LEBEDZ Zlata – (ur. w Mińsku, Białoruś) studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie obroniła dyplom pod kierunkiem Andrzeja Tobisa i Dominiki Kowyni. Jej praktyka artystyczna koncentruje się na malarstwie olejnym, ale obejmuje również tworzenie obiektów. Jak mówi o swoim malarstwie: "Obraz zaczyna się od zalążka. Podczas malowania nadal się ujawnia – i to jest ciekawy, niezwiedzany teren. Każda mała wiedza o świecie staje się podłożem obrazu.Każdy obraz ma swój punkt ciężkości. Może nim być postać, kolor, format albo odczucie. Szkicuję szybko, żeby nie przegadać obrazu i nie zgubić jego energii. Kolor przychodzi. Format jest częścią obrazu. Obraz nie jest ilustracją słów, lecz miejscem, w którym znaczenie dopiero się wyłania. Dlatego tytuły są dla mnie równie ważne jak obrazy. Kolory nie ilustrują emocji – towarzyszą sposobowi, w jaki doświadczamy rzeczywistości. Moje obrazy nie tworzą zamkniętych cykli, lecz wspólny język. Rzeczy zachowują swoją tożsamość, jednocześnie przeobrażając się i wchodząc w nowe relacje. Obrazy i tytuły powstają z tego samego intelektu emocjonalnego. Kończę malować wtedy, kiedy obraz zaczyna mieć sens".

101
Zlata LEBEDZ

Ба/Ba, 2022

Olej na płótnie, 30 x 40 cm, sygn.

Zobacz katalog

Aperio

17. Charytatywna Aukcja Sztuki Współczesnej APERIO

21.11.2026

15:30

Cena wywoławcza: 200 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

LEBEDZ Zlata – (ur. w Mińsku, Białoruś) studiowała na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Katowicach, gdzie obroniła dyplom pod kierunkiem Andrzeja Tobisa i Dominiki Kowyni. Jej praktyka artystyczna koncentruje się na malarstwie olejnym, ale obejmuje również tworzenie obiektów. Jak mówi o swoim malarstwie: "Obraz zaczyna się od zalążka. Podczas malowania nadal się ujawnia – i to jest ciekawy, niezwiedzany teren. Każda mała wiedza o świecie staje się podłożem obrazu.Każdy obraz ma swój punkt ciężkości. Może nim być postać, kolor, format albo odczucie. Szkicuję szybko, żeby nie przegadać obrazu i nie zgubić jego energii. Kolor przychodzi. Format jest częścią obrazu. Obraz nie jest ilustracją słów, lecz miejscem, w którym znaczenie dopiero się wyłania. Dlatego tytuły są dla mnie równie ważne jak obrazy. Kolory nie ilustrują emocji – towarzyszą sposobowi, w jaki doświadczamy rzeczywistości. Moje obrazy nie tworzą zamkniętych cykli, lecz wspólny język. Rzeczy zachowują swoją tożsamość, jednocześnie przeobrażając się i wchodząc w nowe relacje. Obrazy i tytuły powstają z tego samego intelektu emocjonalnego. Kończę malować wtedy, kiedy obraz zaczyna mieć sens".