Ziemowit Fincek - Nieznane światy
Malarstwo Ziemowita Fincka stanowi kwintesencję pełnej swobody twórczej. Jego obrazy wymykają się jakimkolwiek ograniczeniom, nie respektują optycznej krawędzi ramy, często nie zachowują prostokątnego kształtu, czasami unikają gładkości powierzchni. Są zapisem absolutnej żywiołowości, dalekiej jednak od chaosu. Dalekiej, gdyż malarstwem Fincka rządzi przemyślana logika i wewnętrzna konstrukcja. Mimo nieposkromionej euforii tworzenia autor zachowuje rygor kompozycyjny, a także harmonię barw. Kolorystyka jego prac raz oparta jest na silnym
kontraście, w innym przypadku tworzy niemal monochromatyczne światy. Nigdy nie są to jednak zestawienia przypadkowe. Fincek często sięga po kolory rzadko występujące w naturze, choć oddaje nimi biologiczne formy, przypominające życie pod mikroskopem. Inne jego prace, równie liczne, to kompozycie oparte o zielenie, brązy i szarości typowe dla przyrodniczych światów, z których skleja często bardzo ciemne obrazy, wymagające od widza silnego zaangażowania obserwacyjnego. Artystę interesuje otaczający świat. Nie jest obojętny na to, co dzieje
się wokół niego, jako człowieka. Wskazuje na to nie tylko anegdotyczna tematyka niektórych obrazów, choć stylistycznie daleka od realizmu, to jednak mocno osadzona w ludzkich doświadczeniach. Jego prace nie
stanowią prostego „newsowego” komentarza, a finezyjne interpretacje, w których porusza tematykę degradacji środowiska, emigracji, biedy, a nawet konfrontuje się z tematem II Wojny Światowej. Autor jest wrażliwy na ponadczasowe, rodzime wartości: piękno polskiej przyrody, przywiązanie do religii oraz mądrość, wynikającą ze starych przysłów i legend. Kiedy kreuje bohaterów swoich prac to sięga po archetypicznie wyobrażenia, które mogą kojarzyć się jak skrzyżowanie słowiańskiej mitologii i wierzeń ze światem zwierzęcym. Trudno powiedzieć kim są
tak naprawdę jego postaci, ale takie słowa jak strzygi czy dusiołki same się nasuwają. Twórczość ta obejmuje rozległe spectrum tematów, które streszczają się między kulturą a naturą. Intelektualnie dominująca jest kultura, natomiast w sferze estetycznej świat przyrody. Malarstwo Ziemowita Fincka to lektura dla uważnego widza. Prace warto kontemplować z bliska. Wiele w nich szczegółów, drobnych wtrętów, delikatnych podrysowań. Autor prowadzi bardzo finezyjną malarska grę na powierzchni, ale od strony formalnej podkreśla ich prostotę i siłę poprzez użycie grubych blejtramów, malowanie na deskach czy znalezionych elementach mebli - grubych, ciężkich i sprawiających wrażenie poddających się opornie artystycznej obróbce. Tak oczywiście nie jest, ale wrażenie walki z materią przydaje jego
malarstwu dodatkowej energii. Energia to być może „słowo-klucz” do twórczości Ziemowita Fincka. Gdyby szukać jednego określenia, obejmującego jego twórczość to „obrazy energetyczne” są zdecydowanie adekwatne. Wielokształtność blejtramów, żywiołowość koloru, botaniczna mnogość i nieposkromienie motywów powoduje, że kompozycje malarza wręcz rozsadzają ramy. Nie wpływa to jednak negatywnie na odbiór prac.
Nie są to kompozycje denerwujące czy oddziałowujące destrukcyjnie. To malarstwo po prostu nigdy się nie nudzi i można z nim obcować godzinami. Wciąga w wykreowany świat, niejako zasysa, powodując ciekawość nie tylko tego, co w malarstwie, ale też i tego, co wokół nas.
Agnieszka Gniotek
Powrót

