Bogna Gniazdowska - Omnikotencja
Tak oto wystawę opisuje autorka: Przewrotny tytuł mojej najnowszej wystawy, więcej mówi o właścicielach, aniżeli o namalowanych zwierzętach. Z płócien patrzą i prężą się w najrozmaitszych pozach, koty ras i maści wszelkich, stare, młode, bezpańskie jak i pysznie pańskie. Stroją miny, marszczą wąsy, przenikają wzrokiem. Są to psychologiczne portrety kotów, a zarazem portrety ludzi, którzy je kochają. Bowiem każdy z obrazów ma w sobie osobistą historię miłości człowieka do kota. Ma opowieść pojedynczą i najważniejszą z osobna.
Koty, które w moim w życiu odgrywały zawsze niepoślednią rolę. Były one towarzyszami najpierwszych zabaw chorowitego dziecka, powiernikami dziewczyńskich sekretów, przyjaciółmi od narodzin do bolesnych odejść. Teraz są tęsknotą za nieobecnym. Koty, to od zawsze, mój ulubiony obiekt dyskretnych, domowych obserwacji. Są one dla mnie źródłem niewyczerpanym. Wielokrotnie wracam do nich i odnajduję, w tak pozornie błahym i miękkim temacie, pretekst do analiz, studiów kolorystycznych, kompozycyjnych; punkt wyjścia do zastanowienia się, mimo że maluję figuratywnie, nad fenomenem abstrakcji.
Wiersze o kotach są dopełnieniem wystawy, glossą do namalowanych obrazów, moim głosem.
Bogna Gniazdowska‘ 2017
Powrót

