Pochodzenie:
– Aukcja Dzieł Sztuki, Sopocki Dom Aukcyjny, 24 sierpnia 2019 r.
– Kolekcja prywatna w Polsce

Wystawiany:
– Warszawa, Towarzystwo Zachęty do Sztuk Pięknych w Królestwie Polskim, 1888 r.

Opisywany i reprodukowany:
– Sprawozdanie Komitetu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Królestwie Polskim za rok 1888, s. 15.
– W. Wierzchowska, „Władysław Podkowiński”, Warszawa 1957, il. 24 [pod tytułem „Kompozycja z saniami”].
– J. Wiercińska, „Katalog prac wystawianych w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w latach 1860–1914”, Wrocław 1969, s. 289.
– „Władysław Podkowiński. Katalog wystawy monograficznej”, opracowała E. Charazińska, Warszawa 1990, s. 17–18, s. 84–85.
– E. Charazińska, „Władysław Podkowiński”, Wrocław 2002, s. 26, 31–33.
– I. Bal, „Podkowiński Władysław Ansgary”, [w:] „Słownik artystów polskich o obcych w Polsce działających
(zmarłych przed 1996 r.) ”, Warszawa 2003, s. 347

„ (…) Podkowiński pozostawił dorobek artystyczny na tyle ważki, by zapewnić sobie trwałe miejsce w historii polskiego malarstwa. Pozostawił też legendę; trochę dwuznaczną, niepokojącą właściwie wszystkich. Kim był przede wszystkim: rzutkim reporterem zapełniającym warszawskie pisma ilustrowane świetnie rysowanymi aktualnościami? Młodym portrecistą wykwintnych dam? Prorokiem na gruncie nowego, jasnego malarstwa? Spóźnionym romantykiem piszącym obrazami dzieje swojej nieszczęśliwej miłości? Artystą „wyklętym” niszczącym w patetycznym geście swoje największe dzieło? Był tym wszystkim jednocześnie – w jego twórczości bowiem ujawniają się niemal wszystkie prądy, niepokoje i fascynacje jakie przeżywa sztuka początku lat dwudziestych XIX wieku.” W. Wierzchowska, Władysław Podkowiński, Warszawa 1981, s. 6. „Warszawa była jego „pied a terre”, gdyż tutaj się urodził i tu miał rodzinę i wielu kolegów i przyjaciół. Pierwsze występy malarskie Podkowińskiego w Warszawie stały się wprost manifestacją impresjonizmu. Podkowiński ze szczerością i niezwykłym entuzjazmem dla tej nowej techniki malarskiej, tworzy odtąd obrazy o wielkich zaletach kolorystycznych i dużej zarazem sile indywidualnej. Jest to zdumiewające, że ten dwudziestokilkuletni malarz tworzy naówczas dzieła tak dojrzałe i o takiej sile kolorystycznej. Malarstwo Podkowińskiego, które pod wpływem impresjonizmu objawiło się tak silnie i spontanicznie, jest zaprzeczeniem wszelkich nudnych hipotez o szkodliwości „wpływologii”. Warszawa za czasów Podkowińskiego nie była tym, czym jest dzisiaj, miastem parweniuszów, pozbawionych smaku i zamiłowań artystycznych. Podkowiński (…) nawiązał wiele przyjacielskich znajomości i często był zapraszany do swych przyjaciół na wieś. Stamtąd przywoził przepiękne i dużej wartości studia — krajobrazy i portrety.” T. Czyżewski, Dramat Podkowińskiego, [w:] ABC 1932, nr 307, s. 8.

