Ewa Kuryluk - Kangór z kamerą w Poznaniu
Ewa Kuryluk uważa - do czego się nieraz przyznawała i co potwierdza swoją sztuką - że każda twórczość powinna być jednostkowa i uniwersalna. Jednostkowa, bo naznaczona tym jedynym, jaki posiadam, oddechem, tym unikalnym - przez linie papilarne - dotykiem, własną mową, własną krwią. I uniwersalna, bo wszystko dotyczy wszystkich. Obsesyjne dążenie do konkretu, do czego przyznawała się wiele razy, wynika z tej właśnie postawy, a współczesność podarowała artystce rewelacyjne narzędzie pracy: fotografię. Narzędzie, medium, konkluzję.
Powrót

