Proweniencja:
depozyt Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
Wystawiany:
Muzeum Narodowe Kielce, 2011
Reprodukowany w katalogu wystawy, Muzeum Narodowe Kielce, 2011, nr 082
Samuel Hirszenberg (1865–1908) kojarzony jest głównie z monumentalnymi kompozycjami symbolicznymi, w których mierzył się z historią i tradycją narodu żydowskiego – to one przyniosły mu największy rozgłos. Rzadziej pamięta się jednak, że równolegle malował pejzaże i kameralne sceny rodzajowe, które stanowią pokaźną i wcale nie mniej wartościową część jego dorobku.
Wykształcenie zdobywał w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie uczył się pod okiem Feliksa Szynalewskiego, Izydora Jabłońskiego i Władysława Łuszczkiewicza. Dzięki prywatnemu stypendium mógł kontynuować naukę w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych u Alexandra Wagnera, a w 1889 roku dodatkowo szlifował warsztat w paryskiej Académie Colarossi. Po powrocie do Łodzi wszedł w krąg tamtejszych artystów – obok niego działali m.in. Leopold Pilichowski, Maurycy Trębacz, Henryk Glicenstein i Natan Altman. Jego prace regularnie trafiały na wystawy w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Monachium, Paryżu i Berlinie, a uznanie przyszło już za życia malarza: srebrny medal na wystawie paryskiej oraz – w 1895 roku – druga nagroda ex aequo z Olgą Boznańską w konkursie krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych.
„Zagroda" pokazuje inne oblicze artysty – tu Hirszenberg rezygnuje z symbolicznego patosu na rzecz uważnego, wyciszonego zapisu polskiej wsi. Subtelny światłocień, stonowana paleta i wnikliwe obserwowanie natury świadczą o warsztacie, który w niczym nie ustępował jego monumentalnym realizacjom. Letni widok wiejskiej drogi z krytymi strzechą chałupami powstał najprawdopodobniej w trakcie jednego z plenerowych wyjazdów malarza.
Pejzaż nie był dla Hirszenberga twórczością poboczną – doceniano go już za jego życia. Jerzy Zagrodzki przypomina, że na wystawie u Aleksandra Krywulta w 1902 roku spośród około stu pokazanych prac aż osiemdziesiąt stanowiły właśnie pejzaże, „często nie ustępujące najlepszym wzorom malarstwa polskiego okresu 1890–1910" (J. Zagrodzki, „Tradycja i nowoczesność w twórczości Samuela Hirszenberga", w: „Sztuka Łódzka. Materiały sesji naukowej Oddziału Łódzkiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki", Warszawa–Łódź 1977, s. 97)
olej, płótno
51 x 40 cm
w oprawie: 76 x 65 cm
sygn. p.d.: S. Hirschenberg | (....) 1893
Proweniencja:
depozyt Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu
Wystawiany:
Muzeum Narodowe Kielce, 2011
Reprodukowany w katalogu wystawy, Muzeum Narodowe Kielce, 2011, nr 082
Samuel Hirszenberg (1865–1908) kojarzony jest głównie z monumentalnymi kompozycjami symbolicznymi, w których mierzył się z historią i tradycją narodu żydowskiego – to one przyniosły mu największy rozgłos. Rzadziej pamięta się jednak, że równolegle malował pejzaże i kameralne sceny rodzajowe, które stanowią pokaźną i wcale nie mniej wartościową część jego dorobku.
Wykształcenie zdobywał w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych, gdzie uczył się pod okiem Feliksa Szynalewskiego, Izydora Jabłońskiego i Władysława Łuszczkiewicza. Dzięki prywatnemu stypendium mógł kontynuować naukę w monachijskiej Akademii Sztuk Pięknych u Alexandra Wagnera, a w 1889 roku dodatkowo szlifował warsztat w paryskiej Académie Colarossi. Po powrocie do Łodzi wszedł w krąg tamtejszych artystów – obok niego działali m.in. Leopold Pilichowski, Maurycy Trębacz, Henryk Glicenstein i Natan Altman. Jego prace regularnie trafiały na wystawy w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Monachium, Paryżu i Berlinie, a uznanie przyszło już za życia malarza: srebrny medal na wystawie paryskiej oraz – w 1895 roku – druga nagroda ex aequo z Olgą Boznańską w konkursie krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych.
„Zagroda" pokazuje inne oblicze artysty – tu Hirszenberg rezygnuje z symbolicznego patosu na rzecz uważnego, wyciszonego zapisu polskiej wsi. Subtelny światłocień, stonowana paleta i wnikliwe obserwowanie natury świadczą o warsztacie, który w niczym nie ustępował jego monumentalnym realizacjom. Letni widok wiejskiej drogi z krytymi strzechą chałupami powstał najprawdopodobniej w trakcie jednego z plenerowych wyjazdów malarza.
Pejzaż nie był dla Hirszenberga twórczością poboczną – doceniano go już za jego życia. Jerzy Zagrodzki przypomina, że na wystawie u Aleksandra Krywulta w 1902 roku spośród około stu pokazanych prac aż osiemdziesiąt stanowiły właśnie pejzaże, „często nie ustępujące najlepszym wzorom malarstwa polskiego okresu 1890–1910" (J. Zagrodzki, „Tradycja i nowoczesność w twórczości Samuela Hirszenberga", w: „Sztuka Łódzka. Materiały sesji naukowej Oddziału Łódzkiego Stowarzyszenia Historyków Sztuki", Warszawa–Łódź 1977, s. 97)