce fajansu delfickiego, kojarzonego z domową dekoracją, przedstawiają nieodpłatną pracę wykonywaną w sferze prywatnej, albo poza obowiązkami pracowniczymi. Planowanie zadań, mycie naczyń po spotkaniu w firmie, opieka nad chorymi domownikami. Często pozostają one niezauważone i niedocenione.
Abstrakcyjne pasy wykorzystują kolory zaczerpnięte z logotypów Big Tech — firm mających ogromny wpływ na współczesną gospodarkę i politykę, takich jak Apple, Amazon, Meta czy Google. Zestawienie domowej, niewidzialnej pracy z logotypami korporacji wizualizuje napięcie między tym, co pozostaje prywatne, nierozpoznane, a tym, co ma wpływ na polityczne decyzje kształtujące naszą codzienność.
Mikołaj Sobczak (ur. 1989 r.) tworzy w obszarze malarstwa, wideo i performansu. W swoich pracach łączy codzienne sceny z alternatywnymi obrazami historii. Wprowadza do tych kolażowych narracji postaci związane z aktywizmem queerowym oraz ruchami emancypacyjnymi.
Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Kunstakademie Münster. Jego prace prezentowano m.in. w Moderna Museet w Sztokholmie, Whitechapel Gallery w Londynie, Haus der Kulturen der Welt w Berlinie, MUDAM w Luksemburgu i Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. W 2021 roku otrzymał Paszport „Polityki”. Był rezydentem Rijksakademie w Amsterdamie, a w 2026 roku został laureatem Villa Romana Prize we Florencji.
Curiositas, 2026
fotografia czarno-biała, rysunek, technika własna/papier czerpany,
42 x 86 cm (w oprawie)
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Tworząc „Curiositas" - naszą współczesną Kunstkamerę dla projektu „Spragnieni Piękna. Kurioza", sięgnęliśmy do idei gabinetu osobliwości. Miejsca, w którym sztuka spotyka się z naturą, a potrzeba poznania splata się z fascynacją tym, co niewytłumaczalne. Pociągała nas możliwość stworzenia świata, którego nie da się odczytać jednym spojrzeniem. W nawiązaniu do wystawy „Bestiariusz" zainteresowała nas ludzka skłonność do nadawania naturze znaczeń, dostrzegania w niej własnych pragnień, lęków i fantazji - ta sama skłonność, którą już czterysta lat temu tak przewrotnie wykorzystał Arcimboldo, komponując na dworze Rudolfa II w Pradze ludzkie oblicza z owoców, kwiatów i korzeni. Jego portrety-łamigłówki, wystawiane obok osobliwości słynnej praskiej Kunstkammer, dowodziły, że natura odpowiednio ułożona potrafi powiedzieć o człowieku więcej niż niejeden dosłowny portret. Naszą Kunstkamerę wypełniliśmy podobnie - przedmiotami i symbolami zawieszonymi pomiędzy obserwacją, a wyobraźnią. Interesował nas moment, w którym znajoma forma traci swoją oczywistość, okaz staje się osobliwością, a spojrzenie zaczyna dopowiadać historię. Chcieliśmy zachować ten moment niepewności, w którym to, co znajome, wymyka się rozpoznaniu i otwiera przestrzeń dla wyobraźni.
Pracę wykonaliśmy w naszej autorskiej technice „mirage", łączącej fotografię artystyczną z ręcznym rysunkiem. Spotkanie tych dwóch sposobów obrazowania pozwala nam poruszać się pomiędzy tym, co zarejestrowane, a tym, co wyobrażone. Budować rzeczywistość wiarygodną dla oka i wymykającą się jego przyzwyczajeniom. Fotografia i rysunek współtworzą jedną opowieść, w której trudno wyznaczyć granicę między odkryciem a kreacją. „Curiositas" zajmuje w tegorocznej aukcji osobne miejsce: jako jedyna praca została wykonana w technice „mirage". Naszym punktem wyjścia był własny język obrazowania. Światło, detale i wzajemne relacje przedmiotów prowadzą wzrok, pozostawiając odbiorcy swobodę interpretacji. Nasza Kunstkamera opowiada także o nas samych. O potrzebie odkrywania, oswajania i wymyślania świata. Za szkłem umieściliśmy różne osobliwości, a to, co zobaczy w nich odbiorca, stanie się jego własnym wkładem do tej kolekcji.
