Marcelle OURY (1894-1980) – dziennikarka i krytyk sztuki, przyjaciółka Dufy’ego.
Litografia pochodzi z teki wydanej przez Libraire Academique Perrin w Paryżu pt.”Hołd dla Raoul Dufy” i wykonanej przez Atelier Mourlot.
Dufy'ego fascynowały sceny publiczne, uroczystości, życie towarzyskie elit, ale także życie w portach i na morzu.
Obrazy Dufy'ego zawsze emanują światłem i radością. Nawet oficjalne sceny są przedstawiane z pewną beztroską i optymizmem. W jego pracach dominują jaskrawe, nasycone kolory– błękit nieba i morza, biel żagli, czerwień i złoto flag. Dufy był mistrzem linii. Kontury postaci, statków i detali są rysowane szybko i pewnie, ale z lekkością. Kreska często nie zamyka formy idealnie, a kolor może "wychodzić" poza nią, co tworzy wrażenie spontaniczności i dynamiki. Dufy zwykł o malarstwie mówić tak: ”widz, gdy tylko staje przed obrazem, otwiera usta, zanim jeszcze otworzy oczy.”

266
Raoul DUFY (1877-1953)

Parada 14 lipca, 1965

Litografia barwna, papier welinowy Arjomari; 9 x 46 cm w świetle passe – partout o wym.
23 x 61 cm; opisany i sygn.. u dołu „Marcelle Raoul Dufy 1946”
Dufy wykonał tą kompozycję dla swojej przyjaciółki Marcelle Oury.

Zobacz katalog

Galeria Foksal 17

82 Aukcja. Sztuka dla każdego - Polska i Świat - wszystko od 100 zł

17.05.2026

19:00

Cena wywoławcza: 100 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Marcelle OURY (1894-1980) – dziennikarka i krytyk sztuki, przyjaciółka Dufy’ego.
Litografia pochodzi z teki wydanej przez Libraire Academique Perrin w Paryżu pt.”Hołd dla Raoul Dufy” i wykonanej przez Atelier Mourlot.
Dufy'ego fascynowały sceny publiczne, uroczystości, życie towarzyskie elit, ale także życie w portach i na morzu.
Obrazy Dufy'ego zawsze emanują światłem i radością. Nawet oficjalne sceny są przedstawiane z pewną beztroską i optymizmem. W jego pracach dominują jaskrawe, nasycone kolory– błękit nieba i morza, biel żagli, czerwień i złoto flag. Dufy był mistrzem linii. Kontury postaci, statków i detali są rysowane szybko i pewnie, ale z lekkością. Kreska często nie zamyka formy idealnie, a kolor może "wychodzić" poza nią, co tworzy wrażenie spontaniczności i dynamiki. Dufy zwykł o malarstwie mówić tak: ”widz, gdy tylko staje przed obrazem, otwiera usta, zanim jeszcze otworzy oczy.”