Niemożliwość obecności

29 października - 31 grudnia 2015


Wystawa odbywa się w ramach obchodów Roku Tadeusza Kantora i stara się zbadać i przedstawić związki artysty z fotografią. Jak zauważyły kuratorki Monika Kozień i Marta Miskowiec - żyjemy w czasach, w których wykonanie zdjęcia nie jest już wydarzeniem, a alchemiczny proces wywoływania jest przywilejem nielicznych amatorów. Wydaje się, że fotografia traci charyzmę tajemniczości, a hasło, że fotografujemy po to, aby o czymś zapomnieć, jest coraz bardziej adekwatne do rzeczywistości. Kto się jeszcze boi, że zrobienie zdjęcia skradnie mu duszę? Kto myśli, że w zdjęciach zachowuje się energia z przeszłości, za pomocą której można odtworzyć minione chwile? Te intuicje - niepodlegające racjonalnej krytyce - towarzyszyły fotografii od jej początków. Czy w czasach dzisiejszych potrafimy znaleźć dla nich usprawiedliwienie?

W magazynach Muzeum Historii Fotografii znajduje się bardzo dużo zdjęć przedstawiających twarze ludzi. Ich fotograficzna obecność nie może być wyłącznie przyczynkiem do rozważań o portrecie lub stanowić przedmiot badań związanych na przykład z wydarzeniami historycznymi. Mamy świadomość, że za tymi portretami kryje się czyjeś życie, kryje się ktoś, kto był. 

Próby „ożywiania” przypominają w efekcie to, co udało się Tadeuszowi Kantorowi zobrazować z pamięci i zdjęć w swoich przedstawieniach teatralnych. Przy maksymalnym wysiłku i wyobraźni jesteśmy skazani na odtworzenie drobnych i poszarpanych fragmentów przeszłości. Pamięć i przypominanie wymagają nieustannych negocjacji i odwoływania się do źródeł, jakimi są również fotografie. Aby archiwa zdjęć nie zamieniły się w bezduszny ikonograficzny zbiór, przyjmijmy ożywczą Kantorowską refleksję, że Muzeum jest także Biednym Pokoikiem Wyobraźni.




Powrót