Wioletta Jaskólska - Miasto en grisaille

06 grudnia - 20 grudnia 2014


Od kilku lat głównym motywem malarstwa Wioletty Jaskólskiej są weduty. Po Paryżu, Birmingham, Sienie, Lizbonie, czy Salzburgu „portretuje“ również rodzime miasta jak np. Warszawę, czy Lidzbark. Na wystawie Miasto en grisaille prezentowane są prace z ostatnich lat. To przede wszystkim pejzaże z Warszawy oraz Łodzi - widoki ujmowane zarówno w szerokim kadrze, z perspektywy lotu ptaka, jak i te z pojedynczymi obiektami, czy samymi detalami architektonicznymi. Weduty warszawskie upamiętniają obrazy, których już nie ma - modernistyczną, czy PRL-owską funkcjonalną architekturę, szerokie ulice z potokiem anonimowych sylwetek, czy puste place. Warszawę autorka maluje z dużym sentymentem, starając się przywołać wspomnienia z lat dziecinnych. Korzysta z gotowych zdjęć, pocztówek, które ułatwiają rekonstrukcję zapamiętanych kadrów. Ograniczona w zasadzie do dwóch barw gama służy dodatkowemu uwypukleniu czystości funkcjonalistycznej architektury. Autorka pokazując specyficzne piękno zabytków minionej epoki, składa swoisty hołd „źle urodzonym“, przez lata deprecjonowanym obiektom. W przypadku Łodzi Jaskólską intrygują widziane z lotu ptaka plany urbanistyczne, „geometria“ miasta, siatki ulic tworzące wewnętrzny jego krwiobieg.  Zarówno wielkoformatowe, jak i kameralne płótna utrzymane są w monochromatycznej gamie barw świetlistych bieli, srebrzystych szarości  i czerni. Wykonane zostały en grisaille, zróżnicowane wyłącznie walorowo. Prace malowane są jakby pośpiesznie, szkicowo, impresyjnie, materia płótna raz jest gładka, kiedy indziej potraktowana bardziej fakturalnie, impastowo, uwidacznia dukt pędzla. Pomimo minimalistycznej formy oraz ograniczonej gamy barw, weduty Jaskólskiej przyciągają dynamizmem i świetlistością koloru.

Magdalena Durda-Dmitruk




Powrót