Najlepszy Dyplom 2010 - Uczeń i Jego Promotor

28 kwietnia - 07 czerwca 2011


W Galerii Oko dla Sztuki 2 prowadzonej prze krakowskie Triennale Grafiki prezentujemy grafiki najlepszych absolwentów z różnych ośrodków akademickich w Polsce. Nazwa „Najlepszy Dyplom” wynika z prowadzonej na forum internetowym konfrontacji prac absolwentów Wydziałów Grafiki z całej Polski pod nazwą „Najlepszy Dyplom - Grafika. Uczeń i jego promotor”. Na stronie krakowskiego Triennale Grafiki pokazujemy prace około 255 wyróżnionych absolwentów, którzy uzyskali dyplomy w latach 2004 – 2011. Zapraszamy do wirtualnego spaceru w ogrodzie grafik. http://dyplomy.triennial.cracow.pl.
Wystawy najlepszych dyplomów w krakowskiej galerii Oko dla Sztuki 2 są rozszerzeniem idei wirtualnego przeglądu grafiki artystycznej.
Na trzeciej w 2011 roku wystawie zaprezentujemy prace sześciu ubiegłorocznych najlepszych dyplomantów warszawskiej ASP z pracowni graficznej nr 6 prowadzonej przez Prof. Andrzeja Węcławskiego i dr.Mateusza Dąbrowskiego w ASP Warszawa. Zaproszeni do wystawy artyści: Paulina Bartnik, Tomasz Kędzierski, Maria Markiewicz, Aleksandra Nałęcz-Jawecka, Wojciech Domagalski, Barbara Siwek oraz Promotor prof. Andrzej Węcławski.

Promotor Prof. Andrzej Węcławski

„Słońca” Tomasz Kędzierski
„Cykl prac odwołuje się do znaczenia słońca, naszego wyobrażenia o nim, poza percepcyjnej formy obiektu, wibrującej, rozedrganej energii. Określającej to co w ludzkim wyobrażeniu istnieje jako nieskończoność. Granica poznania oraz pozory tego co widzialne w niewielkim fragmencie, promieniowania, które ludzkie oko zdolne jest zaobserwować. Forma od której religie biorą swój początek. W etnograficznym znaczeniu - personifikacja słońca istnieje jako forma bogów, jako element Genesis”.
“Into the deep” Aleksandra Nałęcz-Jawecka
Żywiołem Aleksandry Nałęcz-Jaweckiej jest woda. Jej ruch, materia i ciężar. W swoich grafikach autorka oddaje zarówno zmienność, delikatność, jak i moc żywiołu. Woda jako głębia, jako żywioł i symbol. Za pomocą druku cyfrowego przedstawione są kadry podwodnego świata w uproszczonych, niemalże strukturalnych układach. Powiększone, lekko rozmyte, stają się impresyjne. Jednocześnie formy zostają uzupełnione elementami wykonanymi przy pomocy tradycyjnych technik graficznych. Wrażenie głębi i życia niewątpliwie spaja grafiki Aleksandry Nałęcz-Jaweckiej. Tworzy z nich jedną integralną przestrzeń, w której światło i toń nabierają mistycznego charakteru. Ekspozycja buduje wyciszony nastrój podwodnego świata.

„Tu” Wojciech Domagalski
Głównym wątkiem grafik Wojciecha Domagalskiego są wycinki i różne przedstawienia nieba. Jednakże nie jest to przedstawienie typowe. Niebo ukazane zostało z wykorzystaniem wizualnego zaprzeczenia. Stworzone przez „odjęcie”. Początkowo autor pochwytuje tkankę miejską za pomocą fotografii. Następnie w skutek przetworzeń i przekształceń odejmuje z niej architekturę. Paradoksalnie, mimo że już nieobecna, jej charakter jest nadal wyczuwalny. Prace zestawione w ekspozycję tworzą relację pokazującą czas, zawierającą w sobie rytm i dynamikę obserwacji. Opowieść ta obrazuje zapewne kontrast między „realnym” światem a dwuwymiarową płaszczyzną pracy graficznej. Grafiki Wojciecha Domagalskiego, mimo uproszczenia i znaczącej syntezy, są nośnikami bardzo bogatych i subtelnych wartości. Do ich zrozumienia potrzebna jest cisza i czas – znamiona procesu, którego istotę musi wyczuć sam odbiorca.

„Pomiędzy” Paulina Bartnik
Prace Pauliny Bartnik to grafiki dwóch wartości. Przyrównane do żywiołu ziemi (szkło / krzem), pełne są jednocześnie powietrza. Z jednej strony wyrachowane, twarde i zimne niczym szkło – z drugiej zawierają coś delikatnego, na kształt oddechu. Punktem wyjścia w pracach Pauliny są szyby i okna. Artystka skupia się na obserwacji materiałów, zwracając uwagę na balans między fizycznym aspektem a nieuchwytnym charakterem tworzywa. Prace autorki są świetliste. Istnieją „pomiędzy” niewidocznymi powierzchniami, bardziej w naszych głowach jako wrażenie niż jako konkretne przedstawienie. Bariera, do której nigdy nie dotrzemy, niosąca widmo tego, co ją otacza. Wzrok po grafikach ślizga się tak jak po odbiciu na szkle. Wrażenie to pogłębiają zawieszone przed pracami płaszczyzny pleksi, które przez odbicie, przenikanie i idealnie równą powierzchnię są jakby soczewką dla zawartości grafik.
teksty Barbara Siwek

„Przestrzeń ciszy”. Barbara Siwek
„Kompozycje pełne szacunku i wyciszenia. Oczyszczone. Stworzone z form najprostszych – drobnych owali, rozmytych i nieuchwytnych, pozostających poza materialnym ciężarem. Elementy zawierające w sobie wrażenie ruchu jak i odwiecznej stałości. Jakby to w nich zaklęta była energia, nieuchwytny symptom życia i czegoś ważnego pozostającego poza granicą naszego postrzegania. Zwielokrotnione tworzą oczyszczoną strukturę, której formalne ułożenie przesuwa się na dalszy plan. Jej miejsce zastępuje delikatna energia, która staje się siłą podtrzymującą istotę tych prac – symboliczny bezruch, świetlistość, wyciszenie. Prace delikatne ale i monumentalne. Swoją siłą podporządkowują sobie w pełni przestrzeń ekspozycji. Zdaje się być ona przepełniona energią wydobywającą się z grafik – ponadwymiarowym bezruchem i zupełnym oczyszczeniem. Każda praca ma przez to swoją własną sferę kontemplacji – strefę wyciszenia i oddziaływania treści będących poza werbalnym przekazem - wartości odnoszących się do bezkresu a przez to istoty rzeczy odwiecznych. Pełnia w minimalnej formie”.

“Psy” Maria Markiewicz
„Zastanawiająca skłonność ludzi do zachowań instynktownych i spontanicznych, kierowanych emocjami, które nie dają się okiełznać, wciąż prowokuje mnie do zestawiania ludzkiego wizerunku z obliczem zwierzęcia. Napięcie najwyższego stopnia, które powstaje na przecięciu się świata ludzkiego ze zwierzęcym, skłania do tworzenia ekspresyjnych obrazów, będących odzwierciedleniem tego zderzenia. Człowiek spotykając się ze zwierzęciem, najczęściej odczytuje jego emocje poprzez projekcję swoich własnych lęków i pragnień. Świadomie prowadzę więc widza do zetknięcia się ze swoim własnym wizerunkiem, odartym z zasłon ogłady i cywilizacji, który jako taki pozostaje czystą emocją”.


Powrót