Zima 1888 roku, kiedy powstał prezentowany na aukcji obraz, stanowi w biografii Władysława Podkowińskiego moment szczególny — poprzedzający jego wyjazd do Paryża, który już rok później na trwałe zwiąże artystę z impresjonizmem, ale zarazem będący efektem ugruntowanego już wykształcenia: po nauce rysunku u Wojciecha Gersona, studiach malarskich w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu oraz pracy ilustratorskiej dla warszawskich czasopism, takich jak „Tygodnik Ilustrowany” i „Wędrowiec”. „Wyjazd” był drugim obrazem młodego warszawskiego artysty prezentowanym w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych – również w 1888 roku. Już wcześniej, dzięki znajomości z Władysławem Gościmskim, malarzem starszego pokolenia, oraz pobytom w jego majątku Poschła koło Garwolina, poszerzał się zakres zainteresowań Podkowińskiego. Ten malarz miasta, jego uważny kronikarz, zaczął wprowadzać do swojej twórczości motywy wiejskie. Jak wskazuje Ewa Charazińska, to właśnie Gościmski miał zachęcić Podkowińskiego do podjęcia pierwszych poważniejszych prób malarskich (E. Charazińska, Władysław Podkowiński. Katalog wystawy monograficznej, s. 17) – prób, które pozostawały w bliskiej relacji z rodzącymi się wówczas w Paryżu tendencjami impresjonistycznymi. Data przy sygnaturze potwierdza powstanie obrazu zimą 1888 roku, na rok przed wyjazdem artysty do Paryża. Już jednak zastosowanie rozjaśnionej palety, operowanie czystymi tonami błękitów oraz ostrymi akcentami czerwieni i fioletów, a także próba kolorystycznego opracowania cieni na śniegu wyraźnie świadczą o znajomości i intuicyjnym przyswajaniu założeń impresjonizmu. Jak odnotowano w karcie naukowej Działu Malarstwa Polskiego Muzeum Narodowego w Warszawie: „Zasadniczy ton obrazu jest niebieskawosiny; od lewej niebo zasnute jest lilioworóżową barwą, która kładzie refleksy na śniegu. Dachy domów świecą się w słońcu. Prócz brązowej, ugrowej barwy i szarej barwy drzew, innych tonów dostarcza grupa zasadnicza: jeden z koni kary, drugi kasztanowaty – szarozielonkawy ton ubioru mężczyzny z lewej i woźnicy – ciemne z brązowym kołnierzem futro mężczyzny. Łaszące się psy są białe w zgniłozielonkawe łaty. Jasną plamą wybija się zawiniątko, które trzyma kobieta, a jej chustka jest jedyną plamą czerwoną w obrazie. Niebieskawa barwa sań i liliowowiśniowa spódnica kobiety we wzmocnionym natężeniu powtarzają zasadnicze barwy obrazu. Charakterystyczne są fiolety na krzewie i śnieg koło leżącego psa”. Również Ewa Charazińska zwraca uwagę na eksperymentalny charakter tej realizacji: „Obraz jest realistyczny, raczej rysowany niż malowany. Jednak ta śmiała próba rozwiązania kolorystycznego zastosowana przed zdobyciem doświadczeń paryskich pozwala dostrzec wcześniejsze zainteresowanie teorią koloru. (…) Dyskusje o wartościach tego malarstwa musiały się toczyć również w obecności Podkowińskiego, stąd jego pierwsze ‘przymiarki’ do praktycznego zastosowania nowej teorii we własnym malarstwie” (E. Charazińska, Władysław Podkowiński, s. 31). Prezentowany „Wyjazd” Władysława Podkowińskiego – artysty uznawanego za jednego z prekursorów impresjonizmu w Polsce – należy do najwcześniejszych na ziemiach polskich dzieł, w których tak wyraźnie ujawnia się zapowiedź impresjonistycznego widzenia świata. Jest to zarazem jeden z nielicznych obrazów olejnych powstałych przed paryskim przełomem, co nadaje mu szczególną rangę w dorobku artysty.

04
Władysław Ansgary PODKOWIŃSKI (1866 - 1895)

Wyjazd (Wyjazd na polowanie, Kompozycja z saniami), 1888 r.

olej, płótno, 38 × 55,5 cm
sygn. i dat. p.d.: "W. PODKOWIŃSKI| 1888 r."

