Bogusław Bachorczyk - Prosimy nie strzelać
Tytuł wystawy jest cytatem z okresu „dziwnej wojny" (drôle de guerre) z początku II wojny światowej. Prosimy nie strzelać. My nie strzelamy - było to hasło żołnierzy francuskich, którzy nie chcieli brać udziału w wojnie. Jak podaje wikipedia, w odpowiedzi po stronie niemieckiej pojawiał się napis - Jeśli wy nie strzelacie, to i my nie będziemy strzelać - często po obu frontach sadzono marchewki lub obrzucano się ulotkami propagandowymi. Sytuacja na linii frontu była tragikomiczna i odpowiadała nastrojom żołnierzy, wyczerpanych samym wspomnieniem I wojny światowej i nie chcącym walczyć za Gdańsk. Dziwna wojna jest inaczej oceniana w polskiej historiografii. Wychodzimy jednak z założenia, że każda wojna jest dziwna i nieludzka, gdy się na nią popatrzy nie z perspektywy sztabów wojennych, lecz jednostki zmuszonej do zabijania w imię niekoniecznie własnych idei i celów. Powtarzając w tytule wystawy hasło Prosimy nie strzelać, podkreślamy wartość postaw antywojennych, pacyfistycznych, indywidualistycznych, które jednostkę wielokrotnie konfliktują z przyjętymi społecznie normami i celami.
Tak potraktowany temat wojny stale i twórczo angażuje Bogusława Bachorczyka, który go przetwarza, dramatyzuje, bawi się nim. Zna go z rodzinnych opowieści, od strony dziecięcych zabaw w żołnierzy, efektownej ikonografii militarnej oraz rozlicznych tekstów kultury, do których sięga z dezynwolturą artysty obdarzonego bujną wyobraźnią, erudycją, zręczną techniką i zarazem mającego potrzebę buntu wobec tego, co zagraża jednostce i ją ogranicza (w sensie społecznym i prywatnym). Wojna u Bachorczyka rozgrywa się na wielu polach - tę wielość odnajdujemy w jego dziełach.
Kurator - Anna Baranowa
Powrót

