Do widzenia rokoko! - Polska ceramika użytkowa z lat 50. i 60. XX wieku
Tytuł wystawy jest nawiązaniem do tytułu filmu Do widzenia, do jutra… z 1960 roku, ze Zbigniewem Cybulskim w roli głównej. Film powstał w czasach odwilży, po odrzuceniu obowiązujących kanonów sztuki socrealizmu. Podobnie w pozostałych dziedzinach sztuk, także użytkowych, w myśleniu twórczym nastąpił wtedy intensywny okres poszukiwań i dążenie do nowoczesności, często zainspirowanej sztuką zagraniczną.
Lata 50. i 60. XX wieku to niewątpliwie bardzo ważny okres w historii polskiego wzornictwa przemysłowego. Produkcja naczyń opartych o nowe fasony i dekoracje była jednym z przejawów „nowoczesności”. W 1950 roku został założony w Warszawie Instytut Wzornictwa Przemysłowego (IWP), który był - jak podają znawcy - jedną z pierwszych powojennych europejskich instytucji promujących wzornictwo. Założycielka i organizatorka IWP profesor Wanda Telakowska była inicjatorką tworzenia i rozpowszechniania nowego wzornictwa oraz propagatorką idei ścisłej współpracy artystów-projektantów z technologami, podkreślała iż dobre projekty - wzory wyrobów masowej produkcji - są wartością gospodarczą i kulturową. Wanda Telakowska była autorką słynnego hasła Piękno na co dzień dla wszystkich. Te działania miały nadać dizajnowi charakter masowy i demokratyczny, miał być on piękny i funkcjonalny, a także tani, w odróżnieniu od wyrobu unikatowego, czy krótkoseryjnego. Programowe założenia i hasła Instytutu Wzornictwa Przemysłowego stały się w latach 50. i 60. impulsem do nowych wypowiedzi projektantów.
Na wystawie znajdziemy projekty zrealizowane w polskich wytwórniach ceramiki w Ćmielowie, Chodzieży, Katowicach-Bogucicach, Jaworzynie Śląskiej, Pruszkowie, Wałbrzychu i Tułowicach. Wśród projektantów należy wymienić m.in.: Henryka Barana, Danutę Duszniak, Henryka Jędrasiaka, Lucynę Kowalską, Kazimierza Kowalskiego, Mieczysława Naruszewicza, Ludmiłę Pokorniankę, Wincentego Potackiego, Adama Sadulskiego, Zbigniewę Śliwowską-Wawrzyniak, Lubomira Tomaszewskiego, Erykę Trzewik-Drost, Józefa Września, Bogdana Kosaka. Tematem szczególnego zainteresowania kuratorów jest nie tylko ceramika użytkowa z tamtych lat, ale także jej odbiór. Rodzą się pytania: czy naprawdę nastąpiło wówczas definitywne rozstanie się z neororokokowymi fasonami dzbanków i filiżanek postrzeganych często jako drobnomieszczańskie? Czy edukacja, teoria i wytwórczość zmieniły całkowicie ówczesne gusta? A może „nowoczesny” dizajn był jednak dla polskiego odbiorcy nadal zbyt drogi lub zbyt dziwaczny? Od lat 70. ceramika o formach neorokokowych zaczęła znowu pojawiać się w handlu i na naszych stołach, ma ona nadal swoich miłośników, niezmiennie jest obecna w ofertach niektórych wytwórni, określana jako „klasyczna”.
Dzisiaj powracamy do „pikasów” (wazonów, dzbanków, filiżanek tak nazwanych w nawiązaniu do ich geometrycznych dekoracji) z sentymentem, a także z rosnącą fascynacją. Od kilkunastu lat są już wystawiane na aukcjach, a niektóre wytwórnie zdecydowały się na ich ponowną produkcję. Odkrywamy piękno dawnego polskiego dizajnu na nowo?
Zwiedzający wystawę będą mieli możliwość odpowiedzi na to pytanie - i nagrania ich na wystawie.
Kurator - Anna Kwiecień
Powrót

