technika mieszana na płótnie, 145x35
Ta wystawa to dla Marka Angeliniego krok naprzód – oddalenie się od intymistycznego postrzegania świata (niemal solipsystycznego w swej samotności jednostki wobec otoczenia) w stronę refleksji nad śladami, które pozostawiamy, wędrując.
Ślady, a trafniej – bruzdy, to nadal „Resztki”/pozostałości pewnego życia i pewnej wędrówki. Wciąż obserwujemy więc ewolucję, która jednak wpisuje się w poetykę towarzyszącą artyście od wystawy indywidualnej w Londynie (Restful Turmoil).
Punktem wyjścia dla prezentowanych na tej wystawie dzieł jest poczucie, że „miejskość” przynależy raczej do stanu umysłu, niż do rzeczywistości. Z takiego założenia wynika refleksja nad wpływem, bardziej lub mniej uświadamianym, jaki miasta mają na swoich mieszkańców. Na podłożu życia stają się one w pewien sposób architektami głębokich zmian, które rozwarstwiając się, przekształcają się najpierw w rany, a później w bruzdy – wymownych świadków upływu czasu i śladów ludzkiej wędrówki.
To wystawa, która mówi o naszych czasach, ukazuje wrażliwość i niemal “socjologiczne” zainteresowanie relacjami międzyludzkimi głęboko naznaczonymi przez rytm i atmosferę metropolii odciskającej na nas swoje piętno.
Miasta rodzą się z potrzeby gromadzenia się i organizacji, ale my, poruszając się po wyznaczonej nam trajektorii, pogrążamy się wciąż od nowa w samotności i żłobimy nasze bruzdy, które stają się coraz bardziej podobne do orbitali elektronów.
Alessio Cosentino
Tłumaczenie: Katarzyna Foremniak
7 000 zł
20-09-2011
Jan Kozaczuk reprezentuje...
ANGELINI Marco (ur. 1971)
Tower Block,2010 z cyklu Solchi Urbani (Bruzdy...
technika mieszana na drewnie, 66x170
Ta wystawa to dla Marka Angeliniego krok naprzód – oddalenie się od intymistycznego postrzegania świata (niemal solipsystycznego w swej samotności jednostki wobec otoczenia) w stronę refleksji nad śladami, które pozostawiamy, wędrując.
Ślady, a trafniej – bruzdy, to nadal „Resztki”/pozostałości pewnego życia i pewnej wędrówki. Wciąż obserwujemy więc ewolucję, która jednak wpisuje się w poetykę towarzyszącą artyście od wystawy indywidualnej w Londynie (Restful Turmoil).
Punktem wyjścia dla prezentowanych na tej wystawie dzieł jest poczucie, że „miejskość” przynależy raczej do stanu umysłu, niż do rzeczywistości. Z takiego założenia wynika refleksja nad wpływem, bardziej lub mniej uświadamianym, jaki miasta mają na swoich mieszkańców. Na podłożu życia stają się one w pewien sposób architektami głębokich zmian, które rozwarstwiając się, przekształcają się najpierw w rany, a później w bruzdy – wymownych świadków upływu czasu i śladów ludzkiej wędrówki.
To wystawa, która mówi o naszych czasach, ukazuje wrażliwość i niemal “socjologiczne” zainteresowanie relacjami międzyludzkimi głęboko naznaczonymi przez rytm i atmosferę metropolii odciskającej na nas swoje piętno.
Miasta rodzą się z potrzeby gromadzenia się i organizacji, ale my, poruszając się po wyznaczonej nam trajektorii, pogrążamy się wciąż od nowa w samotności i żłobimy nasze bruzdy, które stają się coraz bardziej podobne do orbitali elektronów.
Alessio Cosentino
Tłumaczenie: Katarzyna Foremniak
12 000 zł
20-09-2011
Jan Kozaczuk reprezentuje...
ANGELINI Marco (ur. 1971)
Tokyo,2010 z cyklu Solchi Urbani (Bruzdy miejskie)
technika mieszana na płótnie, 20x60
Ta wystawa to dla Marka Angeliniego krok naprzód – oddalenie się od intymistycznego postrzegania świata (niemal solipsystycznego w swej samotności jednostki wobec otoczenia) w stronę refleksji nad śladami, które pozostawiamy, wędrując.
Ślady, a trafniej – bruzdy, to nadal „Resztki”/pozostałości pewnego życia i pewnej wędrówki. Wciąż obserwujemy więc ewolucję, która jednak wpisuje się w poetykę towarzyszącą artyście od wystawy indywidualnej w Londynie (Restful Turmoil).
Punktem wyjścia dla prezentowanych na tej wystawie dzieł jest poczucie, że „miejskość” przynależy raczej do stanu umysłu, niż do rzeczywistości. Z takiego założenia wynika refleksja nad wpływem, bardziej lub mniej uświadamianym, jaki miasta mają na swoich mieszkańców. Na podłożu życia stają się one w pewien sposób architektami głębokich zmian, które rozwarstwiając się, przekształcają się najpierw w rany, a później w bruzdy – wymownych świadków upływu czasu i śladów ludzkiej wędrówki.
