Joanna Pawlik - Czy to jest nierealny taki plan?
Artystka podejmuje na prezentowanej wystawie refleksję nad kreacją, niepełnosprawnością i wykluczeniem. Dotyka niewidzialnych podziałów przebiegających tak w świecie sztuki, jak i w społeczeństwie. Bada granice pomiędzy profesjonalnymi i amatorskimi środkami wypowiedzi artystycznej, stawia pytania o możliwość ich współistnienia i rezonowania w procesie twórczym. W tym celu zaprasza do współpracy osoby niepełnosprawne, aranżuje ich spotkania z odbiorcami i twórcami pełnosprawnymi, inicjuje rozmowy, dyskusje, wspólne przedsięwzięcia. Efektem są koncerty, filmy, nagrania dźwiękowe, teksty, kolaże, obiekty, obrazy czy rysunki.
Zostaną zaprezentowane nagrania koncertu Wiktora Okroja Nie wasz się pisać i recitalu Agaty Wąsik Podnoszę lampę w stronę złotych drzwi, w reżyserii Joanny Pawlik. Oba wydarzenia miały miejsce w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie w kwietniu 2016 roku. Ekspozycję tworzyć będą także filmy: Jak kiedyś poznam, Piosenka, Rozmowa czy W jak najlepszym porządku przygotowane na wystawę w Małopolskim Ogrodzie Sztuki w Krakowie w 2015 roku. Najnowszy film, Piosenka o nauczycielce, powstał z inspiracji tekstem piosenki Wiktora Okroja Dla nauczycielki w A-mol. Bohater filmu - muzyk i didżej Edee Dee (Edward Gil-Deskur) korzysta z aplikacji na IPhone'a dla osób niewidomych.
Bohaterami/bohaterkami filmów są twórcy i osoby, których obecność może budzić u odbiorcy zdziwienie, zakłopotanie czy dyskomfort. Artystka konfrontuje widza z pozastandardowymi wizerunkami postaci. Czyni to, aby zmniejszyć dystans dzielący osoby pełnosprawne od niepełnosprawnych, a ostatecznie zakwestionować zasadność uprzedmiotawiających podziałów. Pawlik w swoich pracach podkreśla podmiotowy wymiar każdego człowieka. Wydobywa ukryte w ludziach niemal klasyczne piękno. Zaproszone przez nią osoby dzielą się swoim doświadczeniem, emocjami i pragnieniami. Ze względu na ograniczenia ciała, a czasem przez bariery komunikacyjne i ciągłe stykanie się z wykluczeniem społecznym, mają one przed sobą dodatkowe przeszkody, stojące na drodze do spełnienia marzeń czy zaspokojenia takich potrzeb, jak bliskość, czułość i miłość. Czasem ich cele bywają nieosiągalne i utopijne; bywa, że są narażone na porażkę.
Jedna z bohaterek i autorek wystawy pragnie pozostać anonimowa. Na co dzień doświadcza przemocy psychicznej. Z powodu wrodzonej niepełnosprawności ruchowej, jest zależna od osób najbliższych. We współpracy z Joanną Pawlik w ramach terapii zajęciowej tworzy kolaże liternicze, które są zapisem inwektyw rzucanych pod jej adresem. Zapis zawiera silny ładunek emocjonalny, co podkreślają błędy ortograficzne i interpunkcyjne wynikające z dysleksji autorki; możemy niemal usłyszeć jego nieprzyjemny dźwięk i barwę.
Autorami prezentacji są także inni uczestnicy terapii zajęciowej, którą Pawlik prowadzi w ośrodku przy Fundacji Artes w Krakowie. Rysunki narracyjne Kamila Kowalczyka dotyczą smogu. Są krytyczne wobec polityki lokalnej. Autor podkreśla znaczenie troski o środowisko, a tym samym o zdrowie i komfort życia mieszkańców, które zależą w tym przypadku od decyzji prezydenta miasta. Katarzyna Leja jest autorką pracochłonnego, wykonanego jedną ręką gobelinu przedstawiającego drabinę, z której w dzieciństwie spadła.
Wśród prac na wystawie będą również rysunki i obrazy Joanny Pawlik.
W sztuce Pawlik wyraża się wrażliwość muzyczna, ważne jest także doświadczenie cielesności. Artystka dorastała w środowisku muzycznym, a swoją przyszłość wiązała z tańcem. Nieszczęśliwy wypadek uniemożliwił jej realizację tego marzenia. Motyw niekompletności ciała i braku stał się centralny w jej pracach.
Tytuł wystawy został zaczerpnięty z tekstu piosenki Wiktora Okroja Marzenie o fenderze. Stawia on pytania o możliwość realizacji planów, rozwijania zainteresowań, spełnienia marzeń, zaspokojenia potrzeb emocjonalnych i twórczych osób niepełnosprawnych, a także pytania o to, czy możliwe jest przełamanie barier społecznych i mentalnych „pełno- i niepełnosprawnych” na płaszczyźnie sztuki?
Agnieszka Żechowska
Powrót

