18.10.2026 niedziela
17:00
Dom Aukcyjny Agra-Art
ul. Wilcza 70
00-679 Warszawa
Wystawa przedaukcyjna:
01.10 - 18.10.2026
Organizator aukcji dolicza 20% opłatę do ceny sprzedaży.
Do wybranych obiektów doliczona będzie opłata droit de suite.
Do wybranych obiektów, do wylicytowanej ceny oprócz innych kosztów zostanie doliczony podatek graniczny VAT 8%.
Na aukcji obowiązuje regulamin domu aukcyjnego.
Artinfo.pl nie pobiera żadnych dodatkowych kosztów pośrednictwa. Nie wymagamy wpłaty wadium.
Informujemy, że zakup na aukcji jest prawnie zawartą umową kupna-sprzedaży i nie podlega rezygnacji.
pastel papier,
49 x 59 cm,
49 x 59 cm (w świetle passe-partout)
sygn. p.d.: YERKA 26
akryl, płótno,
70 x 81.5 cm,
sygn.: YERKA 26
sygn. na odwr. flamastrem na dolnej listwie krosna: JACEK | YERKA
obok: >>PAPIER, KAMIEŃ, NOŻYCE<< | AKRYL 2026
akryl, płótno,
60 x 70 cm,
sygn. l.d.: AKLUSZCZYŃSKA
sygn. na odwr.: A. KLUSZCZYŃSKA | 2022
olej, płótno,
46 x 55 cm,
sygn. na odwr. na płótnie: 705 [w ramce] | HENRYK WANIEK | JUN. 1975 | ŚWIT [w ramce] | THE DAWNING [w ramce] obok dedykacja: Krzysztofowi M. | Henryk W. | w. 27.08.1976
niżej zielonym...
gwasz, papier,
39 x 27 cm,
sygn. oł. l.d.: Swierzy
na odwr. śr.: PSY 1, p.g.: 94 [w kółku]
pastel, papier brunatny,
47.2 x 34.5 cm,
sygn. p.g. pionowo: F. STAROWIEYSKI 84
na odw. niewyraźny napis: #537/84 | Format B1
sucha igła, szablon, papier japoński o nieregularnych brzegach,
40 x 56.5 cm,
40 x 56,5 cm (odcisk płyty), 57 x 78 cm (papier)
sygn. oł. pod ryc. p.: Dali, l.d. napis oł.: 108/250
olej, płyta pilśniowa,
185 x 285 cm,
sygn. na odwr.: [odciski palców] | M. Novák-Zempliński | 2010
Stal szlachetna,
3.6 x 3.6 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: Lata 60. XX wieku
Manufaktura: Heuer
Model: Carrera
Referencja: 2447N (Noir)
Numer koperty: 62191
Mechanizm: Z naciągiem ręcznym, legendarny kaliber...
Stal szlachetna /18-k białe złoto,
3.6 x 3.6 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: 2004
Manufaktura: Rolex
Model: Oyster Perpetual DateJust 36
Referencja: 16234
Mechanizm: Z naciągiem automatycznym, kaliber Rolex...
Stal szlachetna,
4.1 x 4.1 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: 2022
Manufaktura: Rolex
Model: Oyster Perpetual DateJust 41
Referencja: 126300
Mechanizm: Z naciągiem automatycznym, manufakturowy kaliber Rolex 3235...
pastel papier,
49 x 59 cm,
49 x 59 cm (w świetle passe-partout)
sygn. p.d.: YERKA 26
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jacek Yerka (Toruń 1952, mieszka w Borach Tucholskich) ukończył w 1976 Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Specjalizował się w grafice. W trakcie studiów brał udział w wielu konkursach poświęconych sztuce plakatowej, m.in. z okazji 50-lecia Polskiego Związku Łowieckiego (I nagroda), tzw. Święta Odrodzenia (I nagroda), igrzysk olimpijskich w Toronto, 50-lecia LOT-u, czy reklamujących “Społem”.
Wkrótce po otrzymaniu dyplomu zdobył III nagrodę na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach (1979). W tym czasie zaistniał również na scenie międzynarodowej. W 1978 roku wygrał konkurs pod hasłem "Palestine- homeland denied" zorganizowany przez Iraqi Cultural Center w Londynie, a rok później na plakat promujący rozwój komunikacji publicznej w Mediolanie.
