Janusz Akermann – Czy czas poszukiwań to czas stracony?

27 stycznia - 26 marca 2017


Wystawa twórczości Janusza Akermanna wpisuje się w cykl wystaw monograficznych ukazujących sylwetki wybitnych twórców, których dzieła gromadzone są w muzealnej kolekcji polskiej sztuki współczesnej.

Twórczość graficzna i malarska artysty, prezentowana na wystawach od lat 80. XX wieku od początku wywoływała różne, często kontrowersyjne opinie. Recenzenci pisali: Bunt i krzyk człowieka to główny temat obrazów. Obrazy są śmiałe zarówno w tytułach, jak i w treści, Ludzie Akermanna podpatrzeni na ulicach, w oknach, w sklepach lub w łazienkach to tytułowe Mordy, Dupki, Komuchy, Polskie Baby, Gęby, Maski, Obrazy Akermanna są szalenie ekspresyjne, nie pozwalają, by przejść obok nich obojętnie. Wywierają wrażenie bez względu na to czy są akceptowane czy nie., Niektórzy twierdzą, że jego obrazy obrażają poczucie estetyki, inni - widzą w nich prawdziwy, choć mocno zbrutalizowany, obraz ludzi i świata, w którym żyjemy. W ekspresyjnych sylwetkach „bohaterów” płócien i graficznych plansz Akermanna dopatrywano się też odniesień do Krzyku Edvarda Muncha, źródeł jego twórczości poszukując w ekspresjonizmie początków XX wieku.

Sztuka Akermanna, niezwykle ekspresyjna w formie, emanująca nasyconą kolorystyką i światłem, figuratywna i narracyjna, a ponadto przesiąknięta silnymi emocjami znakomicie wpisywała się w nurt Nowej Ekspresji lat 80. XX wieku. Jednak w odróżnieniu od większości „ekspresjonistów” artysta równolegle z malarstwem podejmował grafikę, w obrębie której skupił się na linorycie barwnym. Technikę udoskonalał przez lata, znajdując autorski sposób opracowania matrycy i wykonywania odbitek. To właśnie barwny linoryt Akermanna stał się wyznacznikiem nowych wartości w technice wypukłodruku w polskiej grafice współczesnej.

Jednak twórczość Akermanna, niewątpliwie inspirowana tradycją, czuła na aktualne tendencje w sztuce, zawsze osadzona była w konkretnym miejscu i czasie. Najwięcej czerpała z najbliższego otoczenia i aktualnych wydarzeń, a jej siłą napędową były poszukiwania autora w zakresie formy i barwy. Ważnymi dla artysty miejscami od lat 80. XX wieku było artystyczne środowisko Gdańska z dominującą wówczas w malarstwie „szkołą sopocką” oraz rodzinny Tczew. W tym szerokim kontekście twórczość Akermanna z jednej strony jawi się jako dialog sztuki z codziennością, z drugiej jako dialog między sztuką współczesną a własną wizją i interpretacją.    

Obecna wystawa stanowi okazję do spojrzenia na twórczość Akermanna jeszcze z innej perspektywy. Na ekspozycji prezentowane jest bowiem malarstwo i grafika w retrospektywnym przeglądzie, który nawiązując do koncepcji wystawienniczej ma stanowić odpowiedź na tytułowe pytanie: Czy czas poszukiwań to czas stracony? Olejne obrazy i barwne linoryty, przenikające się na wystawie - podobnie jak w całej twórczości - odzwierciedlają etapy poszukiwań i eksperymentów artysty. Wskazują inspiracje malarskie w grafice i graficzne w malarstwie, ale unaoczniają także różnice wynikające z odmiennego warsztatu i procesu pracy nad obrazem i matrycą. Przy niektórych planszach umieszczono płyty linorytnicze sygnalizujące zagadnienia technologiczne, podobnie jak różne wersje barwne z jednej matrycy.  

Wybrane na bydgoską ekspozycję obrazy i linoryty przybliżają ponad 30 lat twórczości gdańskiego artysty. Zobaczymy dzieła najbardziej znane i ważne, wręcz „sztandarowe”, obok których pojawiają się prace dotąd niewystawiane, zapomniane, a po latach ujawniające czy też dopowiadające twórczą drogę. Zasadniczy zespół dzieł stanowi wybór z pracowni artysty, który uzupełniony został obrazami i grafikami z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku, Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie oraz Muzeum Ziemi Lubuskiej w Zielonej Górze.

W nawiązaniu do sugestii autora, wystawa sygnalizuje najważniejsze wątki i zagadnienia, będąc prezentacją różnych fascynacji i poszukiwań twórczych, które w moim życiu artystycznym miały miejsce i które w jakiś sposób wywarły wpływ na moją sztukę. Czas Jarocina - wolnej ekspresji, czas fascynacją technicznymi możliwościami linorytu, czas eksperymentów malarskich - od swobodnej formy, dowolności nie tylko formalnej po polityczne zaangażowanie, czas kropkowej, pulsacyjnej płaszczyzny wyprzedzającej działania w technikach komputerowych, po dzisiejszą swobodę linorytniczą graniczącą z perfekcją i malarską ekspresję zaangażowaną politycznie.

 

Kurator - Barbara Chojnacka

 

Wykorzystano cytaty z recenzji z lat 90. XX wieku autorstwa: Ł.W., Tatiany Baczyńskiej i Adama Paczuskiego


Galeria prac


Powrót