Paweł Matyszewski - Macham ręką
Szczątki ciał, fallusy i części intymne, momentami wręcz abstrakcyjne byty. Zbliżenia skóry i narządów wewnętrznych i zewnętrznych jak zbliżające się do nas planety. Zdaje się, że artysta jest wyznawcą panteizmu. Tak bardzo odczuwa oddalenie naszego ciała od przyrody, że aż tworzy z jego części kosmiczne ciała niebieskie. Nic tu jednak nie jest niebieskie, lecz naturalistycznie lekko zgniłe, przechodzące w róż ludzkiej skóry. Tak jakby przebijała się przez nią siność organów wewnętrznych.
Powrót