Jego prace były wystawiane na Międzynarodowym Biennale Sportu w Barcelonie (1980, III nagroda), Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie (1981, III nagroda) i na Biennale Plakatu w Lahti (1983, III nagroda). W początkowym okresie twórczości artysta rzadko tworzył obrazy, m.in. na poznański konkurs malarski im. Jana Spychalskiego (dwukrotnie III nagroda). Po 1980 roku porzucił sztukę plakatową i poświęcił się całkowicie malarstwu. Bazując na precyzyjnej, wzorowanej na dawnych mistrzach technice obrazowania (Jan van Eyck, Hieronymus Bosch), lecz przede wszystkim na własnej, nie znającej granic wyobraźni, tworzy surrealne kompozycje, szczególnie podziwiane przez miłośników fantastyki we wszystkich odmianach. Zainspirował m.in. autora fantasy Harlana Ellisona do napisania 30 krótkich opowiadań, które wraz z obrazami artysty złożyły się na publikację pt. "Mind Fields" nagrodzoną w 1995 roku World Fantasy Award. Sukces albumu zaowocował wystawą w w Morpheus Gallery w Beverly Hills w 1998 roku. To samo wydawnictwo - "Morpheus International" - wydało album "The Fantastic Art of Jacek Yerka". Artysta współpracował także przy produkcji amerykańskiego filmu pt. "Strawberry Fields", gdzie obrazom miała towarzyszyć muzyka Beatlesów. Prace artysty - cenionego reprezentanta nurtu fantastycznego - znajdują się w wielu polskich i zagranicznych kolekcjach prywatnych. Wystawy Jacka Yerki miały miejsce za granicą (m.in. w Hela Nebelung Galerie w Düsseldorfie w 1983 roku) i w kraju - w Galerii OdNowa w Poznaniu (1975), Galerii Grażyny Hase w Warszawie (1980, 1982), Galerii Sztuki Alicji i Bożeny Wahl (1990), Hotelu Filmar w Toruniu (2016), DA Agra-Art (2022).
Jacek Yerka, Żywot artystyczny
Mój żywot artystyczny rozpoczął się na drugim roku studiów na Wydziale Sztuk Pięknych UMK. Zupełnie nieoczekiwanie (dla siebie, kolegów i grona pedagogów) wygrałem konkurs na plakat z okazji 50-lecia Polskiego Związku Łowieckiego. Dostałem I nagrodę w wysokości 450 zł, za którą kupiłem w księgarni KMPiK duży album Boscha i i jeszcze większy z grafikami Dürera.
Na trzecim roku studiów wziąłem udział w konkursie na plakat z okazji tzw. Święta Odrodzenia, który znów nieoczekiwanie wygrałem. Tu już nagroda była poważniejsza, a gen. Jerzy Ziętek w Katowicach osobiście mi pogratulował sukcesu. Zaczynałem powoli zamieniać się w łowcę nagród. Brałem udział we wszystkich możliwych konkursach plakatowych; z okazji św. 1 maja, 22 lipca, reklamujących "Społem"(płacili najlepiej i w miarę przyzwoicie drukowali moje bardzo realistyczne i trudne w druku projekty), na igrzyska olimpijskie w Toronto, na 50-lecie LOT-u, z okazji turnieju rycerskiego na zamku golubskim (tu organizator obiecał mi wygraną i słowa dotrzymał- zdaje się, że byłem jedynym uczestnikiem tego pamiętnego konkursu) i wielu innych, których już dokładnie nie pamiętam.
Żeby nie wpaść w rutynę brałem też udział w konkursach malarskich im. Jana Spychalskiego organizowanych w Poznaniu; dostałem tam pod koniec lat 70-tych 2 razy III nagrodę. W 1978 wygrałem konkurs organizowany przez Iraqi Cultural Center w Londynie pod hasłem "Palestine- homeland denied". Dostałem 1500£ (1£ był po 3,5 $), przyjemną podróż po Iraku i uścisk dłoni od Tarika Aziza (miał być Saddam Husajn, ale właśnie robił czystki w partii Baas).
Zdobyłem również III nagrodę na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach w 1979 r. W 1980 r. dostałem III nagrodę na Międzynarodowym Biennale Sportu w Barcelonie. Również w 1980 wygrałem konkurs w Mediolanie na plakat promujący rozwój publicznej komunikacji- kosmicznie wysoką ,w tamtych czasach, nagrodę odebrałem osobiście, jadąc małym Fiatem z pękniętą uszczelką pod głowicą, coraz wolniej przez Alpy. Zdobyłem też III nagrodę na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie w 1981 r. i na Biennale Plakatu w Lahti w 1983 r.
To już był koniec mojej przygody z plakatem, malarstwo wciągnęło mnie całkowicie. W 1995 r. mój wydany w USA przez Jamesa Cowana, we współpracy z Harlanem Ellisonem, album "Mind Fields", dostał nagrodę World Fantasy Award. Zaowocowało to wystawą w Los Angeles w 1998 roku w Beverly Hills Gallery. W 2011(?) roku NVIDIA zorganizowała ogólnoświatowy konkurs na grafikę komputerową inspirowaną moimi obrazami. Zwycięska praca tak mi się spodobała, że zrobiłem inspirowany nią "Trzeci Dzień Stworzenia". Historia moich wystaw indywidualnych jest krótka i wynika ze specyfiki mojej pracy. Obrazy są czasochłonne i większość znajduje nabywców, zanim zmaterializuje się idea następnej wystawy.
