Salvador Dalí był bezpośrednio zainspirowany marmurowym Mojżeszem Michała Anioła, stworzonym dla drugiego mauzoleum Juliusza II, znajdującego się w Rzymie w kościele San Pietro in Vincoli. Ta tablica przedstawia trzy rzeczy bardzo ważne dla Dalí: Freuda, Mojżesza i Michała Anioła.
Literatura:
-Katalog raisonné rzeźb „Le dur et le mou” (red. Eccart, R. Descharnes, 2004, s. 219, nr 562) i
-Katalog terenowy raisonné Field: 75-2. Wymiary: 69,5 x 54,5 cm oprawiona w ramę o wymiarach 96 x 69 cm.
Salvador Dalí, znany z surrealistycznych dzieł pełnych symboliki i niejednoznaczności, stworzył w latach 1968-1970 obraz zatytułowany "Mojżesz i Monoteizm," znany również jako "Mojżesz- promień energii". Ten obraz jest hołdem dla jednego z największych artystów renesansu, Michała Anioła, którego Dali był wielkim admiratorem.
Mojżesz ma rogi na głowie, co jest wynikiem błędnego tłumaczenia Biblii Hebrajskiej na jęz. łaciński. W języku hebrajskim słowo "karan" oznacza zarówno "róg", jak i "promień". Hieronim, tłumacząc Biblię na łacinę, użył słowa "cornuta", które oznacza "rogaty".
Dla Dalego monoteizm był jednym z najważniejszych osiągnięć w historii ludzkości. Uważał, że monoteizm jest fundamentem cywilizacji zachodniej. Monoteizm łączy w sobie trzy ważne dla Salvadora Dali postacie: Mojżesza i Michała Anioła i Freuda.
Dla Dalego Sigmund Freud nie był po prostu lekarzem czy naukowcem – był prorokiem, który dostarczył mu „klucze do królestwa” jego własnych lęków, snów i pragnień. To jedna z najbardziej obsesyjnych i fascynujących relacji w historii sztuki modernizmu.
Dali zaczął czytać Freuda jako dwudziestoparolatek w Madrycie. Objaśnianie marzeń sennych stało się dla niego najważniejszą książką życia. Wyznał później, że czytanie Freuda było jak odkrycie nowej mapy świata – tym razem mapy wnętrza ludzkiej głowy.
Przez lata Dali próbował spotkać się ze swoim idolem. Trzykrotnie jeździł do Wiednia, ale Freud go zbywał. Dopiero w 1938 roku w Londynie, dzięki pośrednictwu Stefana Zweiga, doszło do legendarnego spotkania. Dali miał wtedy 34 lata, Freud 82 i był śmiertelnie chory.
Fascynacja Freudem doprowadziła Dalego do sformułowania jego własnej metody twórczej. Dali nie chciał po prostu malować snów (jak inni surrealiści). On chciał aktywnie wywoływać stan paranoi, a potem „krytycznie” go analizować i odtwarzać.
Jeśli Freud był dla Dalego "ojcem duchowym" w sferze intelektu, to Michał Anioł był dla niego Bogiem w sferze formy. Dali uważał się za bezpośredniego spadkobiercę renesansowych mistrzów, a Michała Anioła stawiał na absolutnym szczycie hierarchii artystycznej. W latach 50. i 60. Dali popadł w niemal mistyczną obsesję na punkcie jego rzeźb. Wielokrotnie reinterpretował jego najsłynniejsze dzieła. Mojżesz to była jedna z jego ulubionych rzeźb. Dali widział w niej siłę i gniew, które utożsamiał z potęgą twórczą.
Relief (płaskorzeźba), silver plated na mosiądzu; relief 'Mojżesz i Monoteizm' stanowił artystyczne dopełnienie ekskluzywnej edycji do teksty Zygmunta Freuda
Sygn. czarnym tuszem przez Sakvadora Dali w prawym dolnym rogu; nakład 300 egz.
Wydawca: Ariane Lancell, Art et Valeur editions, 1974
Dołączony certyfikat autentyczności.
Salvador Dalí był bezpośrednio zainspirowany marmurowym Mojżeszem Michała Anioła, stworzonym dla drugiego mauzoleum Juliusza II, znajdującego się w Rzymie w kościele San Pietro in Vincoli. Ta tablica przedstawia trzy rzeczy bardzo ważne dla Dalí: Freuda, Mojżesza i Michała Anioła.
Literatura:
-Katalog raisonné rzeźb „Le dur et le mou” (red. Eccart, R. Descharnes, 2004, s. 219, nr 562) i
-Katalog terenowy raisonné Field: 75-2. Wymiary: 69,5 x 54,5 cm oprawiona w ramę o wymiarach 96 x 69 cm.
Salvador Dalí, znany z surrealistycznych dzieł pełnych symboliki i niejednoznaczności, stworzył w latach 1968-1970 obraz zatytułowany "Mojżesz i Monoteizm," znany również jako "Mojżesz- promień energii". Ten obraz jest hołdem dla jednego z największych artystów renesansu, Michała Anioła, którego Dali był wielkim admiratorem.
Mojżesz ma rogi na głowie, co jest wynikiem błędnego tłumaczenia Biblii Hebrajskiej na jęz. łaciński. W języku hebrajskim słowo "karan" oznacza zarówno "róg", jak i "promień". Hieronim, tłumacząc Biblię na łacinę, użył słowa "cornuta", które oznacza "rogaty".
Dla Dalego monoteizm był jednym z najważniejszych osiągnięć w historii ludzkości. Uważał, że monoteizm jest fundamentem cywilizacji zachodniej. Monoteizm łączy w sobie trzy ważne dla Salvadora Dali postacie: Mojżesza i Michała Anioła i Freuda.
Dla Dalego Sigmund Freud nie był po prostu lekarzem czy naukowcem – był prorokiem, który dostarczył mu „klucze do królestwa” jego własnych lęków, snów i pragnień. To jedna z najbardziej obsesyjnych i fascynujących relacji w historii sztuki modernizmu.
Dali zaczął czytać Freuda jako dwudziestoparolatek w Madrycie. Objaśnianie marzeń sennych stało się dla niego najważniejszą książką życia. Wyznał później, że czytanie Freuda było jak odkrycie nowej mapy świata – tym razem mapy wnętrza ludzkiej głowy.
Przez lata Dali próbował spotkać się ze swoim idolem. Trzykrotnie jeździł do Wiednia, ale Freud go zbywał. Dopiero w 1938 roku w Londynie, dzięki pośrednictwu Stefana Zweiga, doszło do legendarnego spotkania. Dali miał wtedy 34 lata, Freud 82 i był śmiertelnie chory.
Fascynacja Freudem doprowadziła Dalego do sformułowania jego własnej metody twórczej. Dali nie chciał po prostu malować snów (jak inni surrealiści). On chciał aktywnie wywoływać stan paranoi, a potem „krytycznie” go analizować i odtwarzać.
Jeśli Freud był dla Dalego "ojcem duchowym" w sferze intelektu, to Michał Anioł był dla niego Bogiem w sferze formy. Dali uważał się za bezpośredniego spadkobiercę renesansowych mistrzów, a Michała Anioła stawiał na absolutnym szczycie hierarchii artystycznej. W latach 50. i 60. Dali popadł w niemal mistyczną obsesję na punkcie jego rzeźb. Wielokrotnie reinterpretował jego najsłynniejsze dzieła. Mojżesz to była jedna z jego ulubionych rzeźb. Dali widział w niej siłę i gniew, które utożsamiał z potęgą twórczą.