Zobacz katalog

Sopocki Dom Aukcyjny

Aukcja Dzieł Sztuki

09.05.2026

16:00

Cena wywoławcza: 620 000 zł
Estymacja: 700 000 - 1 000 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Pochodzenie:
– Aukcja Dzieł Sztuki, Sopocki Dom Aukcyjny, 24 sierpnia 2019 r.
– Kolekcja prywatna w Polsce

Wystawiany:
– Warszawa, Towarzystwo Zachęty do Sztuk Pięknych w Królestwie Polskim, 1888 r.

Opisywany i reprodukowany:
– Sprawozdanie Komitetu Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Królestwie Polskim za rok 1888, s. 15.
– W. Wierzchowska, „Władysław Podkowiński”, Warszawa 1957, il. 24 [pod tytułem „Kompozycja z saniami”].
– J. Wiercińska, „Katalog prac wystawianych w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych w latach 1860–1914”, Wrocław 1969, s. 289.
– „Władysław Podkowiński. Katalog wystawy monograficznej”, opracowała E. Charazińska, Warszawa 1990, s. 17–18, s. 84–85.
– E. Charazińska, „Władysław Podkowiński”, Wrocław 2002, s. 26, 31–33.
– I. Bal, „Podkowiński Władysław Ansgary”, [w:] „Słownik artystów polskich o obcych w Polsce działających
(zmarłych przed 1996 r.) ”, Warszawa 2003, s. 347

„ (…) Podkowiński pozostawił dorobek artystyczny na tyle ważki, by zapewnić sobie trwałe miejsce w historii polskiego malarstwa. Pozostawił też legendę; trochę dwuznaczną, niepokojącą właściwie wszystkich. Kim był przede wszystkim: rzutkim reporterem zapełniającym warszawskie pisma ilustrowane świetnie rysowanymi aktualnościami? Młodym portrecistą wykwintnych dam? Prorokiem na gruncie nowego, jasnego malarstwa? Spóźnionym romantykiem piszącym obrazami dzieje swojej nieszczęśliwej miłości? Artystą „wyklętym” niszczącym w patetycznym geście swoje największe dzieło? Był tym wszystkim jednocześnie – w jego twórczości bowiem ujawniają się niemal wszystkie prądy, niepokoje i fascynacje jakie przeżywa sztuka początku lat dwudziestych XIX wieku.” W. Wierzchowska, Władysław Podkowiński, Warszawa 1981, s. 6. „Warszawa była jego „pied a terre”, gdyż tutaj się urodził i tu miał rodzinę i wielu kolegów i przyjaciół. Pierwsze występy malarskie Podkowińskiego w Warszawie stały się wprost manifestacją impresjonizmu. Podkowiński ze szczerością i niezwykłym entuzjazmem dla tej nowej techniki malarskiej, tworzy odtąd obrazy o wielkich zaletach kolorystycznych i dużej zarazem sile indywidualnej. Jest to zdumiewające, że ten dwudziestokilkuletni malarz tworzy naówczas dzieła tak dojrzałe i o takiej sile kolorystycznej. Malarstwo Podkowińskiego, które pod wpływem impresjonizmu objawiło się tak silnie i spontanicznie, jest zaprzeczeniem wszelkich nudnych hipotez o szkodliwości „wpływologii”. Warszawa za czasów Podkowińskiego nie była tym, czym jest dzisiaj, miastem parweniuszów, pozbawionych smaku i zamiłowań artystycznych. Podkowiński (…) nawiązał wiele przyjacielskich znajomości i często był zapraszany do swych przyjaciół na wieś. Stamtąd przywoził przepiękne i dużej wartości studia — krajobrazy i portrety.” T. Czyżewski, Dramat Podkowińskiego, [w:] ABC 1932, nr 307, s. 8.

