Romualdas Požerskis i Monika Požerskytė - Burning Man
Litewscy artyści w 2008 roku pojechali na pustynię w Nevadzie, by uczestniczyć w jednym z najoryginalniejszych festiwali artystycznych na świecie - Burning Man, który odbywa się cyklicznie pod koniec sierpnia na pustyni
Black Rock w Nevadzie w USA, gdzie temperatura w dzień wynosi średnio 40°C a w nocy spada do 3°C. W powietrzu unosi się pył, częste są też burze piaskowe. Pomimo trudnych warunków Romualdas Požerskis -
jeden z najwybitniejszych współczesnych fotografików, co roku odwiedza to magiczne miejsce i dokumentuje artystyczne miasto, w którym jawa miesza się ze snem, sztuka z życiem, a fantazja staje się rzeczywistością.
Na festiwalu nie ma twórców i odbiorców sztuki. Wszyscy zaangażowani są w tworzenie projektów i otwarci są na interakcje z innymi uczestnikami festiwalu. Działanie niektórych kończy się na oryginalnym przebraniu, ale są
też tacy, którzy przez cały rok przygotowują się do festiwalu - tworzą fragmenty instalacji, by później na pustyni stworzyć ulotne dzieło sztuki. Ulotne ponieważ pod koniec festiwalu najczęściej zostaje ono spalone (dlatego też
częstym budulcem instalacji jest drewno). Kulminacją jest spalenie kilkudziesięciometrowej figury człowieka. Po
tym swoistym rytuale, miasto znika, ustępując miejsca pustyni. Ale za rok znów odrodzi się jak feniks z popiołów…
Powrót

