Tomek Sikora - Cztery pory roku

28 września - 30 października 2016


Kilkanaście lat, które fotograf spędził na Antypodach, było z jednej strony wspaniałym doświadczeniem otwierającym człowieka na inną kulturę, z drugiej zaś rodziło nostalgię za miejscem młodości i nie tylko. Klimat australijski pozbawia przybyszów z Europy wschodniej wyraźnego rytmu życia narzuconego przez pięknie zróżnicowane cztery pory roku.

W Polsce krajobraz, a z nim człowiek, przechodzą coroczny cykl od radosnego przebudzenia wiosennego, poprzez kolorową kanikułę letnią, nostalgiczną już jesień, do zimowego, otulonego białym puchem snu.

Wiosną drzewa, rośliny pokrywają się pąkami, owady zapylają kwiaty, aby przebudzeni z zimowego letargu ludzie mogli zbierać letnie plony w długie, niekończące się dni. Jesień wybucha najwspanialszą paletą barw, które nakazują nam zwolnić, aby w spokoju nacieszyć się tymi niezwykle kolorowymi obrazami zmiękczonymi mgłami i dymem palonych liści. Coraz krótsze dni uspokajają nas przygotowując do najpiękniejszej odsłony roku - zimy - kiedy to śnieg pokrywa bielą świat, tworząc wspaniałe formy, przypominające rzeźby gipsowe, przez które to po zachodzie słońca przedziera się gdzieniegdzie światło z zasypanych chat wiejskich.

Od kilku lat autor pomieszkuje w małej wiosce nieopodal Kazimierza Dolnego na Lubelszczyźnie. Poruszająca bliskość wspaniałej natury zaowocowała opowiadaniem o czterech porach roku w Polsce, utrwalonym na prezentowanych impresjach fotograficznych.


Galeria prac


Powrót