Artysta poddaje zastaną formę ruchomej mozaiki ceramicznej radykalnej transformacji, niemal całkowicie odbierając jej pierwotną czytelność. Regularność ceramicznych elementów znika pod kolejnymi warstwami materii. Całość zostaje pokryta srebrem. Część ruchomych elementów zostaje unieruchomiona. Obiekt projektowy traci swoją jednoznaczność i przeobraża się niepokojąco w okaz wydobyty rzeźbiarsko przez Artystę.
Transformacja dokonuje się tu przede wszystkim poprzez materię. Jedna materia przechodzi w drugą, nie pozwalając już odtworzyć pierwotnego porządku obiektu. Lustrzana powierzchnia srebra odbija otoczenie i spojrzenie widza, włączając je w nieustanną przemianę. To powłoka, która odbiera materii jej wcześniejszą tożsamość, by nadać jej kolejną.
Decyzja zastosowania szlachetnej srebrnej powłoki staje się więc jednocześnie gestem przeobrażenia i zachowania: jakby nieznany organizm należało ocalić właśnie w chwili, w której jego rozpoznawalna postać przestaje istnieć. Stając się relikwiarzem, obiekt podniesiony do rangi cennego odkrycia, wymagającego ochrony.
Spod nawarstwiającej się materii wyłaniają się fragmenty form przypominających odnóża nieznanego stworzenia. Artysta buduje sytuację bliską odkryciu archeologicznemu lub paleontologicznemu momentowi, kiedy z pozornie bezkształtnej bryły zaczyna wyłaniać się ślad życia. Tyle że tutaj relacja między odkrywaniem a zakrywaniem zostaje odwrócona: artysta jednocześnie odsłania organizm i produkuje materię, która go pochłania.
Nie wiadomo również, w którą stronę biegnie czas tego znaleziska. Czy patrzymy na szczątki należące do zamierzchłego świata, stopniowo wydobywane ze swojej mineralnej otuliny? Czy przeciwnie, mamy przed sobą rodzaj archeologii przyszłości: okaz gatunku jeszcze nieistniejącego, formę życia dopiero przepoczwarzającą się na naszych oczach? Przeszłość i przyszłość nakładają się na siebie podobnie jak materia tworząca sam obiekt. Moment odkrycia staje się jednocześnie momentem możliwej utraty.
Wielowarstwowość materii okazu Dobrowolskiego odpowiada tu wielowarstwowości czasu. Srebro jak lustro, skóra, impregnat i relikwiarz - otacza obiekt niejednoznaczną powłoką chroni jego ślad, odbija teraźniejszość i uczestniczy w jego przepoczwarzaniu się w inną formę. Dobrowolski niejako odwraca jednak logikę muzealnego poznania, jego okaz wymyka się klasyfikacji. Nie wiemy, czym jest, z jakiego czasu pochodzi ani czy jesteśmy świadkami jego odkrywania, zanikania czy narodzin.


Igor Dobrowolski (ur. 1987 r.) to polski artysta wizualny, który równolegle rozwija praktykę malarską i rzeźbiarską, tworzy reliefy, instalacje oraz obiekty. Poszczególne dziedziny traktuje jako autonomiczne języki, przypisując im odmienne sposoby pracy i ekspresji. W malarstwie prezentuje precyzyjną, hiperrealistyczną technikę olejną, jaki i ekspresyjne abstrakcje. Równolegle tworzy rzeźby oraz charakterystyczne reliefy o silnie przekształconych powierzchniach, wykorzystując m.in. srebro, polerowane metale, żywice i struktury krystaliczne. Światło i refleksyjność materiałów sprawiają, że powierzchnia dzieła przestaje być zamknięta, absorbuje otoczenie i odbicie widza, stając się przestrzenią ciągłej transformacji.
Twórczość Dobrowolskiego rozwija się w seriach, którym artysta nadaje odrębne tożsamości i reguły. Figuracja i abstrakcja, malarska iluzja i fizyczność materiału jako równorzędne języki plastyczne pozwalają mu na różnym poziomie czytelności podejmować tematy pamięci, przemocy, kruchości, społecznej nierówności i doświadczenia współczesnego świata. Jego praktyka od początku ma także wymiar społeczny i performatywny — obejmuje interwencje w przestrzeni publicznej oraz działania protestacyjne, w których sztuka staje się narzędziem sprzeciwu i sposobem kierowania uwagi ku doświadczeniom pozostającym poza polem zbiorowego widzenia.

Postać i praktyka artystyczna Dobrowolskiego stały się również tematem pełnometrażowego filmu dokumentalnego Not So Silent Protest w reżyserii Celiny Przyklęk. Film, śledzący przenikanie się jego twórczości, aktywizmu i osobistego doświadczenia. Premiera planowana jest na 2028 rok.