To wystawa, która mówi o naszych czasach, ukazuje wrażliwość i niemal “socjologiczne” zainteresowanie relacjami międzyludzkimi głęboko naznaczonymi przez rytm i atmosferę metropolii odciskającej na nas swoje piętno.
Miasta rodzą się z potrzeby gromadzenia się i organizacji, ale my, poruszając się po wyznaczonej nam trajektorii, pogrążamy się wciąż od nowa w samotności i żłobimy nasze bruzdy, które stają się coraz bardziej podobne do orbitali elektronów.
Alessio Cosentino
Tłumaczenie: Katarzyna Foremniak
2 800 zł
20-09-2011
Jan Kozaczuk reprezentuje...
Wazon
, ok. 1930r.
8719 Kadyny k/Elbląga Cesarskie (Królewskie Warsztaty Majoliki),
wys. 12cm, model nr 551 I wg projektu Hansa Haffenrichtera w stylu „blau-rot-gold” wypracowanym przez Wilhelma Dietricha
1 550 zł
16-09-2011
ART|YKWARIAT
Wazon
, 1928-1940 r.
8759 Kadyny k/Elbląga Cesarskie (Królewskie Warsztaty Majoliki), wys. 19,5cm, model 459, w stylu „blau-rot-gold” wypracowanym przez Wilhelma Dietricha
2 300 zł
16-09-2011
ART|YKWARIAT
Wazon
, ok. 1930r.
8720 Kadyny k/Elbląga Cesarskie (Królewskie Warsztaty Majoliki), wys. 9,6cm, model nr 551 I wg projektu Hansa Haffenrichtera w stylu „blau-rot-gold” wypracowanym przez Wilhelma Dietricha
980 zł
16-09-2011
ART|YKWARIAT
ANGELINI Marco (ur. 1971)
Solchi Urbani,2010 z cyklu Solchi Urbani...
technika mieszanana na płótnie, 20x60
Ta wystawa to dla Marka Angeliniego krok naprzód – oddalenie się od intymistycznego postrzegania świata (niemal solipsystycznego w swej samotności jednostki wobec otoczenia) w stronę refleksji nad śladami, które pozostawiamy, wędrując.
Ślady, a trafniej – bruzdy, to nadal „Resztki”/pozostałości pewnego życia i pewnej wędrówki. Wciąż obserwujemy więc ewolucję, która jednak wpisuje się w poetykę towarzyszącą artyście od wystawy indywidualnej w Londynie (Restful Turmoil).
Punktem wyjścia dla prezentowanych na tej wystawie dzieł jest poczucie, że „miejskość” przynależy raczej do stanu umysłu, niż do rzeczywistości. Z takiego założenia wynika refleksja nad wpływem, bardziej lub mniej uświadamianym, jaki miasta mają na swoich mieszkańców. Na podłożu życia stają się one w pewien sposób architektami głębokich zmian, które rozwarstwiając się, przekształcają się najpierw w rany, a później w bruzdy – wymownych świadków upływu czasu i śladów ludzkiej wędrówki.
To wystawa, która mówi o naszych czasach, ukazuje wrażliwość i niemal “socjologiczne” zainteresowanie relacjami międzyludzkimi głęboko naznaczonymi przez rytm i atmosferę metropolii odciskającej na nas swoje piętno.
Miasta rodzą się z potrzeby gromadzenia się i organizacji, ale my, poruszając się po wyznaczonej nam trajektorii, pogrążamy się wciąż od nowa w samotności i żłobimy nasze bruzdy, które stają się coraz bardziej podobne do orbitali elektronów.
Alessio Cosentino
Tłumaczenie: Katarzyna Foremniak
2 800 zł
14-09-2011
Jan Kozaczuk reprezentuje...
Książę Józef
Skałkowski A. M., Bytom 1913, Nakładem Katolika, s. [8], 452, barwnych ilustr. na tabl. poza tekstem 10, brak większości bibułek ochronnych przy tabl., ilustr. czarno-białe w tekście [32],oprawa pł. oryg., tłocz. zdobienia, złocenia na licu i grzbiecie.
07-09-2011
ANTIQUA. Antykwariat
Życie zwierząt
Brehm Alfred, Przekł. zbiorowy, Warszawa [1935], Wydawca Trzaska, Evert i Michalski,pł., napisy na grzbiecie. T. I-II.
Zgłoszenia chęci kupna przyjmowane są od osób zalogowanych w Artinfo.pl
W przypadku braku konta prosimy o rejestrację.
Uwaga - osoby nie pamiętające nazwy użytkownika i hasla mogą otrzymać przypomnienie na adres mailowy, użyty przy pierwszej rejestracji konta.
Prosimy wybrać poniższy link „przypomnij hasło” i wypełnić tylko pole adres e-mail.
W przypadku pytań, prosimy o kontakt z naszym biurem: 22 818 94 68 (poniedziałek - piątek: 10:00 - 17:00) email: [email protected]