Ale kilka razy to się udało:
Janowi Malikowi w 1975 roku w Galerii Od Nowa w Poznaniu - 6 wielkich obrazów, cały mój ówczesny dorobek, wiozłem w korytarzu pociągu do Poznania, cały czas pilnując, żeby przeciskający się pasażerowie ich nie wgnietli; ale na wernisażu odbyłem świetną rozmowę z prof. Tadeuszem Brzozowskim, który mnie utwierdził w przekonaniu, żeby malować po swojemu i na nikogo się nie oglądać;Grażynie Hase w 1980 i 1982 roku, w jej nastrojowej galerii na Marszałkowskiej w Warszawie;Helli Nebelung w 1983 roku w Hella Nebelung Gallery w Düsseldorfie;Alicji Wahl w 1990 roku w autorskiej galerii na Żoliborzu;Jamesowi Cowanowi w 1998 roku w Beverly Hills Gallery w Los Angeles;Wiesiowi Żyle w foyer hotelu "Filmar" w Toruniu (tylko gicleè) w 2016 roku;Konradowi Szukalskiemu w 2012 roku w galerii Domu Aukcyjnego Agraart.Nie mogę zapomnieć o mosiężnej Katarzynce w toruńskiej galerii sław przed Dworem Artusa, gdzie w 2008 roku przemówiłem w letni wieczór do zgromadzonego tłumu. Cały czas maluję i próbuję zmierzyć się z nowymi pomysłami albo odkurzyć dawne, których kiedyś nie udało mi się z powodów braków warsztatowych albo mentalnych, zrealizować.
akryl, płótno,
70 x 81.5 cm,
sygn.: YERKA 26
sygn. na odwr. flamastrem na dolnej listwie krosna: JACEK | YERKA
obok: >>PAPIER, KAMIEŃ, NOŻYCE<< | AKRYL 2026
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Jacek Yerka:
Iskrą, zarzewiem do namalowania tego obrazu, była jakaś notatka w mediach o polityku, który nie potrafił zagrać w tytułową grę na wizji w jakimś programie telewizyjnym.
Pomyślałem, że będzie to obraz o ludziach, którzy przekroczyli próg swoich kompetencji i nie są już w stanie podjąć najprostszej samodzielnej decyzji.
Dwa przedwieczne, poważnie zerodowane trolle, setki lat temu postanowiły zagrać w papier, kamień, nożyce (albo ktoś je do tego złośliwie namówił) i zupełnie się pogubiły i zapętliły, próbując podjąć jakąś szybką akcję ogrywającą przeciwnika.
W obawie przed dokonaniem złego wyboru utknęły na wieki w skalnym impasie.
Zagarnęła je przedsiębiorcza ludzkość i wykorzystała do swoich celów.
Nie mam pojęcia skąd wytrzasnęły bezcenny inkunabuł w formacie in plano plus; nie wytworzyła go nasza kultura, to pewne.
Prawdopodobnie podrzuciła go nam razem z trollami i politykami, jakaś pozaziemska cywilizacja, w czasie ostatniej wizyty na Ziemi.
Tylko tak da się wyjaśnić, dlaczego wszystko wygląda, jak wygląda.
Jacek Yerka (Toruń 1952, mieszka w Borach Tucholskich) ukończył w 1976 Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Specjalizował się w grafice. W trakcie studiów brał udział w wielu konkursach poświęconych sztuce plakatowej, m.in. z okazji 50-lecia Polskiego Związku Łowieckiego (I nagroda), tzw. Święta Odrodzenia (I nagroda), igrzysk olimpijskich w Toronto, 50-lecia LOT-u, czy reklamujących “Społem”.
Wkrótce po otrzymaniu dyplomu zdobył III nagrodę na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach (1979). W tym czasie zaistniał również na scenie międzynarodowej. W 1978 roku wygrał konkurs pod hasłem "Palestine- homeland denied" zorganizowany przez Iraqi Cultural Center w Londynie, a rok później na plakat promujący rozwój komunikacji publicznej w Mediolanie.
Jego prace były wystawiane na Międzynarodowym Biennale Sportu w Barcelonie (1980, III nagroda), Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie (1981, III nagroda) i na Biennale Plakatu w Lahti (1983, III nagroda). W początkowym okresie twórczości artysta rzadko tworzył obrazy, m.in. na poznański konkurs malarski im. Jana Spychalskiego (dwukrotnie III nagroda). Po 1980 roku porzucił sztukę plakatową i poświęcił się całkowicie malarstwu. Bazując na precyzyjnej, wzorowanej na dawnych mistrzach technice obrazowania (Jan van Eyck, Hieronymus Bosch), lecz przede wszystkim na własnej, nie znającej granic wyobraźni, tworzy surrealne kompozycje, szczególnie podziwiane przez miłośników fantastyki we wszystkich odmianach. Zainspirował m.in. autora fantasy Harlana Ellisona do napisania 30 krótkich opowiadań, które wraz z obrazami artysty złożyły się na publikację pt. "Mind Fields" nagrodzoną w 1995 roku World Fantasy Award. Sukces albumu zaowocował wystawą w w Morpheus Gallery w Beverly Hills w 1998 roku. To samo wydawnictwo - "Morpheus International" - wydało album "The Fantastic Art of Jacek Yerka". Artysta współpracował także przy produkcji amerykańskiego filmu pt. "Strawberry Fields", gdzie obrazom miała towarzyszyć muzyka Beatlesów. Prace artysty - cenionego reprezentanta nurtu fantastycznego - znajdują się w wielu polskich i zagranicznych kolekcjach prywatnych. Wystawy Jacka Yerki miały miejsce za granicą (m.in. w Hela Nebelung Galerie w Düsseldorfie w 1983 roku) i w kraju - w Galerii OdNowa w Poznaniu (1975), Galerii Grażyny Hase w Warszawie (1980, 1982), Galerii Sztuki Alicji i Bożeny Wahl (1990), Hotelu Filmar w Toruniu (2016), DA Agra-Art (2022).
