Paweł Opaliński - Krajobraz minimalny
Wystawa prezentuje zbiór obrazów będących według autora pretekstem do uruchomienia w naszej świadomości zapisanych w pamięci emocji i archetypów związanych z percepcją krajobrazu. Krajobraz - jako istotny element naszej rzeczywistości wyzwala w nas emocje: poczucie piękna, radość, zadumę, tęsknotę za utraconym rajem, itp. Widok elementów utrwalanych w zbiorowej świadomości człowieka przez setki lat jest sygnałem do uruchomienia odczuć, wspomnień i wyobrażeń. Zespół minimalnych fragmentów krajobrazu: poziomej linii horyzontu, pionowych linii drzew, sinusoidy czy paraboli pofałdowania płaszczyzny terenu - poprzez ich wielokrotność i zachodzące między nimi napięcia - staje się kodem. Opaliński, zajmując się od lat projektowaniem graficznym i prowadząc badania dotyczące wpływu grafiki na percepcję komunikatu wizualnego, sformułował teorię, że o emocjonalności obrazu decydują składniki elementarne (minimalne): proporcje zawartości pionów i poziomów czy kształtów agresywnych i łagodnych. Trzy pionowe kreski - płaczesz, trzy długie poziomy - zasypiasz. Podobnie z krajobrazem: długi poziom i kilka krótkich pionów - mózg wysyła nam sygnał: ‘"Drzewa"; pozioma sinusoida - mózg podpowiada: "Góry".
Autor posługuje się specyficzną techniką fotografowania, wielokrotnie naświetlając pojedynczą klatkę cyfrowego negatywu uzyskuje znakomity efekt artystyczny. Jak pisze prof. Waldemar Jama w komentarzu wystawy: Obserwujemy tu powrót do form elementarnych. W efekcie powstaje wręcz abstrakcja, która jest oddzielnym światem form. Duch i materia - ich zmagania, są obecne w tych pracach.
W rzeczywistości, większość prac, to fotografowane z bliskiej odległości fragmenty kamieni lub ziemi. Czasem sypiący się, podrapany tynk na ścianie, pojedyncza gałąź, lub kępka trawy, które imitują np. rozległą panoramę lasu. Być może nasza przyszłość to takie właśnie imitacje - namiastka i pretekst do wspominania krajobrazu naturalnego, który zanika w zastraszającym tempie.
Powrót

