Konrad Maciejewicz - Pieces of Black Man
Wstawa, w której artysta po raz pierwszy wychodzi poza klasycznie rozumianą technikę kolażu. Kawałki pociętych fotografii, tworzące materię wcześniejszych prac, zostały tutaj zastąpione przez różne materiały i przedmioty codziennego użytku, które wraz z samą przestrzenią galerii i jej charakterem, tworzą jedną instalację. Nie jest to jednak w pełni realizacja site-specific, choć Monopol jako galeria prywatna oraz jej wnętrze, w którym poprzednio mieściły się kolejne sklepy, stanowi istotny kontekst dla idei wystawy.
Dialog z komercyjną estetyką i jej wizualnymi kliszami wynika z bezpośrednich doświadczeń artysty. To efekt rozmów i opinii na temat jego wcześniejszej twórczości oraz pytań o kwestię wynagrodzenia za ciężką, precyzyjną i mozolną pracę, jaką było wykonanie kolażu z kilku tysięcy drobnych skrawków papieru. Szczególnie znaczenie ma też tutaj wizualna ambiwalentność jego prac - moment, w którym przyciągały one uwagę poprzez bogatą, dekoracyjną formę, a jednocześnie - po zapoznaniu się z ich treścią - stawały się dla widza zbyt mroczne i drastyczne.
Tym razem artysta koncentruje się na tym, żeby ów efekt przyciągania-odpychania wzmocnić poprzez wykorzystanie do swych mrocznych narracji języka i narzędzi reklamy, na przykład fotografii stockowych. W podobny sposób traktuje też przestrzeń wystawy, budując, podobnie jak merchandiser wnętrze sklepu, w którym ogromne postaci modelek na light-boxach dominują nad resztą elementów wystroju.
Rysunki i obiekty pokazywane na wystawie stanowią niejako rewers owej rzeczywistości, sugerując osobistą narrację wpisaną w anonimową, quasi-biurową przestrzeń galerii.
Powrót

