Dorota Buczkowska - Uzdrowisko
Pierwsze obiekty w tym cyklu powstały w podwarszawskiej hucie. To tam Dorota Buczkowska zaczęła pracę ze szkłem kryształowym. Ręcznie modelowany materiał nie zawsze poddaje się narzucanej mu formie, pęka. Atystka zabiera do domu zarówno pomyślnie ukształtowane elementy, jak i stłuczkę. Niektóre łączy potem z odziedziczonymi pamiątkami - porcelaną, szkłem gospodarczym i artystycznym. Praca ta jest nie tylko budowaniem, ale też kruszeniem, niszczeniem zastanej bryły.
Buczkowska z zawodu jest zarówno rzeźbiarką, jak i konserwatorką sztuki. Restauracja uszkodzonych eksponatów nie jest jej obca. Tym razem jednak opieką zostają obdarzone przedmioty wadliwie uformowane, zniszczone przez użytkowanie, ukryte głęboko w szafkach. Ich ułomność nie jest tuszowana, przeciwnie: wydobywana na światło dzienne, podkreślana i akceptowana. Następuje rozkwit subtelnych, poranionych form.
Niektóre przedmioty Buczkowskiej zdają się pączkować, rozrastać, pasożytować na sobie. Inne przywodzą na myśl żywicę, która leczniczo zasklepia uszkodzone miejsca roślin. Pięknie kalekie, efektownie załamujące światło, o niebezpiecznie ostrych krawędziach. Wszystkie tracą swoją funkcjonalność, intrygując tajemnicą zapisanych w sobie historii. W Parku Rzeźby umieszczamy je w szklarni - obserwujemy ruch zaklęty w szklanej materii.
Kurator - Ewa Kozik
Współpraca - Anna Theiss
Powrót

