Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna.
Polswiss Art, aukcja 06.10.2015, poz. 30.

Rozwijająca się przez ponad trzy dekady twórczość Leopolda Gottlieba podlegała naturalnej ewolucji, kształtowanej przez nowe doświadczenia oraz kontakt z paryską awangardą. Początkowe zainteresowanie portretem ustąpiło w latach 20. na rzecz przedstawień ukazujących prozaiczną codzienność, podniesioną do rangi uniwersalnego rytuału. Artysta skupił się wówczas na tworzeniu rozbudowanych, wielofigurowych scen pracy czy posiłków przy stole: „Epoka, czas – tu nie istnieje. Ci wszyscy rybacy, piekarze, kwiaciarki (…) są to ludzie wieczni: nie wczorajsi, nie dzisiejsi. Zdają się nie pracować, ale spełniać w skupieniu i radości jakieś odwieczne obrzędy. A owi często zgromadzeni dokoła stołu ubodzy biesiadnicy przypominają do złudzenia surowy wieczernik ewangeliczny” (Teslar J., O Twórczości Malarskiej Leopolda Gottlieba „Pion” 1935, nr 27 [92], s. 6). W tym okresie wcześniejszą, młodopolską stylistykę malarza zastąpiło ujęcie syntetyczne, oparte na lekkiej, kubizującej deformacji modeli. Po 1927 roku Gottlieb radykalnie zawęził paletę barwną do kilku podstawowych tonów – błękitów, różów i brązów – dopełnianych dominującą bielą.
Prezentowany obraz „W łaźni” jest reprezentatywnym przykładem dojrzałej, tzw. „białej” fazy w twórczości artysty. Praca przedstawia grupę postaci ujętą w rytmicznym układzie wokół długiego stołu. Sylwetki są potraktowane szkicowo, zredukowane do obłych, ekspresyjnie przestylizowanych brył o umownie zaznaczonych rysach twarzy. Miękki, rozmyty kontur oraz synteza form sprawiają, że postacie zdają się wynurzać z jasnego tła niczym oniryczne zjawy. Subtelna paleta barwna opiera się na jasnych, pastelowych tonach bieli i błękitu, które zostają ożywione punktowymi, intensywnymi akcentami czerwieni, brązu i zieleni. Niemal monochromatyczna kolorystyka oraz harmonijne rozświetlenie kompozycji nadają dziełu dekoracyjny charakter i aurę mistycyzmu. Oferowana kompozycja stanowi dojrzałe zwieńczenie wieloletnich poszukiwań artystycznych Gottlieba, będąc reprezentatywnym przykładem jego późnego, szczytowego etapu twórczości, w którym malarska wizja artysty osiągnęła swoją najpełniejszą i najbardziej poetycką formę.

033
Leopold GOTTLIEB (1879-1934)

W łaźni, ok. 1930

olej, karton,
70 x 101,5 cm ,
sygn. p.d.: l.gottlieb oraz lewy bok: l. gottlieb

Zobacz katalog

POLSWISS ART

Aukcja Dzieł Sztuki

02.06.2026

19:00

Cena wywoławcza: 300 000 zł
Estymacja: 400 000 - 600 000 zł
Zaloguj się, aby wysłać zgłoszenie

Proweniencja:
Warszawa, kolekcja prywatna.
Polswiss Art, aukcja 06.10.2015, poz. 30.

Rozwijająca się przez ponad trzy dekady twórczość Leopolda Gottlieba podlegała naturalnej ewolucji, kształtowanej przez nowe doświadczenia oraz kontakt z paryską awangardą. Początkowe zainteresowanie portretem ustąpiło w latach 20. na rzecz przedstawień ukazujących prozaiczną codzienność, podniesioną do rangi uniwersalnego rytuału. Artysta skupił się wówczas na tworzeniu rozbudowanych, wielofigurowych scen pracy czy posiłków przy stole: „Epoka, czas – tu nie istnieje. Ci wszyscy rybacy, piekarze, kwiaciarki (…) są to ludzie wieczni: nie wczorajsi, nie dzisiejsi. Zdają się nie pracować, ale spełniać w skupieniu i radości jakieś odwieczne obrzędy. A owi często zgromadzeni dokoła stołu ubodzy biesiadnicy przypominają do złudzenia surowy wieczernik ewangeliczny” (Teslar J., O Twórczości Malarskiej Leopolda Gottlieba „Pion” 1935, nr 27 [92], s. 6). W tym okresie wcześniejszą, młodopolską stylistykę malarza zastąpiło ujęcie syntetyczne, oparte na lekkiej, kubizującej deformacji modeli. Po 1927 roku Gottlieb radykalnie zawęził paletę barwną do kilku podstawowych tonów – błękitów, różów i brązów – dopełnianych dominującą bielą.
Prezentowany obraz „W łaźni” jest reprezentatywnym przykładem dojrzałej, tzw. „białej” fazy w twórczości artysty. Praca przedstawia grupę postaci ujętą w rytmicznym układzie wokół długiego stołu. Sylwetki są potraktowane szkicowo, zredukowane do obłych, ekspresyjnie przestylizowanych brył o umownie zaznaczonych rysach twarzy. Miękki, rozmyty kontur oraz synteza form sprawiają, że postacie zdają się wynurzać z jasnego tła niczym oniryczne zjawy. Subtelna paleta barwna opiera się na jasnych, pastelowych tonach bieli i błękitu, które zostają ożywione punktowymi, intensywnymi akcentami czerwieni, brązu i zieleni. Niemal monochromatyczna kolorystyka oraz harmonijne rozświetlenie kompozycji nadają dziełu dekoracyjny charakter i aurę mistycyzmu. Oferowana kompozycja stanowi dojrzałe zwieńczenie wieloletnich poszukiwań artystycznych Gottlieba, będąc reprezentatywnym przykładem jego późnego, szczytowego etapu twórczości, w którym malarska wizja artysty osiągnęła swoją najpełniejszą i najbardziej poetycką formę.