Literatura:
- „Michał Rekucki i jego malarstwo”, Fundacja Ignacego J. Paderewskiego w Nowym Jorku, Chicago 1953, s. 31. (reprodukcja najprawdopodobniej autorepliki)
Prezentowany obraz Michała Rekuckiego należy do grupy dzieł najgłębiej poruszających w jego dorobku. Artysta niejednokrotnie pragnął pokazać nie tylko temat malarski, lecz ideę, która potrafi trafić do ludzkiej emocjonalności. Niewyczerpanym źródłem inspiracji pozostawała dla niego kultura Podhala, tamtejsza drewniana architektura, sztuka ludowa oraz krajobraz regionu. Oś kompozycyjna prezentowanego dzieła stanowi wyrazisty kontrast między monumentalnie ujętymi postaciami, a wyłaniającą się w tle panoramą miasteczka. Ekspresyjny i zarazem charakterystyczny dla artysty koloryt zdominowały chłodne błękity i fiolety, zderzone z ciepłą czerwienią.
Rekucki podczas swojej działalności twórczej sięgał po różne motywy tworząc znakomite pejzaże, portrety czy sceny rodzajowe nacechowane ludowością lub o wydźwięku religijnym. Jego sztuka cieszyła się uznaniem wśród krytyków i komisji konkursowych. „Dobrze się też stało, że odpowiednio uhonorowano nowotarskiego malarza Michała Rekuckiego, którego obrazy odznaczają się oryginalnością kolorytu i kompozycji, a który dał cenną dokumentację realiów nowotarskiego życia mieszczańskiego (znakomite są pod tym względem jego portrety).” („Almanach Nowotarski rocznik społeczno-kulturalny”, rok 1996, nr. 1, Nowy Targ 1997, s. 99.)
Wspomnienia o Michale Rekuckim można odnaleźć również w twórczości malarki Zofii Dudzińskiej, córki nowatorskiego budowniczego Józefa Chodorowicza – do jego koncepcji należała m.in. „Bursa Gimnazjalna, kościół w Ostrowsku, budynek Szkoły Rolniczej w Nowym Targu czy dom własny przy ul. Ogrodowej 9 […] Józef Chodorowicz, śledzący z uwagą malarskie pasje córki, zaprowadził trzynastoletnią Zosię do pracowni Michała Rekuckiego, prosząc o ocenę jej prac. "Mistrz wręczył mi karton i węgiel, który trzymałam w ręce po raz pierwszy w życiu - wspomina Zofia Dudzińska-Chodorowicz - przywołał bawiącego się na ulicy chłopca i polecił mi zrobić jego portret". Egzamin wypadł bardzo dobrze, portrecik nowotarskiego gawrosza wisi do dziś w salonie willi „Jasna" i trudno uwierzyć, że jest to dzieło trzynastoletniej artystki.” („Almanach Nowotarski rocznik społeczno-kulturalny”, rok 1996, nr. 1, Nowy Targ 1997, s. 89.)
olej, płótno, 100 x 81 cm
sygn. l. d.: "M.REKUCKI"
Literatura:
- „Michał Rekucki i jego malarstwo”, Fundacja Ignacego J. Paderewskiego w Nowym Jorku, Chicago 1953, s. 31. (reprodukcja najprawdopodobniej autorepliki)
Prezentowany obraz Michała Rekuckiego należy do grupy dzieł najgłębiej poruszających w jego dorobku. Artysta niejednokrotnie pragnął pokazać nie tylko temat malarski, lecz ideę, która potrafi trafić do ludzkiej emocjonalności. Niewyczerpanym źródłem inspiracji pozostawała dla niego kultura Podhala, tamtejsza drewniana architektura, sztuka ludowa oraz krajobraz regionu. Oś kompozycyjna prezentowanego dzieła stanowi wyrazisty kontrast między monumentalnie ujętymi postaciami, a wyłaniającą się w tle panoramą miasteczka. Ekspresyjny i zarazem charakterystyczny dla artysty koloryt zdominowały chłodne błękity i fiolety, zderzone z ciepłą czerwienią.
Rekucki podczas swojej działalności twórczej sięgał po różne motywy tworząc znakomite pejzaże, portrety czy sceny rodzajowe nacechowane ludowością lub o wydźwięku religijnym. Jego sztuka cieszyła się uznaniem wśród krytyków i komisji konkursowych. „Dobrze się też stało, że odpowiednio uhonorowano nowotarskiego malarza Michała Rekuckiego, którego obrazy odznaczają się oryginalnością kolorytu i kompozycji, a który dał cenną dokumentację realiów nowotarskiego życia mieszczańskiego (znakomite są pod tym względem jego portrety).” („Almanach Nowotarski rocznik społeczno-kulturalny”, rok 1996, nr. 1, Nowy Targ 1997, s. 99.)
Wspomnienia o Michale Rekuckim można odnaleźć również w twórczości malarki Zofii Dudzińskiej, córki nowatorskiego budowniczego Józefa Chodorowicza – do jego koncepcji należała m.in. „Bursa Gimnazjalna, kościół w Ostrowsku, budynek Szkoły Rolniczej w Nowym Targu czy dom własny przy ul. Ogrodowej 9 […] Józef Chodorowicz, śledzący z uwagą malarskie pasje córki, zaprowadził trzynastoletnią Zosię do pracowni Michała Rekuckiego, prosząc o ocenę jej prac. "Mistrz wręczył mi karton i węgiel, który trzymałam w ręce po raz pierwszy w życiu - wspomina Zofia Dudzińska-Chodorowicz - przywołał bawiącego się na ulicy chłopca i polecił mi zrobić jego portret". Egzamin wypadł bardzo dobrze, portrecik nowotarskiego gawrosza wisi do dziś w salonie willi „Jasna" i trudno uwierzyć, że jest to dzieło trzynastoletniej artystki.” („Almanach Nowotarski rocznik społeczno-kulturalny”, rok 1996, nr. 1, Nowy Targ 1997, s. 89.)