Marek Sobczyk - „Muzeum” w cudzysłowie - Krytyczność rozwlekła i zwarta

15 maja - 12 czerwca 2016


Wszystko w „muzeum” w cudzysłowie jest postulowane i realizowane, kolekcjonowane i tworzone na potrzeby kolekcji i „muzeum” w cudzysłowie - przeze mnie - jedną osobę” - pisze Marek Sobczyk o swoim przedsięwzięciu w książce, która towarzyszyła pierwszej odsłonie jego kolekcji w 2006 roku w warszawskiej Zachęcie. Druga odsłona „Muzeum” w cudzysłowie miała miejsce także w Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” w grudniu ubiegłego roku. Ta jest trzecią.

Choć muzeum jest w cudzysłowie, kolekcja jest jak najbardziej dosłowna - składa się z konkretnych dzieł - obiektów i obrazów, które Sobczyk dedykuje znanym artystom polskim i zagranicznym. Ich dzieła i twórczość zostają ujęte cudzym słowem, twórczą parafrazą Marka Sobczyka, która przybiera charakter artystycznego dialogu, komentarza, uzupełnienia lub polemiki. W kolekcji znajdują się, oczywiście w cudzysłowie, m.in.: „ Władysław Strzemiński”, „Andrzej Wróblewski”, „Magdalena Abakanowicz”, „Marcel Duchamp”, „Piotr Uklański”, „Stanisław Dróżdż”, „Monika Sosnowska”, a także artyści uprawiający tzw. sztukę krytyczną: „Grzegorz Kowalski”, „Maurizio Cattelan” , „Katarzyna Kozyra” inni.
Muzeum - nawet to w cudzysłowie - nie istnieje, przynajmniej nie powinno istnieć bez zwiedzających...

 

Kuratorzy - Hanna Wróblewska, Piotr Bernatowicz




Powrót