Elżbieta Boniecka-Milowicz - Empiria

04 listopada - 04 grudnia 2016


Autorka maluje, rysuje, projektuje - i taki zestaw prac zobaczymy na wystawie, która jest potwierdzeniem zachwytu artystki dla wykonywanej pracujy twórczej. Jak powiedziała: Po prostu to kocham, chcę i muszę to robić. Uzyskałam wykształcenie w tym kierunku, sadzę, że gdyby mi się to nie udało, to też bym tworzyła. Subiektywnie oceniam siebie, ale prawda jest taka, że dla mnie jest to konieczność wewnętrzna, jak uzależnienie, jak potrzeba fizjologiczna. Od zawsze, ołówek, kredka i farby, były najlepszym dla mnie prezentem. Nimi notuję otaczający mnie świat. Chłonę to, co mnie otacza, co robi na mnie wrażenie, działa na moje zmysły i inspiruje. Przychodzi czas, emocjonalne napełnienie i muszę podzielić się przynajmniej częścią tej mojej energii. To proces twórczy o złożonej strukturze i pewnej fazowości. Długotrwałe notowanie chwili. Tę część mnie można spotkać na papierze, płótnie, także w przestrzeni. Wyjątkową przyjemność sprawia mi to, że ktoś to zauważy, gdy ma taką potrzebę, potrafi zrozumieć, zatrzymać się, pochylić nad moją pracą, sercem na nią spojrzeć, docenić, czasem zachwycić. Zapragnie właśnie tą cząstką mnie się otoczyć, zachować w swoim zbiorze. Prawdziwie mieć. Traktuję to jak spacer pod rękę z moją wrażliwością.


Galeria prac


Powrót