Jacek Yerka, Żywot artystyczny
Mój żywot artystyczny rozpoczął się na drugim roku studiów na Wydziale Sztuk Pięknych UMK. Zupełnie nieoczekiwanie (dla siebie, kolegów i grona pedagogów) wygrałem konkurs na plakat z okazji 50-lecia Polskiego Związku Łowieckiego. Dostałem I nagrodę w wysokości 450 zł, za którą kupiłem w księgarni KMPiK duży album Boscha i i jeszcze większy z grafikami Dürera.
Na trzecim roku studiów wziąłem udział w konkursie na plakat z okazji tzw. Święta Odrodzenia, który znów nieoczekiwanie wygrałem. Tu już nagroda była poważniejsza, a gen. Jerzy Ziętek w Katowicach osobiście mi pogratulował sukcesu. Zaczynałem powoli zamieniać się w łowcę nagród. Brałem udział we wszystkich możliwych konkursach plakatowych; z okazji św. 1 maja, 22 lipca, reklamujących "Społem"(płacili najlepiej i w miarę przyzwoicie drukowali moje bardzo realistyczne i trudne w druku projekty), na igrzyska olimpijskie w Toronto, na 50-lecie LOT-u, z okazji turnieju rycerskiego na zamku golubskim (tu organizator obiecał mi wygraną i słowa dotrzymał- zdaje się, że byłem jedynym uczestnikiem tego pamiętnego konkursu) i wielu innych, których już dokładnie nie pamiętam.
Żeby nie wpaść w rutynę brałem też udział w konkursach malarskich im. Jana Spychalskiego organizowanych w Poznaniu; dostałem tam pod koniec lat 70-tych 2 razy III nagrodę. W 1978 wygrałem konkurs organizowany przez Iraqi Cultural Center w Londynie pod hasłem "Palestine- homeland denied". Dostałem 1500£ (1£ był po 3,5 $), przyjemną podróż po Iraku i uścisk dłoni od Tarika Aziza (miał być Saddam Husajn, ale właśnie robił czystki w partii Baas).
Zdobyłem również III nagrodę na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach w 1979 r. W 1980 r. dostałem III nagrodę na Międzynarodowym Biennale Sportu w Barcelonie. Również w 1980 wygrałem konkurs w Mediolanie na plakat promujący rozwój publicznej komunikacji- kosmicznie wysoką ,w tamtych czasach, nagrodę odebrałem osobiście, jadąc małym Fiatem z pękniętą uszczelką pod głowicą, coraz wolniej przez Alpy. Zdobyłem też III nagrodę na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie w 1981 r. i na Biennale Plakatu w Lahti w 1983 r.
To już był koniec mojej przygody z plakatem, malarstwo wciągnęło mnie całkowicie. W 1995 r. mój wydany w USA przez Jamesa Cowana, we współpracy z Harlanem Ellisonem, album "Mind Fields", dostał nagrodę World Fantasy Award. Zaowocowało to wystawą w Los Angeles w 1998 roku w Beverly Hills Gallery. W 2011(?) roku NVIDIA zorganizowała ogólnoświatowy konkurs na grafikę komputerową inspirowaną moimi obrazami. Zwycięska praca tak mi się spodobała, że zrobiłem inspirowany nią "Trzeci Dzień Stworzenia". Historia moich wystaw indywidualnych jest krótka i wynika ze specyfiki mojej pracy. Obrazy są czasochłonne i większość znajduje nabywców, zanim zmaterializuje się idea następnej wystawy.
Ale kilka razy to się udało:
Janowi Malikowi w 1975 roku w Galerii Od Nowa w Poznaniu - 6 wielkich obrazów, cały mój ówczesny dorobek, wiozłem w korytarzu pociągu do Poznania, cały czas pilnując, żeby przeciskający się pasażerowie ich nie wgnietli; ale na wernisażu odbyłem świetną rozmowę z prof. Tadeuszem Brzozowskim, który mnie utwierdził w przekonaniu, żeby malować po swojemu i na nikogo się nie oglądać;Grażynie Hase w 1980 i 1982 roku, w jej nastrojowej galerii na Marszałkowskiej w Warszawie;Helli Nebelung w 1983 roku w Hella Nebelung Gallery w Düsseldorfie;Alicji Wahl w 1990 roku w autorskiej galerii na Żoliborzu;Jamesowi Cowanowi w 1998 roku w Beverly Hills Gallery w Los Angeles;Wiesiowi Żyle w foyer hotelu "Filmar" w Toruniu (tylko gicleè) w 2016 roku;Konradowi Szukalskiemu w 2012 roku w galerii Domu Aukcyjnego Agraart.Nie mogę zapomnieć o mosiężnej Katarzynce w toruńskiej galerii sław przed Dworem Artusa, gdzie w 2008 roku przemówiłem w letni wieczór do zgromadzonego tłumu. Cały czas maluję i próbuję zmierzyć się z nowymi pomysłami albo odkurzyć dawne, których kiedyś nie udało mi się z powodów braków warsztatowych albo mentalnych, zrealizować.
akryl, płótno,
60 x 70 cm,
sygn. l.d.: AKLUSZCZYŃSKA
sygn. na odwr.: A. KLUSZCZYŃSKA | 2022
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Agnieszka Kluszczyńska (Kraków 2001, mieszka w Krakowie) – malarka. Ukończyła Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie w Pracowni Rysunku Narracyjnego Jakuba Woynarowskiego. Głównym obszarem jej poszukiwań twórczych jest realizm magiczny oraz nostalgia za światem dzieciństwa. Inspirując się surrealizmem i własnymi wspomnieniami, buduje nastrojowe, osobiste opowieści.