Aneta i Filip Gębscy to duet artystyczny, który od jedenastu lat rozwija własny język wizualny na styku fotografii i rysunku. Są twórcami autorskiej techniki “mirage”, w której fotografia artystyczna Anety staje się punktem wyjścia dla ręcznego rysunku Filipa. Ich prace powstają w wieloetapowym procesie, łącząc precyzję z intuicją, światło z materią, a rzeczywistość z wyobraźnią. Interesują ich momenty, w których obraz traci jednoznaczność i otwiera przestrzeń dla indywidualnej interpretacji. W swojej twórczości podejmują tematy pamięci, natury, tożsamości i ludzkiej potrzeby nadawania znaczeń temu, co nieoczywiste.
technika mieszana/ceramika, srebro, żywica,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Artysta poddaje zastaną formę ruchomej mozaiki ceramicznej radykalnej transformacji, niemal całkowicie odbierając jej pierwotną czytelność. Regularność ceramicznych elementów znika pod kolejnymi warstwami materii. Całość zostaje pokryta srebrem. Część ruchomych elementów zostaje unieruchomiona. Obiekt projektowy traci swoją jednoznaczność i przeobraża się niepokojąco w okaz wydobyty rzeźbiarsko przez Artystę.
Transformacja dokonuje się tu przede wszystkim poprzez materię. Jedna materia przechodzi w drugą, nie pozwalając już odtworzyć pierwotnego porządku obiektu. Lustrzana powierzchnia srebra odbija otoczenie i spojrzenie widza, włączając je w nieustanną przemianę. To powłoka, która odbiera materii jej wcześniejszą tożsamość, by nadać jej kolejną.
Decyzja zastosowania szlachetnej srebrnej powłoki staje się więc jednocześnie gestem przeobrażenia i zachowania: jakby nieznany organizm należało ocalić właśnie w chwili, w której jego rozpoznawalna postać przestaje istnieć. Stając się relikwiarzem, obiekt podniesiony do rangi cennego odkrycia, wymagającego ochrony.
Spod nawarstwiającej się materii wyłaniają się fragmenty form przypominających odnóża nieznanego stworzenia. Artysta buduje sytuację bliską odkryciu archeologicznemu lub paleontologicznemu momentowi, kiedy z pozornie bezkształtnej bryły zaczyna wyłaniać się ślad życia. Tyle że tutaj relacja między odkrywaniem a zakrywaniem zostaje odwrócona: artysta jednocześnie odsłania organizm i produkuje materię, która go pochłania.
Nie wiadomo również, w którą stronę biegnie czas tego znaleziska. Czy patrzymy na szczątki należące do zamierzchłego świata, stopniowo wydobywane ze swojej mineralnej otuliny? Czy przeciwnie, mamy przed sobą rodzaj archeologii przyszłości: okaz gatunku jeszcze nieistniejącego, formę życia dopiero przepoczwarzającą się na naszych oczach? Przeszłość i przyszłość nakładają się na siebie podobnie jak materia tworząca sam obiekt. Moment odkrycia staje się jednocześnie momentem możliwej utraty.
Wielowarstwowość materii okazu Dobrowolskiego odpowiada tu wielowarstwowości czasu. Srebro jak lustro, skóra, impregnat i relikwiarz - otacza obiekt niejednoznaczną powłoką chroni jego ślad, odbija teraźniejszość i uczestniczy w jego przepoczwarzaniu się w inną formę. Dobrowolski niejako odwraca jednak logikę muzealnego poznania, jego okaz wymyka się klasyfikacji. Nie wiemy, czym jest, z jakiego czasu pochodzi ani czy jesteśmy świadkami jego odkrywania, zanikania czy narodzin.
Igor Dobrowolski (ur. 1987 r.) to polski artysta wizualny, który równolegle rozwija praktykę malarską i rzeźbiarską, tworzy reliefy, instalacje oraz obiekty. Poszczególne dziedziny traktuje jako autonomiczne języki, przypisując im odmienne sposoby pracy i ekspresji. W malarstwie prezentuje precyzyjną, hiperrealistyczną technikę olejną, jaki i ekspresyjne abstrakcje. Równolegle tworzy rzeźby oraz charakterystyczne reliefy o silnie przekształconych powierzchniach, wykorzystując m.in. srebro, polerowane metale, żywice i struktury krystaliczne. Światło i refleksyjność materiałów sprawiają, że powierzchnia dzieła przestaje być zamknięta, absorbuje otoczenie i odbicie widza, stając się przestrzenią ciągłej transformacji.
