Śmiała forma oraz żywy koloryt pozwoliły Erno Erbowi oddać atmosferę targów i straganów miejskich. W obrazie zatytułowanym „Na targowisku” artysta uwiecznił zatopioną w miękkim świetle słonecznym scenę rodzajową. Kompozycja skupia się na postaciach i ich aktywności, gdzie gesty, stroje oraz otoczenie tworzą bogatą opowieść o miejskim życiu. Wirtuozji wykonania dodaje technika dywizjonistyczna – zapoczątkowana przez impresjonistów, mająca na celu wykorzystać odkrycia optyki. Nakładane na płótno drobne, nieregularne plamki czystych barw łączą się w oku widza. Tą metodą Erno Erb niejednokrotnie posługiwał się w swojej twórczości.

[…] sceny „Na targu” – w słońcu czy podczas deszczu – to w barwnych plamach rozśpiewane melodje. Erno Erb kładzie tu farby jakby igrając pendzlem; najwięcej zostawia przestrzeni dla powietrza; niech ono gra pod akompaniament tej melodji barw, bo tak uzyska się dopiero pełnię tonów.” (Aniela Kallas, „Wystawa obrazów Erno Erba w lokalu przy ulicy Sykstuskiej Lwów 7 września 1926” [w:] „Wiek Nowy: popularny dziennik ilustrowany”, nr 7565, 11.IX.1926 s. 5)

062
Erno ERB (1890 Lwów - 1943 Lwów)

Na targowisku

olej, sklejka, 34,5 x 49,5 cm
sygn. l. d.: "E.Erb"

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Wakacyjna

11.07.2026

18:00

Cena wywoławcza: 13 000 zł
Estymacja: 15 000 - 20 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Śmiała forma oraz żywy koloryt pozwoliły Erno Erbowi oddać atmosferę targów i straganów miejskich. W obrazie zatytułowanym „Na targowisku” artysta uwiecznił zatopioną w miękkim świetle słonecznym scenę rodzajową. Kompozycja skupia się na postaciach i ich aktywności, gdzie gesty, stroje oraz otoczenie tworzą bogatą opowieść o miejskim życiu. Wirtuozji wykonania dodaje technika dywizjonistyczna – zapoczątkowana przez impresjonistów, mająca na celu wykorzystać odkrycia optyki. Nakładane na płótno drobne, nieregularne plamki czystych barw łączą się w oku widza. Tą metodą Erno Erb niejednokrotnie posługiwał się w swojej twórczości.

[…] sceny „Na targu” – w słońcu czy podczas deszczu – to w barwnych plamach rozśpiewane melodje. Erno Erb kładzie tu farby jakby igrając pendzlem; najwięcej zostawia przestrzeni dla powietrza; niech ono gra pod akompaniament tej melodji barw, bo tak uzyska się dopiero pełnię tonów.” (Aniela Kallas, „Wystawa obrazów Erno Erba w lokalu przy ulicy Sykstuskiej Lwów 7 września 1926” [w:] „Wiek Nowy: popularny dziennik ilustrowany”, nr 7565, 11.IX.1926 s. 5)