Lidia Snitko-Pleszko - O kobiecie pół serio

30 sierpnia - 15 września 2017


Uprawia malarstwo sztalugowe i rysunek, a swoje emocje na płótnie czy papierze wyraża za pomocą dwóch najważniejszych elementów: kreski i barwy. One to pozwalają uzyskiwać autorce efekty przeze mnie zamierzone: wrażenie ruchu i ekspresji. Nie lubi tematów statycznych jak morze czy zachody słońca... W malarstwie lubi poruszać się w natłoku rzeczy, które potem stopniowo eliminuje zostawiając to, co dla niej ważne. Malując z natury np. akt nie zadawala się samym tematem, ale stwarza pewną scenerię z przedmiotów, barwnych draperii, ubrań... Wytwarza to pewien klimat, sytuację, podtekst. Zaczyna się pewna gra na płótnie, która toczy się niejako samoistnie. Figuracja to dział w malarstwie, którym zajmuje się od jakiegoś czasu. Jako artystka-kobieta czuje najlepiej człowieka - kobietę. To temat niewyczerpany i szalenie bogaty. Wykonując niezliczoną ilość rysunków z natury (akty, portrety), przygotowuje sobie w ten sposób tworzywo do wykonania obrazu, obrazu o kobiecie. Zna ją dobrze, jej psychikę, marzenia, czuje miękkość jej kształtów, jej koloryt i ulotność. Jej modelki tęsknią, oczekują, marzą. Stwarza im scenerię w jakiej chciały by się z pewnością znaleźć w ucieczce od zabieganej rzeczywistości. Świat adoracji, beztroski i pożądania. Równie ważne jest to, że to daje możliwość użycia tworzywa jakim jest kredka czy farba. Taka jest ta twórczość teraz. Na pewno jest to jakiś etap, spojrzenie dziś.




Powrót