Twórczość Dobrowolskiego rozwija się w seriach, którym artysta nadaje odrębne tożsamości i reguły. Figuracja i abstrakcja, malarska iluzja i fizyczność materiału jako równorzędne języki plastyczne pozwalają mu na różnym poziomie czytelności podejmować tematy pamięci, przemocy, kruchości, społecznej nierówności i doświadczenia współczesnego świata. Jego praktyka od początku ma także wymiar społeczny i performatywny — obejmuje interwencje w przestrzeni publicznej oraz działania protestacyjne, w których sztuka staje się narzędziem sprzeciwu i sposobem kierowania uwagi ku doświadczeniom pozostającym poza polem zbiorowego widzenia.
Postać i praktyka artystyczna Dobrowolskiego stały się również tematem pełnometrażowego filmu dokumentalnego Not So Silent Protest w reżyserii Celiny Przyklęk. Film, śledzący przenikanie się jego twórczości, aktywizmu i osobistego doświadczenia. Premiera planowana jest na 2028 rok.
odlew/brąz patynowany,
Edycja: 1/3 + 1 AP
Wymiary rzeźby: 55 × 100 × 30 cm
Waga rzeźby: 33 kg
Wysokość podestu: 100 cm
Waga podestu: 47 kg
Całkowite wymiary pracy z podestem: 155 × 100 × 30 cm
Łączna waga rzeźby i podestu: 80 kg
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
„Balancing Pose (2)” ma swoje źródło w złożonej pozycji zaczerpniętej z jogi. Po wyjęciu z pierwotnego kontekstu poza traci jednoznaczność i staje się autonomiczną formą rzeźbiarską.
Praca wpisuje się w praktykę SFINKSKY, która koncentruje się na pozie jako autonomicznej formie rzeźbiarskiej. Tworzy rzeźby w brązie oparte na złożonych pozycjach zaczerpniętych z jogi i pole dance, dwóch praktyk związanych z odmiennymi kulturowymi oczekiwaniami wobec kobiecego ciała. Wyjmując te pozycje z ich pierwotnych kontekstów, artystka bada, co pozostaje, gdy znikają kontekst występu, stereotypy oraz ideały fizycznej perfekcji. Pozbawiona swoich pierwotnych odniesień poza traci jednoznaczność i staje się rzeźbiarską konstrukcją zbudowaną z ciężaru, równowagi, skrętu i napięcia. Artystkę interesuje siła, z jaką forma pozy zajmuje przestrzeń.
SFINKSKY jest rzeźbiarką mieszkającą w Szwajcarii i pracującą pomiędzy Szwajcarią a Polską, tworzącą przede wszystkim wielkoformatowe rzeźby w brązie. Jej prace prezentuje Gerhardt Braun Gallery w Palmie na Majorce, w Hiszpanii.
Jej droga do rzeźby miała niekonwencjonalny charakter. Po okresie pracy akademickiej w dziedzinie modelowania matematycznego rozwijała wiedzę z zakresu historii sztuki w Sotheby’s Institute of Art i przez kilka lat zdobywała wykształcenie rzeźbiarskie w Szwajcarii i Polsce. Zajmowała się modelowaniem w glinie, rzeźbieniem w drewnie, studiami anatomicznymi oraz badaniem ciała jako formy rzeźbiarskiej. Techniczne i artystyczne podstawy swojej praktyki rozwijała podczas rezydencji oraz indywidualnej pracy z doświadczonymi rzeźbiarzami.
farba akrylowa na ceramice,
77,4 x 95,4 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pan przedstawia muskularną męską postać – figurę, która od jakiegoś czasu powraca w moich pracach i którą łączę z cielesnością, pożądaniem i męskim ciałem. W mitologii greckiej Pan, bóg dzikiej natury i seksualnego popędu, był hybrydą człowieka i kozła, bliską figurze fauna. Interesuje mnie queerowy potencjał tej niejednoznacznej postaci – ciała, które wymyka się prostym podziałom na ludzkie i zwierzęce, oswojone i dzikie.
