Iwona Teodorczuk-Możdżyńska - [Przymierz się do zmiany]
Czy sztuka może zmieniać rzeczywistość? Doświadczenia awangardy pokazały, że artyści nie dysponują narzędziami uruchamiającymi wielkie zmiany społeczne. Iwona Teodorczuk-Możdżyńska wierzy jednak, że refleksje i doznania wywołane przez obrazy mogą stać się inspiracją do jednostkowej, wewnętrznej przemiany, mogą zainicjować cały ciąg kolejnych mikrozdarzeń, których efektem będzie zmiana relacji kształtujących świat zewnętrzny.
Mimo pytań o możliwość wywołania zmiany, prezentowany na wystawie fragment twórczości artystki nie stanowi obrazkowego podręcznika inżynierii społecznej. W twórczości autorki rzeczywistość zewnętrzna jest wielowymiarowo powiązana ze światem wewnętrznym. Każdy z umieszczonych na wystawie obrazów jest przez malarkę głęboko, wewnętrznie przeżyty, każde płótno zawiera ślad emocji, wydarzeń lub historii, które ją poruszają.
Poszukuje ona związanych z przeżyciem estetycznym form, które poprzez znaki, symbole pozwalają zbliżyć się do życia, do problemów pochodzących z trudno uchwytnej teraźniejszości. Większości prac towarzyszą krótkie teksty, które uzupełniają przekaz wizualny.
Autorka zapisuje tytuły obrazów w nawiasach kwadratowych - podobnie jak robił to Marek Kijewski - podkreślając w ten sposób, że tytuły wskazują zaledwie jeden z wielu możliwych wariantów odczytania przedstawionych w nich treści i sensów.
Mimo pytań o możliwość wywołania zmiany, prezentowany na wystawie fragment twórczości artystki nie stanowi obrazkowego podręcznika inżynierii społecznej. W twórczości autorki rzeczywistość zewnętrzna jest wielowymiarowo powiązana ze światem wewnętrznym. Każdy z umieszczonych na wystawie obrazów jest przez malarkę głęboko, wewnętrznie przeżyty, każde płótno zawiera ślad emocji, wydarzeń lub historii, które ją poruszają.
Poszukuje ona związanych z przeżyciem estetycznym form, które poprzez znaki, symbole pozwalają zbliżyć się do życia, do problemów pochodzących z trudno uchwytnej teraźniejszości. Większości prac towarzyszą krótkie teksty, które uzupełniają przekaz wizualny.
Autorka zapisuje tytuły obrazów w nawiasach kwadratowych - podobnie jak robił to Marek Kijewski - podkreślając w ten sposób, że tytuły wskazują zaledwie jeden z wielu możliwych wariantów odczytania przedstawionych w nich treści i sensów.
Powrót

