Ż e l e ź c e wykute z jednego klocka stalowego, z jednej strony zakończone kolcem w przekroju czworobocznym, z drugiej obuchem. Pomiędzy dziobem a obuchem, na wysokości głowicy, hak zaczepowy. Żeleźce zdobione mosiężnymi listewkami, całość zakuta trzonem. T r z o n w przekroju czworoboczny, o falistym przebiegu, przechodzi w koniczną rękojeść, zakończoną płaskim stalowym krążkiem, zabezpieczającym nadziak przed jego wysunięciem się z dłoni. W trzonie, przy rękojeści, otwór na skórzany rzemień. Cała rękojeść pokryta, zachowaną prawie w całości, oryginalną skórą ze szwem na grzbiecie. Trzon nadziaka na całej długości, na czterech płaszczyznach, stemplowany skierowanymi ku sobie zębami sierpów oraz sześcioramiennymi gwiazdkami. Dodatkowo w zestawie kuty hak.
„W bliskim zwarciu husarz sięgał po nadziak, broń groźną, pochodzenia wschodniego, mającą na krótkim trzonku żeleźce z ostrym, graniastym dziobem, lekko zagiętym ku dołowi”. Zdzisław Żygulski jun. „Husaria Polski”, Muzeum Narodowe w Krakowie, s. 125. W tej samej publikacji reprodukowany podobny nadziak (s. 118, il. 169).
stan zachowania: 5
dł. całk. 545 mm, dł. żeleźca 147 mm, dł. dzioba 102 mm, wym. obucha 23 × 23 mm, dł. haka zespolonego z żeleźcami 62 mm, masa 710 g, stal, mosiądz, skóra
Zobacz katalogŻ e l e ź c e wykute z jednego klocka stalowego, z jednej strony zakończone kolcem w przekroju czworobocznym, z drugiej obuchem. Pomiędzy dziobem a obuchem, na wysokości głowicy, hak zaczepowy. Żeleźce zdobione mosiężnymi listewkami, całość zakuta trzonem. T r z o n w przekroju czworoboczny, o falistym przebiegu, przechodzi w koniczną rękojeść, zakończoną płaskim stalowym krążkiem, zabezpieczającym nadziak przed jego wysunięciem się z dłoni. W trzonie, przy rękojeści, otwór na skórzany rzemień. Cała rękojeść pokryta, zachowaną prawie w całości, oryginalną skórą ze szwem na grzbiecie. Trzon nadziaka na całej długości, na czterech płaszczyznach, stemplowany skierowanymi ku sobie zębami sierpów oraz sześcioramiennymi gwiazdkami. Dodatkowo w zestawie kuty hak.
„W bliskim zwarciu husarz sięgał po nadziak, broń groźną, pochodzenia wschodniego, mającą na krótkim trzonku żeleźce z ostrym, graniastym dziobem, lekko zagiętym ku dołowi”. Zdzisław Żygulski jun. „Husaria Polski”, Muzeum Narodowe w Krakowie, s. 125. W tej samej publikacji reprodukowany podobny nadziak (s. 118, il. 169).
stan zachowania: 5