Józef Gielniak - w latach 1945-46 studiował w Ècole des Beaux-Arts w Valenciennes. Do Polski przyjechał w 1950 roku z zamiarem przygotowania się do pracy w dyplomacji. Gwałtowny atak gruźlicy zniweczył te plany, podobnie jak realizację następnego pomysłu - podjęcia studiów na wydziale sztuk pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Prawie całe swoje twórcze życie Gielniak spędził w sanatorium przeciwgruźliczym Bukowiec koło Kowar, gdzie podjął też pracę jako archiwista. Od 1956 roku studiował w trybie indywidualnym u znanego grafika, profesora Stanisława Dawskiego z PWSSP we Wrocławiu. Tworzył niemal wyłącznie linoryty, czasami, gdy pozwalało mu na to zdrowie, wykonywał także mezzotinty; zostawił po sobie zaledwie 68 prac, łącznie z 15 ekslibrisami. Mimo tak znikomej objętościowo twórczości uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich grafików.

221
Józef GIELNIAK (1932 - 1972)

W hołdzie Mojemu Przyjacielowi Z.G. (Zygmunt Górka)

cynkotypia (wykonana w latach 70-tych na podstawie oryginalnego linorytu), papier 17 x 24 cm w świetle passe – partout

Zobacz katalog

Galeria Foksal 17

82 Aukcja. Sztuka dla każdego - Polska i Świat - wszystko od 100 zł

17.05.2026

19:00

Cena wywoławcza: 100 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Józef Gielniak - w latach 1945-46 studiował w Ècole des Beaux-Arts w Valenciennes. Do Polski przyjechał w 1950 roku z zamiarem przygotowania się do pracy w dyplomacji. Gwałtowny atak gruźlicy zniweczył te plany, podobnie jak realizację następnego pomysłu - podjęcia studiów na wydziale sztuk pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Prawie całe swoje twórcze życie Gielniak spędził w sanatorium przeciwgruźliczym Bukowiec koło Kowar, gdzie podjął też pracę jako archiwista. Od 1956 roku studiował w trybie indywidualnym u znanego grafika, profesora Stanisława Dawskiego z PWSSP we Wrocławiu. Tworzył niemal wyłącznie linoryty, czasami, gdy pozwalało mu na to zdrowie, wykonywał także mezzotinty; zostawił po sobie zaledwie 68 prac, łącznie z 15 ekslibrisami. Mimo tak znikomej objętościowo twórczości uważany jest za jednego z najwybitniejszych współczesnych polskich grafików.