Robert Mainka - W poszukiwaniu zaginionej świątyni. Notatki do autorskiego filmu przygodowego
Czym jest, jak wygląda i gdzie się znajduje mityczna Podziemna Świątynia Wniebowstąpienia, której poszukuje jedenaścioro śmiałków, bohaterów potencjalnego filmu Roberta Mainki? Nie wiadomo. Może to tylko metafora, a może coś więcej. Może to miejsce jak najbardziej realne, centrum wszechświata, punkt przecięcia wszelkich religii i wierzeń, Święty Graal, oświecenie, Bursztynowa komnata i jądro ciemności w jednym?
Wystawa jest odbiciem sposobu działania Mainki, który swoją pracę dzieli na etapy. Pierwszym jest zbieranie myśli i obrazów, fotografowanie, szkicowanie, rysowanie i notowanie. Drugi to strukturyzowanie materiału, poszukiwanie ładu w chaosie i tkanie sieci znaczeń między poszczególnymi fragmentami. Mainka nazywa to wywoływaniem filmu. Po tym etapie odbywa się wystawa. Później są już tylko produkcja i projekcja. Dla swego dzieła artysta wybrał swoją ulubioną kompozycję policentryczną, w której każdy bohater jest tym głównym, nie ma postaci drugoplanowych. Artysta powinien używać wszystkich jedenastu energii, które reprezentują moi bohaterowie, oraz dwunastej, obserwatora. Może być na przykład artystą-geometrą, ale wtedy zapomina, że życie to też momenty zabawne. Może być artystą-błaznem, ale wtedy nie używa energii artysty-murarza, czyli rewolucjonisty, i tak dalej - tłumaczy Mainka.
Zapytajmy jednak ponownie: czym jest ta Podziemna Świątynia Wniebowstąpienia, którą wszyscy oni próbują odnaleźć? Może sugeruje to jej nazwa? Bo przecież w jaki sposób coś, co znajduje się pod ziemią, może ułatwiać odlot ku niebiosom?
Kutaror - Marcin Krasny
Powrót

