Monika Małkowska - Zawsze jest święto - cykl wykładów
Ty kąpiesz się nie dla mnie będzie już 7 wykładem w tym cyklu. Kąpiel = nagość. A kobiecy (rzadziej męski) akt długo był na indeksie. Całe średniowiecze niechętne było ciału. Szukano więc wybiegów.
Znajdywały się jednak tematy, gdzie uzasadnione było przedstawianie nagich kobiecych postaci. Najpierw były to tematy religijne: wizja Raju, kuszenie Szatana (węża) pod jabłonką, wygnanie Adama i Ewy z Edenu. Z tej samej bajki: Sąd Ostateczny. Dobre dusze idące do Nieba; grzesznicy spychani do Piekła.
W renesansie (pod koniec XV wieku) do motywów przyzwalających na nagość w sztuce doszła mitologia. Co ciekawe, wątków najbardziej perwersyjnych dostarczała Biblia. Wykład zacznie się od artysty, którego już autorka cyklu prezentowała: Lucas Cranach Starszy i jego Fontanna (lub źródło) młodości. Potem będą panie podglądane i podziwiane podczas różnych higienicznych czynności przez takich artystów jak Pierre Renoir, George Seurat, Paul Cezanne, Pierre Bonnard, Edvard Munch, Pablo Picasso, Henri Matisse.
Paradę nagich - i czystych - piękności zakończą chłopcy korzystający z dobrodziejstw basenów w Kalifornii, malowanych od 50. lat przez Davida Hockney’a (za kilka miesięcy kończy 80. lat) oraz fotografie różnych zwolenników kąpieli morskich oraz basenowych.
Powrót

