Jacek Mirczak - Gdy stoję z boku i słucham
(...)
Prace, które zobaczymy na wystawie generują bardzo silny przekaz. Dla niektórych mogą być wręcz zbyt mocne. Powodów jest kilka - bardzo zdecydowany gest malarski i do tego dominująca w kompozycji plama barwna. Żadnych ozdobników, finezji - niczego, co złagodziłoby i oswoiło kształt. Wszystko jest pierwotne, naturalne, witalne. Często też faktura, impast, coś co bardzo intensywnie dzieje się na powierzchni kompozycji. I czerń. Też zawsze obecna. Takie są pierwsze wrażenia. Brutalne. (...)
Agnieszka Gniotek
Powrót