Widok z pociągu odtwarza wrażenie długiej podróży, kiedy wpatrując się w widok zza okna, artystka zamienia pejzaż w wymyślony świat sennych wizji.
olej, płótno,
46 x 55 cm,
sygn. na odwr. na płótnie: 705 [w ramce] | HENRYK WANIEK | JUN. 1975 | ŚWIT [w ramce] | THE DAWNING [w ramce] obok dedykacja: Krzysztofowi M. | Henryk W. | w. 27.08.1976
niżej zielonym flamastrem: IRENEUSZOWI | IREDYŃSKIEMU Dedykację wraz z obrazem przekazuję | Jedynemu Prawowitemu od odwieczności | właścicielowi i kreatorowi krajobrazów, | a tego ze szczególną intencją. | w. 7. II. 1977. Krzysztof Mrozowski | 705 [w ramce]. Na g. listwie krosna napis dł.: Dep. 180.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Pochodzenie: Pochodzenie:
– własność poety Krzysztofa Mrozowskiego (1943-2017);
– własność prozaika, poety, dramaturga Ireneusza Iredyńskiego (1939-1985).
Henryk Waniek (ur. Oświęcim 4 III 1942, mieszka w Warszawie) studiował na Wydziale Grafiki w Katowicach - filii ASP w Krakowie, dyplom uzyskał w 1970. Jeszcze na studiach związał się z malarzami o orientacji fantastyczno-magicznej, Barbarą i Henrykiem "Fantazosem" Ziembickimi. Następnie przystąpił do grupy Oneiron (m.in. Andrzej Urbanowicz, Urszula Broll, filmowiec Antoni Halor), która jako bodaj pierwsza w Polsce w pokoleniu kontrkultury wysuwała program integracji sztuki z filozofią Wschodu oraz próbowała penetrować i artystycznie wykorzystywać tzw. odmienne stany świadomości. Twórczość Wańka oparta jest na nienagannym warsztacie malarza-realisty oraz na erudycji eksploratora przeszłości, wiedzy tajemnej, symboliki liczb itd. Nieobca jest też artyście spuścizna literacka, zwłaszcza jej wątki fantastyczne i wizjonerskie. Są to wszakże tylko ramy dla jego czysto artystycznej wyobraźni i wrażliwości, z jaką tworzy wyimaginowane przestrzenie swych krajobrazów - panoramicznych i kosmicznych pustaci oraz pejzaży swoiście „ucywilizowanych“, zabudowanych, nigdy jednak nie zaludnionych sensu stricto. Artysta obok malarstwa zajmuje się scenografią teatralną i filmową, plakatem, a także eseistyką i krytyką artystyczną. Publikuje w czasopismach, wydał też zbiory swych tekstów w edycjach książkowych.
gwasz, papier,
39 x 27 cm,
sygn. oł. l.d.: Swierzy
na odwr. śr.: PSY 1, p.g.: 94 [w kółku]
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Waldemar Świerzy (Katowice 9 IX 1931- Warszawa 27 XI 2013)-ukończył w 1952 Wydział Grafiki ASP w Krakowie – filia w Katowicach. Od 1952 pracował jako projektant plakatów m. in. dla Centrali Wynajmu Filmów, Wydawnictw Artystyczno-Graficznych, licznych teatrów w całym kraju. Od 1975 współpracuje z PIW-em, projektując okładki i ilustracje. Od 1965 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych (od 1996 ASP) w Poznaniu, uzyskując w niej kolejne stopnie akademickie, aż do profesora (1987). W latach 1994-2001 był profesorem na warszawskiej ASP. Uczył też gościnnie w uczelniach zagranicznych: w Hawanie (1970), Meksyku (1979-1980), Berlinie Zach. (1985-1986), Kassel (1989-1990). Od 1966 jest członkiem AGI (Alliance Graphik International). Należy do grona współtwórców fenomenu „polskiej szkoły plakatu”, prezentując od początku indywidualny styl oparty na środkach malarskich, pełen rozmachu i koloru. W końcu lat 60. wprowadził do swych prac motywy oparte na „psychodelicznej” stylistyce sztuki hipisów i kręgów z nimi związanych. W połowie lat 70. zaczął tworzyć serię plakatów „portretowych”, ukazujących w wielkiej skali wizerunek artysty (plastyka, muzyka, gwiazdy filmu), któremu plakat był poświęcony. Stworzył w ten sposób galerię wiodących postaci polskiego życia kulturalnego ostatniego trzydziestolecia. Jego plakaty były prezentowane na wielu wystawach indywidualnych i zbiorowych. Zdobył liczne nagrody, m. in. Nagrodę WAG-u im. Tadeusza Trepkowskiego (1956), Prix Toulouse-Lautrec, Wersal (1959, 1962), złoty medal na Biennale Sztuki w Sao Paulo (1969), I nagroda pisma „Hollywood Reporter” (1975, 1985), srebrny (1972) i złoty (1976) medal na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Warszawie, złoty medal na Międzynarodowym Biennale Plakatu w Lahti (1977), liczne nagrody na Biennale Plakatu Polskiego w Katowicach (1965, 1971, 1975,1977, 1987, 1989).