11
Igor DOBROWOLSKI (ur. 1987)

Geometry of Survival, 2026

technika mieszana/ceramika, srebro, żywica,
103,4 x 68,6 x 15,7 cm

Zobacz katalog

Przyjaciele MNW

Spragnieni Piękna. Kurioza

19.10.2026

21:15

Cena wywoławcza: 3 500 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Artysta poddaje zastaną formę ruchomej mozaiki ceramicznej radykalnej transformacji, niemal całkowicie odbierając jej pierwotną czytelność. Regularność ceramicznych elementów znika pod kolejnymi warstwami materii. Całość zostaje pokryta srebrem. Część ruchomych elementów zostaje unieruchomiona. Obiekt projektowy traci swoją jednoznaczność i przeobraża się niepokojąco w okaz wydobyty rzeźbiarsko przez Artystę.
Transformacja dokonuje się tu przede wszystkim poprzez materię. Jedna materia przechodzi w drugą, nie pozwalając już odtworzyć pierwotnego porządku obiektu. Lustrzana powierzchnia srebra odbija otoczenie i spojrzenie widza, włączając je w nieustanną przemianę. To powłoka, która odbiera materii jej wcześniejszą tożsamość, by nadać jej kolejną.
Decyzja zastosowania szlachetnej srebrnej powłoki staje się więc jednocześnie gestem przeobrażenia i zachowania: jakby nieznany organizm należało ocalić właśnie w chwili, w której jego rozpoznawalna postać przestaje istnieć. Stając się relikwiarzem, obiekt podniesiony do rangi cennego odkrycia, wymagającego ochrony.
Spod nawarstwiającej się materii wyłaniają się fragmenty form przypominających odnóża nieznanego stworzenia. Artysta buduje sytuację bliską odkryciu archeologicznemu lub paleontologicznemu momentowi, kiedy z pozornie bezkształtnej bryły zaczyna wyłaniać się ślad życia. Tyle że tutaj relacja między odkrywaniem a zakrywaniem zostaje odwrócona: artysta jednocześnie odsłania organizm i produkuje materię, która go pochłania.
Nie wiadomo również, w którą stronę biegnie czas tego znaleziska. Czy patrzymy na szczątki należące do zamierzchłego świata, stopniowo wydobywane ze swojej mineralnej otuliny? Czy przeciwnie, mamy przed sobą rodzaj archeologii przyszłości: okaz gatunku jeszcze nieistniejącego, formę życia dopiero przepoczwarzającą się na naszych oczach? Przeszłość i przyszłość nakładają się na siebie podobnie jak materia tworząca sam obiekt. Moment odkrycia staje się jednocześnie momentem możliwej utraty.
Wielowarstwowość materii okazu Dobrowolskiego odpowiada tu wielowarstwowości czasu. Srebro jak lustro, skóra, impregnat i relikwiarz - otacza obiekt niejednoznaczną powłoką chroni jego ślad, odbija teraźniejszość i uczestniczy w jego przepoczwarzaniu się w inną formę. Dobrowolski niejako odwraca jednak logikę muzealnego poznania, jego okaz wymyka się klasyfikacji. Nie wiemy, czym jest, z jakiego czasu pochodzi ani czy jesteśmy świadkami jego odkrywania, zanikania czy narodzin.


Igor Dobrowolski (ur. 1987 r.) to polski artysta wizualny, który równolegle rozwija praktykę malarską i rzeźbiarską, tworzy reliefy, instalacje oraz obiekty. Poszczególne dziedziny traktuje jako autonomiczne języki, przypisując im odmienne sposoby pracy i ekspresji. W malarstwie prezentuje precyzyjną, hiperrealistyczną technikę olejną, jaki i ekspresyjne abstrakcje. Równolegle tworzy rzeźby oraz charakterystyczne reliefy o silnie przekształconych powierzchniach, wykorzystując m.in. srebro, polerowane metale, żywice i struktury krystaliczne. Światło i refleksyjność materiałów sprawiają, że powierzchnia dzieła przestaje być zamknięta, absorbuje otoczenie i odbicie widza, stając się przestrzenią ciągłej transformacji.
Twórczość Dobrowolskiego rozwija się w seriach, którym artysta nadaje odrębne tożsamości i reguły. Figuracja i abstrakcja, malarska iluzja i fizyczność materiału jako równorzędne języki plastyczne pozwalają mu na różnym poziomie czytelności podejmować tematy pamięci, przemocy, kruchości, społecznej nierówności i doświadczenia współczesnego świata. Jego praktyka od początku ma także wymiar społeczny i performatywny — obejmuje interwencje w przestrzeni publicznej oraz działania protestacyjne, w których sztuka staje się narzędziem sprzeciwu i sposobem kierowania uwagi ku doświadczeniom pozostającym poza polem zbiorowego widzenia.

Postać i praktyka artystyczna Dobrowolskiego stały się również tematem pełnometrażowego filmu dokumentalnego Not So Silent Protest w reżyserii Celiny Przyklęk. Film, śledzący przenikanie się jego twórczości, aktywizmu i osobistego doświadczenia. Premiera planowana jest na 2028 rok.