Krzysztof Solarewicz - Uśpiłem czarnego kota

26 sierpnia - 22 września 2017


Chciałoby się rzec, że jest to fotograficzna opowieść Krzysztofa Solarewicza o jego życiu. Są chwile, które ukazują je z bardzo bliska: jest w tym voyeuryzm, ale również poczucie “bezwstydu”. Miejscami aż trudno nie poczuć chwilowego zażenowania, wchodzimy z butami w czyjeś życie, zaglądamy pod stół, zanurzamy się w prywatną przestrzeń ogrodu. Nie szukajmy jednak dosłownego autoportretu, nawet jeśli jest to bardzo autobiograficzna wystawa. Wszyscy ludzie, te kobiety i mężczyźni, dzieci i starsze osoby, te wszystkie krajobrazy, zwierzęta i kuchenne, martwe natury to najbardziej dosłowny obraz i fotografa, i też kogoś innego. Mnie, Ciebie, innych. Oglądamy to tak, jak czytało się stare malarstwo, w którym każdy fragment był inną metaforą i symbolem, wdzierający się we wnętrze oglądającego. Patrzymy i projektujemy na te zdjęcia swoje emocje. Nakładamy własne przeżycia, wspomnienia, fantazje i strachy. I zataczamy koło: osobista historia fotografa staje się uniwersalną opowieścią, by znów stać się prywatną historią nas samych.


Beata Bartecka




Powrót