Karolina Breguła - Ja po rzeźbach nie płaczę
Ja po rzeźbach nie płaczę - deklaruje Karolina Breguła. Ten namysł nad istotą dzieła sztuki, mimo woli prowadzi do niedawnych wydarzeń z Muzeum Niniwy w Mosulu, gdzie grupa bojowników ISIS zdewastowała starożytne posągi. Czy warto rozpaczać po czymś co reprezentuje przeszłość? Czy obiekt ułatwia czy też utrudnia nam opowiedzenie historii? Czy fizyczny aspekt dzieła stanowi o jego wartości?
Kazimierz Malewicz w tekście O muzeum z 1919 roku opowiadał się za zniszczeniem sztuki dawnej. Jego zdaniem, może to pozwolić sztuce rozwijać się: Życie wie, co robi, i jeśli dąży do zniszczenia, nie należy mu przeszkadzać, bo powstrzymując je zamykamy drogę do początku nowego życia, które rodzi się w nas. Po kremacji zwłok pozostaje jeden gram popiołu, a zatem tysiące cmentarzy dałoby się zmieścić na jednej aptecznej półce. Możemy poczynić ustępstwo na rzecz konserwatystów i pozwolić im spopielić wszystkie poprzednie epoki, skoro są martwe, oraz założyć aptekę.
Powrót

