Krzysztof Żwirblis - Muzeum Społeczne w Białymstoku

12 lutego - 23 marca 2014


Dla mnie rasizmu w Białymstoku nie ma - twierdzi pewny siebie młodzian w filmie Krzysztofa Żwirblisa, by już po chwili sobie zaprzeczyć: Czeczeni nie są mile widziani w tym kraju. Filmy prezentowane obecnie w Video Room kręcone były na białostockim osiedlu spółdzielni Słoneczny Stok, gdzie w zeszłym roku nieznani sprawcy wybili szybę i podpalili drzwi mieszkania rodziny, z której córka wyszła za Hindusa - wcześniej to samo spotkało rodzinę czeczeńską.
Żwirblis zwiedza osiedle tak, jak zwiedza się muzeum. Odwiedza mieszkania, domki, place zabaw, sklepiki osiedlowe, jednak w przeciwieństwie do biernego widza galeryjnych wystaw nawiązuje kontakt, poznaje ludzi, pyta i mówi, mówi i mówi... Zaraża mieszkańców swoją energią. Sprawia, że obdarzają go zaufaniem i opowiadają o sobie, swojej przeszłości, w końcu na prośbę artysty prezentują ważne dla siebie przedmioty. Owe artefakty, mające dla swych właścicieli wielką wartość sentymentalną, prezentowane są później w przestrzeni osiedla jako eksponaty Muzeum społecznego, dzięki czemu dostęp do nich otrzymuje lokalna społeczność, bliżsi i dalsi sąsiedzi. Powstaje również film, najpierw wyświetlony mieszkańcom, a później prezentowany na wystawach.
Realizacje Żwirblisa przyczyniają się do budowania lokalnej tożsamości, pogłębiania międzyludzkich kontaktów, otwierania się, poznawania nawzajem i w efekcie tolerowania odmienności.
  Stopa bezrobocia w Białymstoku jest jedną z najwyższych w kraju. Poziom społecznej frustracji skutkuje tam pogłębianiem się politycznych radykalizmów. Nagłaśniane w mediach wypadki agresji na osiedlu Słoneczny Stok rozsławiły to miejsce, co jednak nie przeszkadza wspomnianemu na początku młodzianowi o ksenofobicznych tęsknotach stwierdzić prostodusznie przed kamerą: To chyba najlepsze osiedle w tym mieście. Trudno w tym momencie powstrzymać się przed myślą, że Słoneczny Stok jest metaforą czegoś znacznie większego.

Koordynacja - Katarzyna Tomczak-Wysocka


Powrót