Michał Brzeziński - Living dead

08 września - 29 września 2013


Najnowsza wystawa Michała Brzezińskiego koncentruje się na zjawisku “pół-życia”, “semi-life” przekształcając i odnosząc do swojej twórczości kategorię zaczerpniętą z tekstów towarzyszących niedawno eksponowanym w Polsce, klasycznym dla biosztuki (bioart) pracom Oron Catts & Ionat Zurr (The Tissue Culture and Art Project). Artysta nie tyle zawłaszcza je, co odnosi je do szerszej wizji kultury współczesnej, poszerzając między innymi o elementy perspektywy filmoznawczej. Brzeziński to filozof wyrażający swe idee w języku sztuki dla którego co raz dobitniej widoczna staje się cyborgizacja gatunku ludzkiego - sam dostrzega i opisuje ją od dziesięciu lat zarówno w tekstach jak i w swych realizacjach artystycznych. W zjawisku tym kategorie granic życia, tożsamości i podmiotu są stale redefiniowane tak jak i redefiniowana jest sztuka posługująca się tymi nowymi narzędziami. Żywy trup, bo tak należałoby przetłumaczyć tytuł wystawy to odniesienie również do kultury masowej i “kultowego” horroru gatunku gore EVIL DEAD. Pół żywe obiekty składają się z części organicznej i informatycznej. Czasami to nasze ciało staje się częścią niezbędną do zaistnienia cyborgicznej całości prac artystycznych, czasami są to rośliny czy zwierzęta na czas wystawy włączone w ekspozycję. Wystawa jest taką międzygatunkową agorą w której wykorzystuje się informatykę do tego by stała się wspólną płaszczyzną interpretacji wzajemnych afektów. Na wystawie nie zabraknie komentarzy do wydarzeń i dyskusji na temat związku etyki i biosztuki nie tylko w kontekście ekologii, czy praw zwierząt. Etyka staje się podstawowym terytorium na którym rozgrywa się artystyczna gra z tzw. przeciętnym odbiorcą. To jednak gra obejmująca szersze terytorium i dzięki wystawie rysuje się szersza wizja świata w której każdy element od kryształów poprzez rośliny i zwierzęta posiada jedną esencję duchową odnosi się to do kultur szamańskich a wizja taka aplikowana do sztuki tworzy nowy paradygmat w którym technologia, sztuka i biologia współegzystując zmagają się z percepcją świata i sztuki jako martwego obiektu. Sztuka ma ożywiać materię ale nie w jakiś mgliście metaforyczny sposób. Ożywienie poprzez sztukę dokonuje się jedynie poprzez ukazanie życia martwych obiektów. Granicą etyczną dla tego projektu podobnie jak dla każdego gestu istnienia człowieka na świecie pozostaje więc coś co twórca określa jako “ucisk konieczny” - ucisk ten definiowany jest jako rodzaj zła koniecznego, wyparcia obcego poza granice własnego w celu podtrzymania biologicznej egzystencji podmiotu. Będzie badana zależność między etyką i warunkami nie zawsze sprzyjającymi życiu, zmiennymi w określonej czasoprzestrzeni. Ucisk to dyscyplina, władza a cała nasza kultura próbuje to “zło konieczne” niwelować, lub chociaż sublimować, jednocześnie sama kultura jest takim rodzajem ucisku. Zgodzimy się więc zapewne, że lepsze są rozwiązania kulturowe wojen ekonomicznych, czy prawnych między podmiotami gospodarczymi lub państwowymi niż krwawe metody rozstrzygania sporów jakie po dziś dzień są praktykowane w różnych częściach świata. Strona po której powinni stać artyści także jest oczywista - jednak są takie chwile kiedy należy przywrócić świadomość zła i to, że nie znika ono całkowicie, a tylko jest wypierane w odpowiednich okolicznościach i tylko te okoliczności są gwarancją powstrzymania osobowej siły zła które czeka by uderzyć w najmniej oczekiwanym momencie.
Galeria prac


Powrót