pastel, papier brunatny,
47.2 x 34.5 cm,
sygn. p.g. pionowo: F. STAROWIEYSKI 84
na odw. niewyraźny napis: #537/84 | Format B1
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Projekt plakatu w wersji anglojęzycznej, różni się od polskiej brakiem bloku nazwisk aktorów po prawej u góry. Jeden z najpopularniejszych plakatów Starowieyskiego, wykorzystujący charakterystyczny motyw zwielokrotnionego profilu twarzy, pojawiający się w różnych wariantach w sztuce artysty, nie tylko plakatowej.
Franciszek Starowieyski (Bratkówka koło Krosna 8 VII 1930 – Warszawa 23 II 2009), używający pseudonimu Jan Byk, studiował w latach 1949-1952 w ASP w Krakowie pod kierunkiem prof. Wojciecha Weissa , po czym kontynuował studia w ASP w Warszawie, uzyskując w 1955 dyplom w pracowni prof. Michała Byliny. W latach 60. i 70. największe uznanie zdobył jako twórca plakatu, w którym szybko dorównał koryfeuszom tej dziedziny sztuki w Polsce. Uprawiał plakat typu autorskiego, o rozpoznawalnym stylu bazującym na zamaszystym i zarazem kaligraficznym rysunku, przede wszystkim zaś zaskakujących, surrealistycznych skojarzeniach. Od 1964 był kierownikiem artystycznym modnego miesięcznika „Ty i Ja”. Z czasem przewagę w jego dokonaniach zdobył „czysty” rysunek, od 1980 często prezentowany w formie dynamicznych seansów tzw. Teatru Rysowania, z udziałem modelek, publiczności i samego artysty, spełniającego się w nim w roli demiurga. Tworzył wiele kompozycji malarskich i rysunkowych emanujących surrealną atmosferę życia na skraju fizycznego rozpadu, będących współczesną wersją tematu vanitas. Zafascynowany kulturą baroku, artysta od 1970 antydatował wszystkie prace o 300 lat wstecz. Artysta był laureatem licznych nagród, które zdobywał m.in. na takich wystawach, jak Biennale Sztuki w Sao Paulo 1973, Międzynarodowa Wystawa Plakatu Filmowego, Cannes 1974, „Annual Key Award”, Los Angeles 1978. Wielokrotnie przebywał w Nowym Jorku na zaproszenie Fundacji Kościuszkowskiej. W 1980 był profesorem w Berliner Hochschule der Künste, w latach 90. wykładał w Europejskiej Akademii Sztuk w Warszawie.
sucha igła, szablon, papier japoński o nieregularnych brzegach,
40 x 56.5 cm,
40 x 56,5 cm (odcisk płyty), 57 x 78 cm (papier)
sygn. oł. pod ryc. p.: Dali, l.d. napis oł.: 108/250
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Praca wzmiankowana i reprodukowana w podstawowych katalogach oeuvre Salvadora Dali w dziedzinie grafiki:
– Salvador Dali. Catalogue Raisonné of Etchings and Mixed-Media Prints 1924-1980. Edited by Ralf Michler and Lutz W. Löpsinger, Prestel, Munich – New York 1995, kat. 758, il.; tamże Appendix, s. 262;
– The Official Catalog of the Graphic Works of Salvador Dali, authorized by Dali, by Albert Field, The Salvador Dali Archives, New York 1996, s. 101, kat. 75-4J, il.
Salvador Dali (Figueres 11 V 1904 – Figueres 23 I 1989) w 1921 rozpoczął studia w Akademii San Fernando w Madrycie, do której uczęszczał z przerwami do 1926, kiedy relegowano go (nie po raz pierwszy) za anarchistyczne poglądy i ekscentryczne zachowanie. Do jego przyjaciół z czasów studenckich należeli m.in. Federico Garcia Lorca, Luis Bunuel, Rafael Alberti. Dali pasjonował się nowymi kierunkami w sztuce, wystawiał od 1925, sporo też pisał do czasopism artystycznych. W 1926 po raz pierwszy wyjechał do Paryża, gdzie poznał Picassa; ponownie był tam w 1928 i tym razem poznał Tristana Tzarę i grono surrealistów skupionych wokół André Bretona. W 1929 wspólnie z Bunuelem nakręcili film "Pies andaluzyjski". Latem poznał i związał się z Galą Eluard, odtąd dozgonną muzą. W ciągu lat 30. obmyślił i wypraktykował własną metodę tzw. paranoiczno-krytyczną, wtedy też powstały najbardziej znane jego dzieła, jak "Uporczywość pamięci" (1931). Niewielki ten obraz, wystawiony w tymże roku w Nowym Jorku na wystawie surrealistów, stał się symbolem ruchu i otworzył artyście drogę do kariery w stylu amerykańskim. Dali i Gala przebywali w USA wielokrotnie, najdłużej w latach 1939-1948, po ucieczce z ogarniętej wojną domową Hiszpanii i z kolei z zagrożonego okupacją niemiecką Paryża. Po powrocie do Hiszpanii nastąpił „okres mistyczny” w twórczości Dalego, w którym powstawały wielkie kompozycje oparte na religijnych kanonach ikonograficznych ("Madonna z Port Lligat", "Ostatnia Wieczerza"). W 1964 opublikował "Dziennik geniusza". Ostatnie lata artysty upłynęły pod znakiem podróży i ekstrawagancji. Po śmierci Gali w 1982 Dali pozostawał do końca w dobrowolnym odosobnieniu.
