Wyspy i atole: mapowanie wyobraźni

03 czerwca - 23 lipca 2017


Obrazy, obiekty i instalacje, prezentowane w ramach grupowej międzynarodowej wystawy, zabierają nas w wirtualną podróż w nieznane. Odnoszą się zarówno do pamięci kulturowej, jak i indywidualnej. Z jednej strony przypominają bowiem o legendarnych Atlantydzie i Lemurii, z drugiej zaś dotykają osobistych, subiektywnych wspomnień każdego z nas. Kolonizują naszą imaginację, mimo że są z gruntu antykolonialne - nie służą wszak zdobywcom nowych lądów, lecz jawią się jako widmowe i fantomowe fenomeny, które mogą istnieć wszędzie i nigdzie zarazem. Nawet jeśli punktem wyjścia jest mapa konkretnego terytorium, w prezentowanych pracach artystek i artystów owe miejsca odrealniają się, stając się ulotne, nieuchwytne, niezlokalizowane…
Patrząc na nie i podążając za opływowymi konturami wysp i atoli, udajemy się w drogę, a - jak podkreślał Michel Houellebecq - mapa jest bardziej interesująca od terytorium. Pisał, że na mapie całość sprawia „wrażenie spokoju, równowagi, niemal abstrakcji”. Tę intuicję pisarza zdają się wizualizować artystki i artyści, dla których mapy (nie)istniejących w rzeczywistości terenów, wysp, atoli, rozlewisk… stały się punktem wyjścia do kreowania indywidualnych, wizualnie uwodzicielskich światów. Topograficzne kształty często przypominają obłoki - fantomowe wyspy unoszą się gdzieś w przestrzeni niczym eteryczne chmury. Czasem naszej orientacji w terenie służy róża wiatrów - jak w obrazie Sonii Rammer - czy legenda - jak na pokrytej czerwonym woskiem starej nieaktualnej mapie stron, z których pochodzi Krzysztof Gliszczyński. W wielu realizacjach poszczególne narysy wysp i siatki kartograficzne nakładają się na siebie warstwami, mapując czas i „zapisując” jego upływ niczym geologiczne warstwy. Procesowi mapowania zdecydowanie bardziej podlega wyobraźnia i pamięć niż terytorium.

Kurator - Marta Smolińska




Powrót