Z jednej strony kafli namalowałem jego figuratywny wizerunek w chłodnych błękitach i różach. Z drugiej pojawiają się intensywne czerwienie, pomarańcze i żółcie – płynna abstrakcja przypominająca ogień. Obracając poszczególne kafle, można mieszać ze sobą te dwa zupełnie różne języki. Ciało Pana może pozostać kompletne, zostać rozbite przez fragmenty ognistej abstrakcji albo zupełnie w niej zniknąć. Hybrydowość Pana przenosi się w ten sposób na sam obraz, który również nie ma jednej stałej formy i może cały czas się zmieniać.
Karol Radziszewski (ur. 1980 r.) jest artystą multidyscyplinarnym, tworzącym filmy, malarstwo, fotografię, instalacje i projekty wydawnicze. Jego praktyka, oparta na pracy z archiwami, bada historię osób queer w Europie Środkowo-Wschodniej oraz sposoby jej uwidaczniania. Od 2005 roku wydaje DIK Fagazine, a w 2015 założył Queer Archives Institute. Laureat Paszportu „Polityki”.
Jego prace prezentowano m.in. w Moderna Museet w Sztokholmie, Centre Pompidou i Palais de Tokyo w Paryżu, New Museum w Nowym Jorku, Whitechapel Gallery w Londynie, Kunsthalle Wien, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Muzeum Sztuki w Łodzi.(
ceramika ręcznie szkliwiona,
77,4 x 95,4 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
W wielu kulturach język zoomorficzny stworzył rozbudowany leksykon zwierzęcych określeń odnoszących się do kobiet i o kobietach. Nazywa się je kotkami, myszkami, krowami, srokami i wieloma innymi stworzeniami. Opisuje jako łabędzie pełne wdzięku, kury domowe, czy jako niebezpieczne żmije. Jednocześnie będąc metaforą i społeczną taksonomią, niosą ze sobą wyobrażenia dotyczące piękna, seksualności, władzy, posłuszeństwa, temperamentu i wartości społecznej.
Poza sferą języka kobiety przywdziewały również materiały i symbole związane ze zwierzętami - futra, pióra, skóry czy zwierzęce desenie - tym samym przyjmując, wyrażając i odzyskując swoje powiązania ze światem zwierząt.
W pracy Taksonomia Maria Kozak bada płynność tych tożsamości poprzez ruchomy, dwustronny ekran ceramiczny, w którym zmieniające się zestawienia obrazów i form odzwierciedlają wymienność nazw oraz cech przypisywanych kobietom.
Maria Kozak (ur. 1981 r.) jest artystką multidyscyplinarną, mieszkającą i pracującą w Nowy Jorku oraz w Warszawie. Jej rysunki i obrazy to psychologiczne pejzaże przedstawiające mitologie relacji społecznych, których postacie istnieją poza konwencjonalnymi granicami czasu i przestrzeni. Prace Kozak odnoszą się do egzystencjalnych pytań o naturę rzeczywistości i stanowią refleksję nad społeczeństwem. Jej prace cechują się zanikającymi formami, warstwową narracją i niejednoznacznością.
Twórczość Marii Kozak była prezentowana m.in. w magazynach Surface, Architectural Digest i Elle Decor. Otrzymała stypendium NYFA/NYSCA oraz stypendium Schusterman Foundation, posiada tytuł MFA z New York Academy of Art i jest absolwentką programu NEW INC przy New Museum.
ceramika ręcznie szkliwiona,
77,4 x 68,6 x 15,7 cm
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Już trzeci raz biorę udział w projekcie Spragnieni Piękna. Tym razem punktem wyjścia są obiekty z pracowni Pani Jurek, której twórczość znam i cenię sobie od dawna. Modularne, wysublimowane ceramiczne “podobrazia” uznałem za wprost idealne do przeprowadzenia interwencji, od razu też pomyślałem o potencjalnych opartowych igraszkach jakimi można by poddać ich powierzchnię wykorzystując mobilny charakter artefaktu. Niespodzianką był kontrapunkt w postaci hasła Bestiariusz – bardzo atrakcyjnego samego w sobie, lecz w pierwszej chwili wydającego się stać w opozycji do matematycznie doskonałej, wymagającej raczej rygoru niż rozpasania natury tych form. Wątpliwości te rozwiały się jednak szybko – połączenie mojej predylekcji do poszukiwań w obrębie abstrakcji geometrycznej i lubości dla monstrualiów stało się interesującym wzywaniem.