olej, płyta pilśniowa,
185 x 285 cm,
sygn. na odwr.: [odciski palców] | M. Novák-Zempliński | 2010
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Obraz wystawiany, wzmiankowany i reprodukowany m.in. w:
– Strona internetowa artysty (https://www.zemplinski.com)
Maksymilian Novák-Zempliński (Warszawa 1974, mieszka w Warszawie), studiował na Wydziale Malarstwa Europejskiej Akademii Sztuk. Dyplom uzyskał w 1999 r. w pracowniach prof. A. Fałata i prof. A. Sadowskiego. Zajmuje się malarstwem sztalugowym w technice olejnej i akrylowej, malarstwem iluzjonistycznym i sporadycznie rzeźbą. Jego prace cieszą się dużą popularnością znajdując miejsce w wielu kolekcjach w kraju i za granicą. Kluczem do sukcesu jest być może klimat, jaki przywołują obrazy Nováka-Zemplińskiego oraz perfekcja warsztatowa, jaką odznaczają się jego prace. Zempliński maluje używając technik starych mistrzów, przykłada dużą wagę do ostatecznego efektu i wykończenia swoich płócien.
Stal szlachetna,
3.6 x 3.6 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: Lata 60. XX wieku
Manufaktura: Heuer
Model: Carrera
Referencja: 2447N (Noir)
Numer koperty: 62191
Mechanizm: Z naciągiem ręcznym, legendarny kaliber Valjoux 72 (sygnowany Heuer Leonidas SA)
Materiał: Stal szlachetna
Wymiary: ok. 36 mm średnicy
Tarcza: Czarna (Noir) z trzema subtarczami, nakładane stalowe indeksy
Pasek: Nowy, oryginalny, perforowany pasek skórzany marki Tag Heuer (typu "Racing").
Ostatni Serwis: Nie wiadomo
Akcesoria: Certyfikat Oryginalności wystawiony przez Dyplomowanego Mistrza Zegarmistrzostwa, Marka Jakuba Binia. Zegarek oferowany jest bez oryginalnego pudełka i fabrycznych dokumentów.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Zaprojektowany w 1963 roku przez samego Jacka Heuera, model Carrera to absolutna ikona w świecie zegarków inspirowanych sportami motorowymi. Nazwa, zaczerpnięta od morderczego wyścigu Carrera Panamericana, idealnie oddaje ducha tego czasomierza: jest czysty w formie, niezwykle czytelny i stworzony do precyzyjnego odmierzania czasu w ekstremalnych warunkach. Prezentowany egzemplarz to poszukiwana referencja 2447N (od francuskiego Noir), charakteryzująca się głęboką, monochromatyczną, czarną tarczą z trzema rejestrami chronografu, która stanowi kwintesencję wyścigowego minimalizmu lat 60.
Pod maską tego wyjątkowego chronografu bije legendarne serce – manualnie nakręcany mechanizm Valjoux 72. Ten sam niezawodny kaliber, sygnowany w tym przypadku "Heuer Leonidas SA", napędzał najbardziej pożądane chronografy tamtej epoki, w tym wczesne modele Rolex Daytona.
Stan Zachowania i Autentyczność:
Prezentowany Heuer Carrera to zegarek z duszą, będący świadectwem swojej epoki. Zgodnie z dołączonym Certyfikatem Oryginalności wystawionym przez cenionego konserwatora zegarów antycznych, zegarek przeszedł przegląd zegarmistrzowski, co gwarantuje jego autentyczność.
Egzemplarz nosi naturalne ślady użytkowania adekwatne do jego wieku. Koperta ze stali szlachetnej oraz szkiełko posiadają rysy. Tarcza zachowała się w pięknym stanie, oferując doskonały kontrast, jednak należy zauważyć typowy dla wieloletnich zegarków ubytek materiału luminescencyjnego na wskazówce minutowej. Mimo braku oryginalnego pudełka i dokumentów fabrycznych z lat 60., dołączony Certyfikat Oryginalności stanowi potwierdzenie tożsamości tego klasyka. Całości dopełnia najwyższej klasy estetyka – zegarek został wyposażony w fabrycznie nowy, oryginalny, perforowany pasek Tag Heuer, który perfekcyjnie nawiązuje do rajdowego rodowodu modelu Carrera.