Zima 1888 roku, kiedy powstał prezentowany na aukcji obraz, stanowi w biografii Władysława Podkowińskiego moment szczególny — poprzedzający jego wyjazd do Paryża, który już rok później na trwałe zwiąże artystę z impresjonizmem, ale zarazem będący efektem ugruntowanego już wykształcenia: po nauce rysunku u Wojciecha Gersona, studiach malarskich w Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu oraz pracy ilustratorskiej dla warszawskich czasopism, takich jak „Tygodnik Ilustrowany” i „Wędrowiec”. „Wyjazd” był drugim obrazem młodego warszawskiego artysty prezentowanym w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych – również w 1888 roku. Już wcześniej, dzięki znajomości z Władysławem Gościmskim, malarzem starszego pokolenia, oraz pobytom w jego majątku Poschła koło Garwolina, poszerzał się zakres zainteresowań Podkowińskiego. Ten malarz miasta, jego uważny kronikarz, zaczął wprowadzać do swojej twórczości motywy wiejskie. Jak wskazuje Ewa Charazińska, to właśnie Gościmski miał zachęcić Podkowińskiego do podjęcia pierwszych poważniejszych prób malarskich (E. Charazińska, Władysław Podkowiński. Katalog wystawy monograficznej, s. 17) – prób, które pozostawały w bliskiej relacji z rodzącymi się wówczas w Paryżu tendencjami impresjonistycznymi. Data przy sygnaturze potwierdza powstanie obrazu zimą 1888 roku, na rok przed wyjazdem artysty do Paryża. Już jednak zastosowanie rozjaśnionej palety, operowanie czystymi tonami błękitów oraz ostrymi akcentami czerwieni i fioletów, a także próba kolorystycznego opracowania cieni na śniegu wyraźnie świadczą o znajomości i intuicyjnym przyswajaniu założeń impresjonizmu. Jak odnotowano w karcie naukowej Działu Malarstwa Polskiego Muzeum Narodowego w Warszawie: „Zasadniczy ton obrazu jest niebieskawosiny; od lewej niebo zasnute jest lilioworóżową barwą, która kładzie refleksy na śniegu. Dachy domów świecą się w słońcu. Prócz brązowej, ugrowej barwy i szarej barwy drzew, innych tonów dostarcza grupa zasadnicza: jeden z koni kary, drugi kasztanowaty – szarozielonkawy ton ubioru mężczyzny z lewej i woźnicy – ciemne z brązowym kołnierzem futro mężczyzny. Łaszące się psy są białe w zgniłozielonkawe łaty. Jasną plamą wybija się zawiniątko, które trzyma kobieta, a jej chustka jest jedyną plamą czerwoną w obrazie. Niebieskawa barwa sań i liliowowiśniowa spódnica kobiety we wzmocnionym natężeniu powtarzają zasadnicze barwy obrazu. Charakterystyczne są fiolety na krzewie i śnieg koło leżącego psa”. Również Ewa Charazińska zwraca uwagę na eksperymentalny charakter tej realizacji: „Obraz jest realistyczny, raczej rysowany niż malowany. Jednak ta śmiała próba rozwiązania kolorystycznego zastosowana przed zdobyciem doświadczeń paryskich pozwala dostrzec wcześniejsze zainteresowanie teorią koloru. (…) Dyskusje o wartościach tego malarstwa musiały się toczyć również w obecności Podkowińskiego, stąd jego pierwsze ‘przymiarki’ do praktycznego zastosowania nowej teorii we własnym malarstwie” (E. Charazińska, Władysław Podkowiński, s. 31). Prezentowany „Wyjazd” Władysława Podkowińskiego – artysty uznawanego za jednego z prekursorów impresjonizmu w Polsce – należy do najwcześniejszych na ziemiach polskich dzieł, w których tak wyraźnie ujawnia się zapowiedź impresjonistycznego widzenia świata. Jest to zarazem jeden z nielicznych obrazów olejnych powstałych przed paryskim przełomem, co nadaje mu szczególną rangę w dorobku artysty.