Stasys Eidrigevicius - Dialog z cytatem
„Akademicki” dyskurs z przeszłością, „klisze” z historii sztuki nie umieszczają widza w znanym mu, kulturowym kontekście, ale stawiają pytanie, dlaczego z nich się śmiejemy? Stasys nie posługuje się surrealistyczną „poetyką inwektywy”. Jego satyryczne kolaże przywołują arcydzieła w tym celu, aby nakłonić nas do zakwestionowania czy podważenia zakorzenionych w nas schematów czołobitnego odbioru sztuki. Nie zauważamy tu ani parodii, wyśmiewającej arcydzieła dla samego ich wyśmiewania, ani cynizmu. Bliższe są one platońskiej ironii. Jak słusznie podkreślił to Jaspers w swojej rekonstrukcji myśli platońskiej, nie ma (ona) nic wspólnego ze spojrzeniem nihilistycznym, które idzie drogą czystej negacji i utożsamiania się z raniącym i niszczącym ośmieszaniem. Ironia platońska, odwrotnie, zakłada posiadanie czegoś pozytywnego, co nie zostaje wprost wyrażone po to, aby uniknąć nieporozumienia ze strony kogoś, kto nie jest w stanie tego zrozumieć.
Z kolaży przebija poważna refleksja na temat współczesnej kultury: zatraciliśmy proporcje hołdując „religii sztuki” i jej „kapłanom”. Wydaje się, że z tej perspektywy Stasys potrafi zdystansować się do siebie samego. Drwi sobie z szaleństw kulturalnego snobizmu wprowadzając komiczny ferment.
Adam Organisty
Powrót