Początkowo zaprojektowałem szereg wielobarwnych, pulsujących gradientów jednak po spotkaniu z mistrzynią szkliw i wysokich temperatur uświadomiłem sobie, że osiągnięcie pierwotnie zaplanowanego efektu wymagałoby zrezygnowania z technologii ceramicznych na rzecz polichromii a że za najatrakcyjniejsze w tej przygodzie uważam nawiązanie bezpośredniego dialogu/współpracy z twórcami oryginału zdecydowałem się zredukować gamę i poziom komplikacji wzoru tak aby osiągalny był w ramach naturalnej dla studia Pani Jurek metody pracy. W efekcie powstał obiekt prosty a zarazem bestialsko soczysty, będący Pochwałą Tropików: Krainy Jadowitych Węży, Monstrualnych Aligatorów, Strzelistych Bambusów i Dojrzewających Bananów. Mam nadzieję, że przyjemnie ożywi przestrzeń w której umieści go jego przyszły właściciel – przyjmuje On do swego domu powidok kreatur z amazońskiej dżungli. W zależności od nastroju może dowolnie manipulować ilością, wpatrujących się weń pożądliwie, przekrwionych ślepi.
Maurycy Gomulicki (ur. 1969 r.), artysta, projektant, fotograf, kolekcjoner i antropolog kultury popularnej. Hedonista konsekwentnie propagujący Kulturę Rozkoszy. Ukończył Wydział Grafiki warszawskiej ASP (dyplom z grafiki warsztatowej z aneksem malarskim). Studia kontynuował na Universitat de Barcelona, w Nuova Accademia di Belle Arti w Mediolanie oraz w Centro Multimedia del Centro Nacional de las Artes w Meksyku. W latach dziewięćdziesiątych prowadził w miesięczniku "Machina" autorską rubrykę "Rzecz Kultowa", przeniesioną później pod nazwą "Od rzeczy" na łamy magazynu "Fluid". Był konsultantem i współautorem projektu "ABCDF – słownik wizualny Miasta Meksyk" (2000-2002). Jest głównym autorem wizerunku graficznego i architektonicznego sieci sex shopów "Love Store" (Meksyk 2005). Szerokiej publiczności dał się poznać dzięki multidyscyplinarnemu projektowi "Pink Not Dead!" (Garash Galeria, Mexico City / CSW Zamek Ujazdowski, Warszawa, 2006). Opublikował cztery albumy fotograficzne: "Fúnebre" (wspólnie z Jeronimo Hagermanem, Editorial Diamantina, 2006), "W-wa" (Fundacja Bęc Zmiana, 2007), "Minimal Fetish" (Leto, 2010) i "Dziary" (Zachęta, 2018). W wielu ze swoich projektów podejmuje dialog z erotyką i pornografią – w tym wypadku warto wymienić´ choćby zrealizowany w warszawskiej Zachęcie mural Fertilty Pop (2008) czy serię kolaży pod wspólnym tytułem Pussy Mandala (2008-9). Intensywny kolor, eksplorowany tak w swoim potencjale witalnym jak w wymiarze socjo-kulturowym, jest istotnym elementem w jego twórczości.
Zrealizował szereg obiektów i instalacji w przestrzeni publicznej: "Światłotrysk" (Warszawa, 2009), "Color Cube" (Wrocław, 2010), "Obelisk" (Poznań´ 2010), "Widmo" (Bruksela, 2011), "Fantom" (Lublin, 2011), "Totem" (Open'er, Gdynia, 2012), "Bestia" (Kraków, 2013), "Melancholia" (Tarnów, 2013), "Muchomory", "Obelisk", "Piramida" (Kraków 2014- 15), "El-Iksir" Elbląg, 2014, "Ślizg" (Warszawa, 2015), "Fryga" (Szczecin, 2015), "Living Sugar" (Poznań´, 2016), "Kalina" (Warszawa, 2016) i "Mezzoforte" (Kraków, 2017). Związany z warszawską galerią Leto. Mieszka i pracuje na przemian w Polsce i Meksyku.