Jacek Dłużewski - Malarstwo: ostatnie 15 lat

19 maja - 05 czerwca 2016


Jacek Dłużewski nie ukrywa więzi, jakie łączą go ze sztuką i osobą Jerzego Nowosielskiego. W przeciwieństwie jednak do wielu innych uczniów,  którzy podążali krok w krok tropem mistrza, by w końcu zapaść się w artystyczny niebyt, Dłużewski daje liczne dowody twórczej aktywności i niezależności. Widoczne zapożyczenia, mające służyć sakralizacji doczesności, transponuje artysta na język sobie współczesnego malarstwa, z jego skłonnością do silnego skrótu, płaszczyznowości, ostrej kolorystyki, migawkowości. Łączy je z wnikliwymi, a przy tym pełnymi empatii studiami nad motywem. Widoki - czy to syryjskiej pustyni, fascynującego barwnością Damaszku lub dworca PKP, prezentuje malarz ad oculos, ale nie w sposób naiwnie mimetyczny, lecz w syntezie, próbując równocześnie  utrwalić ślad własnego widzenia/przeżycia. I to mu się udaje. Choć więc z bogatego arsenału środków, jakimi - nie bez wpływu znakowego języka ikony - operował Jerzy Nowosielski  korzysta często i chętnie,  to takie serie malarskie jak Miasto  i  Cykl kolejowy są jednością - przywracania i odnawiania, powrotu i czegoś zupełnie innego.


Fagment z książki: Renata Rogozińska, Ikona w sztuce XX wieku, Wydawnictwo WAM, Kraków, 2009




Powrót