Justyna Mędrala - Maszyna była pod takim wrażeniem, że sama na siebie spadła
Wystawa ma swoje korzenie w śnie. Śnie niemożliwym do zapomnienia i tym trudniejszym do zrekonstruowania. Śnie, którego centralnym punktem okazała się maszyna. A ta była pod takim wrażeniem, że sama na siebie spadła.
Wystawa jest rekonstrukcją onirycznej wizji, która pojawiła się w umyśle artystki pewnej nocy. Poszukiwaniom nie przyświeca - jak można by pomyśleć w pierwszym odruchu - praktyczny cel, czyli przypomnienie sobie snu. Jej metodą pracy artystycznej okazuje się szaleństwo, punktem odniesienia - własna pamięć, zaś siłą napędową - twórcza obsesja.
Kurator - Krzysztof Siatka
Powrót

