Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna.
Paryż, Sotheby's, aukcja 08.12.2011, poz. 47.
Paryż, kolekcja prywatna.
Paryż, Ader-Picard-Tajan, aukcja 25.03.1992, poz. 24.
Paryż, kolekcja prywatna.

Reprodukowany:
Kisling J., Troyat H., Kisling 1891-1953, Turyn 1982, Nr 101, s. 126.

Portret kobiecy zajmuje w twórczości Mojżesza Kislinga miejsce szczególne. To właśnie w wizerunkach kobiet artysta najpełniej wypracował własny, rozpoznawalny język malarski, łączący wyrafinowany realizm z elegancką stylizacją. Jego modelki mają gładko modelowane twarze, wydłużone, migdałowe oczy, precyzyjnie wykrojone usta i rysy podporządkowane klarownej, linearnej konstrukcji. Kisling potrafił połączyć dekoracyjność formy z wyczuciem indywidualnego nastroju portretowanej osoby. Jak pisał Henryk Weber, artysta wypowiadał swój stosunek do modela „płynną i subtelną kaligrafią uczuć” – konturem, który obejmuje i określa każdą żywą formę (Weber H., Mojżesz Kisling, „Nowy Dziennik”, 22 lutego 1932, s. 8). Ten rodzaj malarstwa, zmysłowy, zdyscyplinowany i niezwykle sugestywny, przyniósł Kislingowi ogromną popularność w Paryżu lat 20. i 30. XX wieku i tytuł „księcia Montparnasse’u”.
Prezentowany obraz z 1928 roku doskonale wpisuje się w nurt kobiecych portretów artysty. Modelka ukazana została frontalnie, na tle wertykalnych pasów głębokiej zieleni, granatu i brązu, które porządkują kompozycję i wydobywają jasność jej twarzy. Krótko przycięte, rude włosy tworzą świetlistą ramę dla delikatnych rysów dziewczyny, skontrastowanych z prostym, ciemnym golfem. Najsilniejszym akcentem portretu pozostają oczy – duże, lekko opuszczone, zawieszone gdzieś między skupieniem a łagodną melancholią. Kisling buduje nastrój wyciszenia i subtelnego oddalenia, unikając przy tym teatralności gestu. Modelka wydaje się spokojna, zamyślona, niemal nieruchoma, a zarazem intensywnie obecna. Gładka powierzchnia malarska, czystość barw i precyzja konturu nadają przedstawieniu charakter ponadczasowej elegancji. W obrazie spotykają się wdzięk, powściągliwość i lekko nostalgiczna aura, tak charakterystyczna dla najlepszych kobiecych wizerunków Kislinga.

034
Mojżesz KISLING (1891-1953)

Portret kobiety, 1928

olej, płótno,
55,4 x 46,3 cm,
sygn. p.g.: Kisling

Zobacz katalog

POLSWISS ART

Aukcja Dzieł Sztuki

02.06.2026

19:00

Cena wywoławcza: 450 000 zł
Estymacja: 500 000 - 800 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna.
Paryż, Sotheby's, aukcja 08.12.2011, poz. 47.
Paryż, kolekcja prywatna.
Paryż, Ader-Picard-Tajan, aukcja 25.03.1992, poz. 24.
Paryż, kolekcja prywatna.

Reprodukowany:
Kisling J., Troyat H., Kisling 1891-1953, Turyn 1982, Nr 101, s. 126.

Portret kobiecy zajmuje w twórczości Mojżesza Kislinga miejsce szczególne. To właśnie w wizerunkach kobiet artysta najpełniej wypracował własny, rozpoznawalny język malarski, łączący wyrafinowany realizm z elegancką stylizacją. Jego modelki mają gładko modelowane twarze, wydłużone, migdałowe oczy, precyzyjnie wykrojone usta i rysy podporządkowane klarownej, linearnej konstrukcji. Kisling potrafił połączyć dekoracyjność formy z wyczuciem indywidualnego nastroju portretowanej osoby. Jak pisał Henryk Weber, artysta wypowiadał swój stosunek do modela „płynną i subtelną kaligrafią uczuć” – konturem, który obejmuje i określa każdą żywą formę (Weber H., Mojżesz Kisling, „Nowy Dziennik”, 22 lutego 1932, s. 8). Ten rodzaj malarstwa, zmysłowy, zdyscyplinowany i niezwykle sugestywny, przyniósł Kislingowi ogromną popularność w Paryżu lat 20. i 30. XX wieku i tytuł „księcia Montparnasse’u”.
Prezentowany obraz z 1928 roku doskonale wpisuje się w nurt kobiecych portretów artysty. Modelka ukazana została frontalnie, na tle wertykalnych pasów głębokiej zieleni, granatu i brązu, które porządkują kompozycję i wydobywają jasność jej twarzy. Krótko przycięte, rude włosy tworzą świetlistą ramę dla delikatnych rysów dziewczyny, skontrastowanych z prostym, ciemnym golfem. Najsilniejszym akcentem portretu pozostają oczy – duże, lekko opuszczone, zawieszone gdzieś między skupieniem a łagodną melancholią. Kisling buduje nastrój wyciszenia i subtelnego oddalenia, unikając przy tym teatralności gestu. Modelka wydaje się spokojna, zamyślona, niemal nieruchoma, a zarazem intensywnie obecna. Gładka powierzchnia malarska, czystość barw i precyzja konturu nadają przedstawieniu charakter ponadczasowej elegancji. W obrazie spotykają się wdzięk, powściągliwość i lekko nostalgiczna aura, tak charakterystyczna dla najlepszych kobiecych wizerunków Kislinga.