Niepotrzebna
Moja sztuka nie jest nikomu do niczego potrzebna, w związku z tym mogę robić to co mi się podoba - ten tytuł będący cytatem słów Pawła Jarodzkiego jest prowokacyjnym hasłem przewodnim wystawy przewrotnie zorganizowanej w prywatnej, komercyjnej galerii nastawionej na sprzedaż sztuki, która w mniemaniu większości klientów z założenia ma się podobać.
Zapraszeni zostali artyści wrocławscy dwóch pokoleń (Paweł Jarodzki, Jerzy Kosałka, Krzysztof Wałaszek, Piotr Kmita, Antek Wajda), których znakiem rozpoznawczym jest żart i ironia, którzy jako artyści mają w sobie wewnętrzny imperatyw komentowania rzeczywistości.
Ich sztuka nie musi się podobać, ale na pewno wzbudza emocje, zwraca uwagę, ironizuje a nawet denerwuje, czasem mocno rozśmiesza. Czy da się przełamać wśród niektórych klientów i osób odwiedzających galerię pewien schemat myślowy, który utożsamia sztukę z dekoracją, jednocześnie ośmielić publiczność i pokazać że w gruncie rzeczy sztuka współczesna jest bardzo blisko rzeczywistości, że sztuki nie trzeba zawsze rozumieć, można, a nawet warto odbierać ją zmysłowo.
Kurator - Ida Smakosz-Hankiewicz
Powrót

