Ewa Kuryluk - Moje żółte lata 2000-2009

24 maja - 19 czerwca 2019


Kraków 1946 - ostatnia żółta instalacja.

 

(...) Kraków 1946 to intymny portret grupowy we wnętrzu. Składa się z sylwetek i twarzy naturalnej wielkości wyciętych ze starych zdjęć rodzinnych oraz z fotograficznych kolaży i z pamiątek po bliskich. „Mama w ciąży” to symulująca ciążę Ewa Kuryluk w wieku 72 lat z twarzą młodej Miriam — raz w jedwabnej chustce z reprodukcją „Łodzi” van Gogha, raz z bursztynową broszką swojej mamy, „Ewunia w wózeczku” jest przykryta szydełkową robótką babci. Z jej zdjęć babci wybrała artystka najstarsze, zrobione w Berlinie przez pierwszą wojną światową. Młoda dziewczyna z bukietem herbacianych róż stoi przy oknie galerii, za szybą jest zdjęcie „tego miejsca na t”. Na pamiątkę tych słów, których nie rozumiała w dzieciństwie, artystka wymazała „reblinka” z drogowskazu na pustej stacyjce kolejowej, zostawiając tylko „T”.   

 

Swoją ostatnią żółtą instalację Ewa Kuryluk dedykuje  dzisiejszym sprawiedliwym w kraju i na świecie. A we wstępie do katalogu swoich instalacji z XXI wieku pt. Moje żółte lata pisze: Na świecie, na którym nikt nie wyciągnie ręki do drugiego w potrzebie, nie warto żyć. Droga do „miejsc na t” zaczyna się od propagandy pogardy dla drugiego i prowadzi przez legislację, która nagradza za egoizm i karze za empatię, do zapaści moralnej i cywilizacyjnej. Grozi ona ludzkości stale, a aktualnie chyba jeszcze trochę bardziej.  

 

Katalog Moje żółte lata: 2000—2019 ukaże się w maju nakładem galerii Artemis, Feluni nakładem Wydawnictwa Literackiego.   

 

[fragment opisu wystawy]


Galeria prac


Powrót