Stal szlachetna /18-k białe złoto,
3.6 x 3.6 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: 2004
Manufaktura: Rolex
Model: Oyster Perpetual DateJust 36
Referencja: 16234
Mechanizm: Z naciągiem automatycznym, kaliber Rolex 3135
Materiał: Stal szlachetna (Oystersteel) oraz 18-karatowe białe złoto (luneta)
Wymiary: 36 mm średnicy
Luneta: Karbowana, wykonana z 18-karatowego białego złota
Tarcza: Głęboki błękit wykończony szlifem słonecznym (Sunburst Blue),
Bransoleta: Stalowa typu Jubilee. Bransoleta posiada pełną, fabryczną długość
Ostatni Serwis: 2022
Akcesoria: W komplecie znajduje się oryginalne pudełko Rolex, oryginalne zawieszki (tagi), pierwotny dokument zakupu, instrukcja obsługi, karta gwarancyjna z oficjalnego serwisu Rolex z 2022 roku oraz Certyfikat Oryginalności wystawiony przez renomowanego zegarmistrza, Janusza Pieśkiewicza.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Rolex Datejust o średnicy 36 milimetrów to zegarek, którego nie trzeba przedstawiać – to absolutny fundament kanonu luksusowego zegarmistrzostwa, definiujący pojęcie "zegarka na każdą okazję" od 1945 roku. Prezentowany na aukcji egzemplarz to poszukiwana referencja 16234, pochodząca z 2004 roku. Jest to model niezwykle ceniony przez kolekcjonerów, reprezentujący tak zwaną erę "neo-vintage". Łączy w sobie klasyczne, szlachetne proporcje dawnych lat z nowoczesną niezawodnością szafirowego szkła i legendarnego mechanizmu kaliber 3135.
Jednym z najmocniejszych atutów tego egzemplarza jest bez wątpienia tarcza. Wykończony szlifem słonecznym (Sunburst) cyferblat w kolorze głębokiego, szlachetnego błękitu wspaniale załamuje światło, zmieniając swój odcień od jasnego chabru po mieniący się granat w zależności od kąta patrzenia. Ta zjawiskowa gra świateł jest dodatkowo potęgowana przez otaczającą tarczę karbowaną lunetę. Warto zaznaczyć, że w referencji 16234 pierścień ten wykonany jest z litego, 18-karatowego białego złota, co nadaje zegarkowi wyjątkowego blasku, niemożliwego do uzyskania w modelach w pełni stalowych.
Całości dopełnia klasyczna, niezwykle komfortowa bransoleta Jubilee, która razem z błękitną tarczą i karbowanym bezelem tworzy najbardziej ikoniczną i pożądaną konfigurację modelu Datejust.
Stal szlachetna,
4.1 x 4.1 cm,
SZCZEGÓŁY OBIEKTU
Rok: 2022
Manufaktura: Rolex
Model: Oyster Perpetual DateJust 41
Referencja: 126300
Mechanizm: Z naciągiem automatycznym, manufakturowy kaliber Rolex 3235 (wychwyt Chronergy, 70-godzinna rezerwa chodu)
Materiał: Stal szlachetna (Oystersteel)
Wymiary: 41 mm średnicy
Luneta: Gładka, stalowa
Tarcza: Łupkowa (Slate) z zielonymi cyframi rzymskimi i luminescencyjnym indeksem na godzinie 9 – potocznie zwana tarczą "Wimbledon"
Bransoleta: Stalowa typu Jubilee, z zapięciem motylkowym Oysterclasp i systemem przedłużania Easylink. Uwaga: Bransoleta nie jest pełnej długości (brakuje 2 ogniw do kompletu fabrycznego).
Ostatni Serwis: Nie wiadomo
Akcesoria: W zestawie znajduje się oryginalne pudełko Rolex (Uwaga: Uszkodzona korona Rolex na pudełku). Dołączono pisemny dokument potwierdzający oryginalność oraz sprawność działania mechanizmu, wystawiony przez niezależnego eksperta – Karola Dziubka z Krakowa.
Składając zlecenie zgadzasz się na
Warunki Sprzedaży
Rolex Datejust to bez wątpienia jeden z najbardziej rozpoznawalnych i wszechstronnych czasomierzy na świecie. Zaprezentowany po raz pierwszy w 1945 roku, zrewolucjonizował rynek jako pierwszy automatyczny chronometr naręczny z oknem daty. Prezentowany na aukcji egzemplarz to nowoczesna odsłona tej legendy w rozmiarze 41 mm (referencja 126300), która idealnie łączy klasyczne proporcje z wymogami współczesnych trendów.
To, co czyni ten konkretny model wyjątkowo pożądanym, to bezsprzecznie jego tarcza. Wykończony szlifem słonecznym, chłodny łupkowy cyferblat (Slate) stanowi idealne tło dla namalowanych, smukłych cyfr rzymskich, obwiedzionych głęboką zielenią. Taka konfiguracja, ochrzczona przez kolekcjonerów mianem "Wimbledon", stanowi bezpośredni hołd dla najstarszego turnieju tenisowego na świecie, którego Rolex jest dumnym partnerem od 1978 roku. Pojedynczy, luminescencyjny indeks w kształcie pałeczki na godzinie dziewiątej subtelnie równoważy okno daty z soczewką Cyclops po przeciwnej stronie.
Koperta ze stali Oystersteel zwieńczona jest gładką lunetą. W połączeniu z elegancką, pięciorzędową bransoletą Jubilee, zegarek zyskuje niezwykle zbalansowany charakter – jest wystarczająco sportowy na co dzień, a jednocześnie na tyle wyrafinowany, by towarzyszyć formalnym stylizacjom.