Dorota Wielkosielec - z cyklu Skrzydła II
Batik z krawędziami bawełnianej płachty przekraczającymi trzy metry długości musi zapierać dech. To już sama w sobie intrygująca osobliwość. A znaleźć się w otoczeniu dwunastu takich kurtyn rozjarzonych barwami rozmieszczonymi w przedziałach geometrycznych figur, które się układają w większe kształty, aż utworzą pełną wizję to znaczy doznać niezwykłej przygody, poddać się lśnieniu fenomenu. Dorota Wielkosielec nie pierwszy raz zdumiewa publiczność wyjątkowym formatem swoich obrazów utrwalonych na tkaninie techniką batku. Wydaje się, że osiągnęła stopień warsztatowych umiejętności, jakie niemal eliminują przypadkowe romazania konturu czy barwy, ale nadal eksperymentuje.
Prace z ostatnich dwu lat, należące do cyklu dyptyków Skrzydła, są jeszcze piękniejsze, kolory czystsze, symetria doskonalsza.
Marzenna Guzowska (fragment tekstu do wystawy)
Powrót

